Gospodarka Niemiec. Ekonomiści wskazują, kiedy wykaraska się z kryzysu
Ekonomiści spodziewają się, że niemiecka gospodarka w przyszłym roku wydostanie się z kryzysu - informuje we wtorek serwis Deutsche Welle. Umożliwić to mają olbrzymie wydatki rządowe na infrastrukturę (w tym zniszczone autostrady i kolej) oraz obronność.
Na razie niemiecka gospodarka nie daje nadziei, że kryzys za naszą zachodnią granicą zakończy się do końca grudnia. Federalny Urząd Statystyczny podał, że w trzecim kwartale 2025 roku nie odnotowano wzrostu PKB. To jednak można uznać za pozytyw po spadku wiosną.
"Produkcja gospodarcza może nieznacznie wzrosnąć natomiast w ostatnim kwartale 2025 roku, dzięki czemu największa gospodarka Europy o włos uniknęłaby trzeciego roku bez wzrostu w skali całego roku" - informuje Deutsche Welle.
Serwis relacjonuje, że ekonomiści spodziewają się zakończenia kryzysu w przyszłym roku w związku z miliardowymi nakładami na inwestycje w infrastrukturę i Bundeswehrę.
Potężna rewolucja tuż za rogiem. Kiedy komputer kwantowy?
Niemieckie autostrady się sypią
Pisaliśmy w tym roku, że niemiecka infrastruktura drogowa i kolejowa, uchodząca w Polsce przez lata za symbol zachodniego dobrobytu, lata świetności ma za sobą.
Federalne Ministerstwo Transportu przekazało w maju 2024 r., że przeszło 7 tys. km pasów autostradowych wymaga natychmiastowego remontu lub przebudowy. Lepiej nie jest w przypadku mostów. W czerwcu ubiegłego roku serwis DW poinformował, że 5 tys. z 40 tys. obiektów wzdłuż autostrad w kraju "jest w tak złym stanie, że pilnie potrzebują naprawy".
Jeśli chodzi o kolej, to pilnej przebudowy potrzebuje 17,5 tys. km linii, przy sieci liczącej łącznie ok. 61 tys. kilometrów.
Niemiecki rząd w lipcu przyjął projekt budżetu na 2026 rok, który zakłada rekordowe wydatki na inwestycje - 126,7 mld euro. To o około 10 proc. więcej niż w roku poprzednim i o 55 proc. więcej niż w 2024 r.
Całkowite wydatki budżetowe na 2026 r. mają wynieść 520,6 mld euro. Z tej sumy 174,3 mld euro zostanie sfinansowane z pożyczek, co stanowi wzrost o 30 mld euro w porównaniu z wcześniejszymi zapowiedziami. Połowa tej kwoty trafi do specjalnych funduszy na rozwój infrastruktury, w tym stare już autostrady, a także wojsko.