Iran szykuje się na atak ze strony USA. Trump uderza nowymi sankcjami i cłami
Rośnie napięcie między Iranem, gdzie krwawo są tłumione protesty przeciwko reżimowi, a USA. Teheran utrzymuje rekordową ilość ropy w tankowcach. Amerykański prezydent Donald Trump tymczasem ogłosił wprowadzenie sankcji wtórnych na partnerów handlowych państwa z Bliskiego Wschodu.
Iran, jeden z największych producentów w kartelu naftowym OPEC, mierzy się z największymi protestami antyrządowymi od lat, które wywołała sytuacja ekonomiczna państwa. Amerykański prezydent Donald Trump ostrzegł o możliwych działaniach militarnych wobec stosowania przemocy wobec demonstrantów.
Agencja Reutera podała, że na tankowcach znajduje się rekordowa ilość irańskiej ropy, wynosząca około 50 dni produkcji. Według ekspertów, wynika to z ograniczeń sprzedaży do Chin i obaw przed atakami USA.
Ilość irańskiej ropy naftowej oraz kondensatu przechowywana na tankowcach osiągnęła rekordowy poziom 166 mln baryłek w tygodniu kończącym się 11 stycznia, jak wynika ze statystyk firmy Kpler, dostawcy danych żeglugowych.
"Najpodlejsze raczysko toczące tę branżę". Restaurator ujawnia poważny problem
Analitycy z Vortexa szacują z kolei zasoby na około 170 mln baryłek. Interpretują to jednak jako trudności z rozładunkiem.
"Większość ładunków, które załadowano w Iranie w ostatnim tygodniu, była ustalona znacznie wcześniej przed obecnymi napięciami" - odpowiedział na pytania Reutera Mick Strautmann, analityk Vortexa.
Nowe sankcje
Tymczasem Donald Trump, prezydent Stanów Zjednoczonych, zdecydował się na nałożenie 25-procentowych ceł na produkty pochodzące z państw współpracujących handlowo z Iranem. Chociaż konkretne kraje nie zostały wymienione, amerykański przywódca zapowiedział, że decyzja ma natychmiastowy skutek.
Jakie jest prawdopodobieństwo interwencji USA w Iranie? Karoline Leavitt, rzeczniczka Białego Domu, wskazała, że pierwszą opcją prezydenta pozostaje dyplomacja.
- Myślę, że prezydent Trump jest bardzo dobry w tym, że zawsze ma wszystkie możliwe opcje na stole, a naloty byłyby jedną z wielu możliwości, które rozważa naczelny dowódca. Dyplomacja jest zawsze opcją numer jeden dla prezydenta - zaznaczyła Leavitt.
Dodatkowo, amerykańska administracja poinformowała o telefonicznych kontaktach z Teheranem. Leavitt nie zdradziła ich treści, lecz oceniła, że to, co reżim mówi w prywatnych rozmowach, różni się od tego, co mówi publicznie.
Według danych Banku Światowego, głównymi partnerami handlowymi Iranu są Chiny oraz inne kraje takie jak Turcja, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Indie i Pakistan. Rosja pozostaje również kluczowym sojusznikiem kraju.
Źródło: PAP