Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
Martyna Kośka
Martyna Kośka
|

Hotele na Pomorzu zamknięte od 13 marca. "Zaczęliśmy wychodzić na prostą, ale wracamy do punktu wyjścia"

39
Podziel się

- Najgorsza zawsze jest niepewność. Mniej bolałoby zamknięcie, gdybyśmy wiedzieli, że po tygodniu czy maksymalnie dwóch znów zaczniemy działać. A gwarancji nie ma – mówi menadżerka nadmorskiego hotelu. Decyzją rządu 13 marca wszystkie obiekty w województwie pomorskim będą musiały zamknąć się na co najmniej tydzień.

Hotele na Pomorzu zamknięte od 13 marca. "Zaczęliśmy wychodzić na prostą, ale wracamy do punktu wyjścia"
Od 13 marca w województwie pomorskim obowiązywać będzie częściowy lockdown (Pixabay)
bDRZSqlN

- Czekamy na rozporządzenie. Może w jakimś stopniu będziemy jednak mogli działać? – zastanawia się pani Ewa, menadżerka hotelu we Władysławowie.

To dylematy, które rozstrzygnąć będzie trzeba dopiero za kilka dni. Na razie wiadomo tyle: minister zdrowia Adam Niedzielski ogłosił na piątkowej konferencji prasowej, że w związku z nadal wysoką liczbą nowych zakażeń koronawirusem trzeba wprowadzić lockdown w województwie pomorskim.

O ile jednak do tej pory ograniczenia zaczynały obowiązywać w najbliższy weekend po ogłoszeniu, to tym razem rząd wyznaczył zamykanym branżom ośmiodniowy "okres przejściowy" - lockdown na Pomorzu zacznie obowiązywać w sobotę 13 marca.

bDRZSqlP
Zobacz także: Nowe obostrzenia w województwie pomorskim. "To cios dla przesiębiorców"

- Pewnie będziemy w najbliższych dniach odwoływać rezerwacje, ale tli się nadzieja, że najbliższy tydzień okaże się dobry i liczba nowych przypadków spadnie na tyle, że jednak rząd wycofa się z ograniczeń – mówi pani Ewa.

Klienci coraz odważniej rezerwują noclegi

bDRZSqlV

Przyznaje, że decyzja zakomunikowana przez ministra to cios, bo im więcej ciepłych dni, tym większe zainteresowanie noclegami. Obiekt, którym zarządza, w ostatnim miesiącu (dopiero od miesiąca mogą bowiem działać hotele) ani razu nie był zapełniony 50 proc., a więc tak, jak dopuszczają przepisy. Mimo wszystko lepsze to niż nic.

A teraz koniec nawet i z tym. Wszystkie obiekty noclegowe muszą pozostać zamknięte w dniach 13-20 marca. Co najmniej.

- Zaczęliśmy wychodzić jako tako na prostą, a teraz wracamy do punktu wyjścia - mówi pani Ewa.

bDRZSqlW

- Najtrudniejsza w prowadzeniu biznesu jest niepewność. Nie mamy przecież pewności, jak długo potrwa zamknięcie. Gdybyśmy wiedzieli, że będą to dwa tygodnie, zrobilibyśmy zaplanowany remont części obiektu, jakoś tę przymusową sytuację próbowalibyśmy obrócić na swoją korzyść. A tak będziemy się bać zaczynać ten remont, bo a nuż po tygodniu ograniczenia już znikną? – mówi.

Nasza rozmówczyni ma jednak świadomość, że do ponownego ograniczenia działalności hoteli trzeba przywyknąć. Hotelarze z Warmii i Mazur - gdzie rząd już wprowadził lockdown - mają "wycięte z życiorysu" co najmniej trzy tygodnie, bo ograniczenia w województwie zaczęły obowiązywać 27 lutego. Podobny scenariusz może czekać więc także Pomorze.

- Na razie robimy swoje. W weekend będziemy mieć zajętych 30 proc. pokoi, tydzień też zapowiada się w normie, jeśli za normę przyjąć obecne warunki. Skoro 13 marca musimy się zamknąć, to się zamkniemy. Prawda jest taka, że i tak wiosną nie spodziewaliśmy się w naszym biznesie przełomu. Czekamy na długi weekend majowy i lato. Wierzymy, że wtedy sobie wszystko odbijemy – kończy optymistycznie.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
bDRZSqmq
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(39)
jujp
miesiąc temu
lockdown - co to znaczy, mówcie do Polaków po polsku, a nie w obcych językach
Roberto
miesiąc temu
Najlepiej wszystko zamknąć a ostatni niech zgasi światło..
Jaco
miesiąc temu
Otwierać wszystko
bDRZSqmr
bolek
miesiąc temu
Jaki lockdown ? Areszt domowy.
Bezobjawowo
miesiąc temu
Ta cała pandemia z bezobjawowo chorymi jest po to żeby robić lokdałny. Ale się będziemy wstydzić tej całej pandemi...
...
Następna strona