"InPost przestanie być polski"? Padły pytania, Brzoska reaguje
Siedziba InPostu będzie nadal w Polsce, a Rafał Brzoska będzie kierował Grupą. Takie oficjalne zapewniania płyną ze strony zarządzających InPostem po ogłoszeniu porozumienia w sprawie sprzedaży spółki.
Poniedziałkowa informacja o porozumieniu w sprawie sprzedaży InPostu rozgrzała polski Internet. Popłynęły gratulacje m.in. od byłego premiera Mateusza Morawieckiego i byłego prezesa Orlenu Daniela Obajtka. Pojawiają się też jednak pytania i głosy, że przejęcie przez konsorcjum złożone z zagranicznych podmiotów sprawi, że "InPost przestanie być polski".
Rzeczywiście, gdy transakcja dojdzie do skutku, pakiet kontrolujący w InPoście będą miały amerykańskie podmioty – fundusz Advent International oraz FedEx. Sęk jednak w tym, że już teraz duża część udziałów firmy (40,26 proc.) stworzonej przez Rafała Brzoskę należą do podmiotów z zagranicy – Czech, Stanów Zjednoczonych i Norwegii.
Rada nadzorcza i sam Brzoska zapewnili natomiast w poniedziałek, że InPost nadal będzie miał siedzibę w Polsce i tutaj będą płacone podatki.
"Napiszę jaśniej: 'Nasza główna siedziba, marka, kadra zarządzająca oraz kluczowe kompetencje innowacyjne pozostaną w Polsce, która nadal będzie stanowić centrum realizacji skutecznej strategii Grupy' oznacza też, że rekordowe podatki nadal będą płacone w Polsce" – zaznaczył na platformie X Rafał Brzoska, twórca InPostu, cytując fragment oficjalnego komunikatu.
W poniedziałkowym komunikacie poinformowano też, że główna siedziba operacyjna spółki i kluczowa kadra zarządzająca pozostaną w Polsce. Podkreślono także, że InPost oraz amerykański FedEx nie będą integrować swoich marek ani operacji – pozostaną "niezależnymi konkurentami" na właściwych sobie rynkach.
Obecnie głównymi akcjonariuszami InPostu są:
- PPF Group (28,75 proc.),
- A&R Investments, wehikuł inwestycyjny Rafała Brzoski (12,49 proc.),
- Advent International Corporation (6,50 proc.),
- Norges Bank (5,01 proc.).
Poniżej progu 5 proc. pakiety akcji InPostu ma m.in. kilka polskich funduszy inwestycyjnych.
PPF to czeski gigant inwestycyjny, Advent International to jeden z największych globalnych funduszy typu private equity z USA. Specjalizuje się w kompleksowych wykupach spółek i ich restrukturyzacji w celu dynamicznego zwiększenia wartości, ma siedzibę w Bostonie. Norges Bank to bank norweski, a A&R Investments Brzoski jest zarejestrowany na Malcie.
Advent i PPF to podmioty wyspecjalizowane w spółkach podobnych do InPostu – przedsiębiorstwach logistycznych i e-commerce z potencjałem wzrostu.
Gdy przejęcie dojdzie do skutku, akcjonariat InPostu będzie wyglądać tak:
- amerykański Advent – 37 proc. udziałów,
- amerykański gigant logistyczny FedEx – 37 proc. udziałów,
- A&R (kontrolowany przez Rafała Brzoskę) – 16 proc. udziałów,
- czeski PPF – 10 proc.
Po finalizacji transakcji InPost i FedEx mają zawrzeć na warunkach rynkowych umowy, które umożliwią obu spółkom "wykorzystanie ich komplementarnych kompetencji oraz wspólnej wizji rozwoju". Ma to być osiągnięte m.in. przez: połączenie globalnej sieci FedEx, obejmującej 3 miliony klientów korporacyjnych oraz 225 milionów odbiorców na całym świecie z siecią paczkomatów InPostu.
Brzoska: zostaję. Szczepański: w biznesie nic nie jest na zawsze
Analityk XTB Kamil Szczepański uważa, że "rozkład kapitału w planowanym konsorcjum, w którym pozycję dominującą mają FedEx i fundusz Advent" może "budzić pewne obawy".
"W komunikatach podkreśla się, że spółka ma kontynuować działalność pod przewodnictwem Rafała Brzoski, ale w biznesie nic nie jest na zawsze" – ocenia w rozmowie z Polską Agencją Prasową.
Co ważne, pozostaję w pełni zaangażowany w kierowanie Grupą InPost
Zdaniem Szczepańskiego istnieją scenariusze, w których obecny szef InPostu Rafał Brzoska utraci kontrolę nad założoną przez niego spółką. "Nie byłby to przypadek odosobniony – sam Advent już wcześniej doprowadził do zbliżonej 'wymiany' po przejęciu spółki Sapiens International" – wskazuje Szczepański.
15,60 euro za akcję
O otrzymaniu wstępnej propozycji przejęcia wszystkich akcji spółki, InPost informował już w pierwszym tygodniu stycznia. Dodał wówczas, że powołany został specjalny zespół złożony z członków rady nadzorczej i zarządu InPostu, który miał przeanalizować wszystkie aspekty potencjalnej transakcji.
9 lutego InPost przekazał, że zawarto porozumienie i konsorcjum wyceniło kurs jednej akcji na 15,60 euro, a wartość wszystkich walorów na 7,8 mld euro. Zakończenie transakcji planowane jest na drugą połowę 2026 r.
Źródło: InPost, PAP