Trwa ładowanie...
Zaloguj
Notowania
Przejdź na
oprac. PBE
|
aktualizacja

Gwiazdy zarabiają na sylwestrze. Nawet 100 tys. zł za występ

251
Podziel się:

Edyta Górniak za występ podczas sylwestra może zarobić nawet 100 tys. zł. Tak samo, jak Maryla Rodowicz czy Zenek Martyniuk - donosi "Fakt". Dziennik podkreśla, że polskie gwiazdy, które występują na imprezie TVP, przeciętnie zarabiają 60 tys. zł. Mniej zyskują artyści związani z Polsatem.

Gwiazdy zarabiają na sylwestrze. Nawet 100 tys. zł za występ
Maryla Rodowicz za występ na sylwestrze może zarobić 100-150 tys. zł (East News, Maciek Jonek/REPORTER)

Największe polskie gwiazdy mogą zarobić nawet 100 tys. zł za występ podczas sylwestrowego koncertu organizowane przez telewizje. Na drugim biegunie są początkujący artyści, których promuje TVP. Oni nie zarobią za występ na "Sylwestrze Marzeń" nawet złotówki - czytamy w "Fakcie".

Według dziennika Edyta Górniak zainkasowała 100 tys. zł za udział w koncercie "Murem za polskim mundurem" i raczej za mniejsze honorarium nie występuje. Na większą kwotę może liczyć Maryla Rodowicz. 77-letnia piosenkarka miała za sylwestra zarobić od 100 do 150 tys. zł.

Zarobki gwiazd na sylwestra

- Rodowicz najprawdopodobniej za tyle wystąpi na sylwestrze Polsatu w Chorzowie. Podobne stawki ma śpiewająca w tym roku też w Polsacie Beata Kozidrak (ok.150 tys. zł), a Doda inkasuje 100 tys. zł. Zenon Martyniuk za występ na zeszłorocznym sylwestrze organizowanym przez TVP miał otrzymać 100 tys. zł. Podobno jego standardowa stawka to 70 tys. zł. Dla porównania – jak informował Pudelek.pl – w tym samym roku TVP zapłaciło Roksanie Węgiel 25 tys. zł za występ, natomiast Sławomir otrzymał 85 tys. zł. Dawid Podsiadło, Agnieszka Chylińska czy Brodka wyceniają się na ok. 50 tys. zł za występ - wylicza "Fakt".

Według nieoficjalnych informacji na 100 tys. zł także mogą liczyć Sławomir oraz Kajra - gwiazdy tegorocznego "Sylwestra Marzeń". Z kolei występ Cleo wycenia się na 70 tys. zł.

Takie pieniądze są jednak procentem tego, na co mogą liczyć zagraniczne gwiazdy. Jason Derulo, który występował rok temu w Zakopanem, miał zarobić 1 mln zł. Tyle samo miała otrzymać Mel. C, która jednak zrezygnowała z występu w Polsce w ostatniej chwili. Jednak bank ma rozbić grupa Black Eyed Peas. Największa gwiazda "Sylwestra Marzeń" - jak informuje "Pudelek" - zarobi 1 mln dol. (prawie 4,4 mln zł).

Według informacji "Wirtualnych Mediów" "Sylwester Marzeń" w Zakopanem będzie kosztować 10 mln zł. Polsat za organizację zabawy w Chorzowie zapłaci połowę tej kwoty.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(251)
Żenada
2 miesiące temu
Ludzie o czym wy tu piszecie to są miliony wyrzucone w błoto żenada tacy to aktorzy piosenkarze a bieda aż piszczy ŻEBRZĄ od zwykłych ludzi wspomożenia rany boskie ocknijcie się po co wy tam jedziecie oni i tak maja was za nic nie maja żadnych zasad to jest dno a nie artyści WSTYD O NICH PISAĆ
Maciej olak ...
rok temu
Nie zamierzam krytykować, ale po prostu jest mi żal, iż którykolwiek muzyk "starający się do którejkolwiek filharmonii" - musi stanąć przed zwykle ostrym, choć rzetelnym gremium i.. ewentualnie 'dostanie etat'. Oczywiście, nawet urzędnicy decydując o takiej Filharmonii 'zastanawiają się" czy tak 'co przeszedł" może być zatrudniony i otrzymywać najniższą gażę. Nigdy nie nazwie się takiej osoby ' A R T Y S T Ą". natomiast przy, czy po różnych "przeglądach', 'KKKastingach" stają się z miejsca "a r t i i i s t a m i'. To mnie trafia!!! Potem taka opuści co nieco, albo 'przypadkiem" podciągnie, po krótkim czasie 'wychodzi na estradę, z "gupiom minom" - tak to u nas mówią, w y p i n d r z o na i "zaśpiewa' / często "góry nie bierze, tylko piszczy co-nieco / przez kilka sezonów jedną , słownie "jednom 'hiroł", czy inną 'piosęęęękę' - i jest "artystą' biorącym na początku te "gupie 60 - 70 tysięcy', na razie złotych, potem, wkrótce 1oo - 150 tysięcy złotych, no, chyba "jezd - ze zachodu, albo i dalej, może z hameryki". Może wreszcie zacznie się u nas cenić talent od Boga, ale i sumienną pracę, tak, by jako skrzypek, czy waltornista, albo inna flecistka w swej sztuce 'częstując nas 'takimi dźwiękami, które zniewalają i są dla zwykłych, słyszących "normalnie" i jednak znających się na rzeczy. Porównaj stawki , nie piszę honoraria, bo to obraża prawdziwych artystów, - na Sylwestrze marzeń w Zakopanem . Oczywiście, trzeba i takich zenków, czy dod, albo.....draków, ale ściągnijmy ich na Ziemię i nie przepłacajmy. Sam na takie badziewie -nawet "za dopłatą' nie pójdę - nie chodzę,, choć dopuszczam, że może się to komuś podobać, ale po co dopłacać do 'szmelcu artystycznego", "bo 'ja też - chcem zaśpiewać kolendem"', choć i tak do kościoła nie chodzem, albo mnie wpuszczajom" choc mieszkam 'pod samymi smrekami". - Maciej z Najpiękniejszej Ojczyzny - POLSKI
deflator
rok temu
A mnie się podobało ! TVP mam nadzieję że za rok zobaczę znowu moich ulubionych artystów. Wg. mnie to nie są w cale duże pieniądze .
zniesmaczony
rok temu
Np. taki zdenek martynyuk to powinien zapłacić, żeby ktoś chciał jego odgłosy deptanej żaby słuchać.
Iwan
rok temu
Maryla i tak będzie płakać ze jej nie stać na dom za który płaci 20 tys co miesiąc i będzie musiała ogrodnika zwolnić he śmiech i gwiazdy
...
Następna strona