Innowacyjne leki i nowe fabryki. Farmaceutyczny gigant stawia na Chiny
AstraZeneca zapowiedziała, że do 2030 roku zainwestuje 15 mld dolarów w Chinach, rozwijając produkcję leków i działalność badawczo-rozwojową - podaje Reuters. Decyzję ogłoszono podczas wizyty brytyjskiego premiera Keira Starmera w Pekinie.
Brytyjski koncern farmaceutyczny AstraZeneca poinformował, że do końca dekady przeznaczy 15 mld dolarów na rozwój swojej działalności w Chinach. Środki mają zostać skierowane zarówno na rozbudowę zaplecza produkcyjnego, jak i na badania oraz rozwój nowych terapii - przekazał Reuters.
Firma zapowiada koncentrację na innowacyjnych rozwiązaniach medycznych, w tym na terapiach komórkowych oraz radiokonjugatach, które należą do najbardziej zaawansowanych obszarów współczesnej farmacji. Jak podkreślono, inwestycja ma umożliwić opracowanie kolejnej generacji leków.
Dyrektor generalny spółki Pascal Soriot ocenił, że decyzja otwiera "ekscytujący kolejny rozdział" działalności AstraZeneca w Chinach, wskazując na rosnącą rolę tego kraju jako centrum innowacji naukowych i nowoczesnej produkcji.
KSeF od lutego. Firmy ostrzegają: to ryzyko
Rozbudowa zakładów i nowe miejsca pracy
Plan inwestycyjny zakłada modernizację istniejących fabryk w Wuxi, Taizhou, Qingdao oraz Pekinie, a także budowę nowych obiektów. Chiny są obecnie drugim co do wielkości rynkiem AstraZeneca na świecie. Koncern zatrudnia tam ponad 17 tys. pracowników, a realizacja zapowiedzianych projektów ma przełożyć się na powstanie tysięcy kolejnych miejsc pracy w sektorze ochrony zdrowia.
Ogłoszenie inwestycji zbiegło się z wizytą premiera Wielkiej Brytanii Keir Starmer w Pekinie. To pierwsza podróż brytyjskiego szefa rządu do Chin od ośmiu lat, po okresie wyraźnego ochłodzenia relacji dwustronnych, m.in. na tle Hongkongu, kwestii bezpieczeństwa technologicznego i zarzutów o szpiegostwo.
Gospodarka w centrum wizyty Starmera
Jak zwraca uwagę BBC, wymiar gospodarczy stanowi fundament trzydniowej wizyty brytyjskiego premiera w Chinach. Starmerowi towarzyszy delegacja ponad 50 liderów biznesu, wśród których znaleźli się przedstawiciele m.in. AstraZeneca, HSBC i Standard Chartered.
Szef brytyjskiego rządu podkreślał, że stabilne relacje gospodarcze z Chinami mają bezpośrednie przełożenie na sytuację wewnętrzną Wielkiej Brytanii. W jego ocenie wpływają one zarówno na poziom cen w supermarketach, jak i na poczucie bezpieczeństwa finansowego obywateli.
Źródło: Reuters, PAP