Rząd przyjął ostateczną wersję projektu ustawy budżetowej na 2027 r. Zgodnie z założeniami:
- deficyt budżetowy na rok 2027 planowany jest na 282,6 mld zł – nominalnie to 11 mld zł więcej niż 2026,
- wydatki budżetu na 2027 r. zostały zaplanowane na 977,6 mld zł
- średnioroczna inflacja w 2027 r. ma wynieść 2,8 proc.,
- prognoza wzrostu PKB w przyszłym roku to 3 proc.,
- prognozowana stopa bezrobocia rejestrowanego na koniec 2027 r. ma wynieść 6 proc.,
- prognozowane dochody na 2027 r. wyniosą ok. 695 mld zł, czyli o 68,4 mld zł więcej niż przewidywane wykonanie w 2026,
- deficyt sektora instytucji rządowych i samorządowych w 2027 r. wyniesie 7,1 proc. PKB i będzie taki jak w 2026 r.,
- wpływy z VAT w 2027 oszacowano na 363,7 mld zł, o ok. 32 mld zł więcej rok do roku.
Domański: przekroczenia progu długu nie przewidujemy
– Ten wzrost (PKB na poziomie 3 proc. – red.) staje się wzrostem coraz bardziej zrównoważonym, bo opiera się już nie tylko na silnym konsumencie, ale coraz wyraźniej widzimy przyspieszenie, jeśli idzie o inwestycje – powiedział Andrzej Domański.
Dodał, że na obronność w budżecie zapisano 198 mld zł, co stanowi 4,5 proc. PKB. Na ochronę zdrowia zaplanowano 274 mld zł, a 46 mld zł na naukę i szkolnictwo wyższe.
Minister finansów poinformował, że rząd nie prognozuje, aby do 2030 r. naruszony został konstytucyjny próg długu na poziomie 60 proc. PKB.
Ale przekazał również, że państwowy dług publiczny netto w 2028 r. sięgnie 57,4 proc. PKB. O konsekwencjach przekroczenia tej czerwonej linii pisaliśmy w money.pl. Tłumaczyliśmy, że naruszenie limitu nałoży na rządzących bardzo poważne ograniczenia w planowaniu kolejnego budżetu. Tak wynika wprost z treści przepisów ustawy o finansach publicznych.
– Jeśli do tego dojdzie, konieczne będą bolesne decyzje, w tym ograniczenie dynamiki wzrostu płac w sektorze publicznym – mówił niedawno w wywiadzie dla money.pl wiceprzewodniczący Rady Fiskalnej, prof. Andrzej Torój.
Będzie dopłata dla przemysłu energochłonnego
Andrzej Domański poinformował również po posiedzeniu Rady Ministrów, że rząd przyjął projekt ustawy wspierającej przemysł energochłonny w Polsce, która umożliwi dopłatę do 50 proc. ceny energii elektrycznej dla firm z tych sektorów.
– Wprowadzamy rozwiązanie, dzięki któremu będzie możliwa dopłata do 50 proc. ceny energii elektrycznej dla firm z tychże sektorów. Połowa z tych środków będzie przeznaczona na inwestycje w transformację energetyczną, tak aby nie tylko przekazywać środki, ale również aby na ich bazie, z ich wykorzystaniem, przemysł inwestował w poprawę swojej efektywności energetycznej – wyjaśnił.
Zmiany podatkowe dla 3,5 mln Polaków
Wcześniej we wtorek przed posiedzeniem Rady Ministrów premier Tusk ogłosił, że rząd przyjął projekt ustawy, który wprowadza trzy progi podatkowe.
- dochody do 30 tys. zł pozostaną zwolnione z podatku, a stawka 12 proc. będzie obowiązywała do 130 tys. zł;
- nowa, 24-procentowa stawka ma objąć dochody od ponad 130 do 150 tys. zł;
- powyżej 150 tys. zł nadal obowiązywać będzie stawka 32 proc.
Szef rządu wskazał, że proponowane zmiany podatkowe mają objąć około 3,5 mln podatników i przynieść im oszczędności sięgające nawet 3,6 tys. zł rocznie na podatnika.