Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. Jacek Bereźnicki
|
aktualizacja

Kasy fiskalne online już od stycznia. Fiskus liczy na dodatkowe 10 mld zł w budżecie

165
Podziel się:

Od 1 stycznia 2020 r. warsztaty samochodowe i stacje paliw, od 1 lipca gastronomia i hotelarstwo, a pół roku później kosmetyczki czy prawnicy. Obowiązek posiadania kasy fiskalnej będzie wprowadzany stopniowo, a od 2023 r. będą je musieli mieć wszyscy.

Kasy online miały być stosowane już od 1 stycznia 2019 r., ale rząd odłożył reformę o rok.
Kasy online miały być stosowane już od 1 stycznia 2019 r., ale rząd odłożył reformę o rok. (PAP/Darek Delmanowicz)

Jak pisze "Gazeta Wyborcza", ustawa wprowadzająca kasy online wchodzi w życie 1 maja. Przepisy są wymierzone głównie w przedsiębiorców którzy notorycznie nie rejestrują transakcji.

Za najczęściej oszukujących w ten sposób uznano firmy działające w branży samochodowej - warsztaty, serwisy oponiarskie i stacje paliw. To one jako pierwsze, już od 1 stycznia 2020 r. będą musiały wyposażyć się w kasy online.

Od 1 lipca dołączą do nich także lokale gastronomiczne i hotele, a także sprzedawcy węgla. Od 1 stycznia 2021 obowiązek obejmie zakłady kosmetyczne firmy remontowo-budowlane, a także prawników i dentystów.

Zobacz także: Obejrzyj: będą zmiany w małym ZUS. Abramowicz daje nadzieję taksówkarzom

Obowiązek używania kas łączących się ze skarbówką w czasie rzeczywistym ma pozwolić na ograniczenie szarej strefy. W ciągu dekady mają przynieść dodatkowe 10,5 mld zł wpływów do budżetu.

Kto za to zapłaci? Firmom ma przysługiwać częściowe odliczenie od podatku kwoty na zakup kasy. Odliczenie wyniesie 90 proc. ceny zakupu, al nie więcej niż 700 zł. Wcześniej rząd chciał zwracać 1000 zł, ale zmniejszył tę sumę.

Co więcej, częściowy zwrot dostaną tylko przedsiębiorcy którzy kasę będą musieli wymienić wcześniej niż pozostali. Rząd zakłada też, że firma będzie musiała mieć dostęp do internetu, by kasa mogła działać.

Jak wynika z uzasadnienia do projektu opublikowanego na stronie Rządowego Centrum Legislacji, "odliczenie będzie przysługiwało tylko dla kas online, które zostały zakupione nie później niż w terminie 6 miesięcy od dnia rozpoczęcia prowadzenia ewidencji sprzedaży".

Natomiast odliczenie kwoty wydanej na zakup nie będzie przysługiwało w przypadku zakupu pozostałych rodzajów kas". Na zwrot nie mogą liczyć firmy, które wymienią kasę tradycyjną na online, a które nie muszą tego robić. Jak tłumaczy resort finansów związane jest to z ograniczeniami budżetu.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
KOMENTARZE
(165)
płatnik padat...
3 lata temu
Kolejny krok do gnebienia swoich obywateli, co oni wyrabiaja to sie w głowie nie mieści, kraj nie do życia
nick
3 lata temu
Pytanie do mądrali z PISu : Jaka jest różnica między niewystawieniem paragonu na kasie "on-line" i "nie on-line" Skąd te 10mln ma trafić do budżetu ? Jak ktoś nie chce wystawić paragonu, to go po prostu nie wystawi i tuż żadne kasy on-line nie pomogą. Nadal będzie rejestrował co 10 transakcję i tyle
usługa.
3 lata temu
Chcesz faktu, doliczam 23% WAT. I wszystko jasne. Tego nie da się ominąć,Morawiecki.
Leon.
3 lata temu
Przy rozdawnictwie na tak ogromną skalę jaką zastosował Kaczńsi (rząd nie ma nic do powiedzenia) zaczyna brakować pieniędzy , po Tusku. PIS z Kaczyńskin na czele zaczyna dawać tyły , i szukają pieniędzy. A gdzie je znajdą. Oczywiście u obywateli. Te pieniądze muzą być pobrane od kupujących i za usługi. A więc ceny w górę. A Rydzyk zaciera ręce.
Ben
3 lata temu
Jak zwykle w Polsce mnóstwo osób nawet nie potrafi czytać ze zrozumieniem - u lekarzy kasy fiskalne od dawna są obowiązkowe - chodzi tylko o zamiane kasy obecnej na kasę online - kolejny efekt skutecznego lobbingu producentów kas a pacjent nadal nie będzie mógł odpisać kosztów leczenia od podatku bo to państwo nie lubi się dzielić z nikim.
...
Następna strona