KE pracuje nad wycofaniem rosyjskiego gazu do 2025 r. "Nie jest za późno, aby przerwać"

- UE może obejść się bez rosyjskiego gazu - przekonywała komisarz nadzorująca kwestie energetyczne Kadri Simson po posiedzeniu Rady UE w Luksemburgu. Podkreśliła, że choć są kraje, które wciąż kupują go w dużych ilościach, to współpracuje z tymi krajami, aby od 1 stycznia 2025 r. osiągnąć zerowy tranzyt.

Russian President Vladimir Putin meets with Rosatom State Atomic Energy Corporation Director General Alexey Likhachev at the Kremlin in Moscow, Russia, 15 October 2024. EPA/MIKHAIL METZEL/SPUTNIK/KREMLIN POOL MANDATORY CREDIT Dostawca: PAP/EPA.Wladimir Putin
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/EPA/MIKHAIL METZEL/SPUTNIK/KREMLIN POOL

Komisja Europejska dąży do wycofania rosyjskiego gazu ze Wspólnoty do 2025 r. - UE może obejść się bez rosyjskiego gazu, ale są państwa, które w dalszym ciągu kupują go w dużych ilościach - mówiła Kadri Simson po posiedzeniu Rady UE ds. Energii w Luksemburgu.

Podkreśliła, że ​​teraz Komisja Europejska współpracuje z tymi krajami, aby od 1 stycznia 2025 r. osiągnąć zerowy tranzyt - pisze "Kommiersant".

Chodzi przede wszystkim o takie kraje jak Austria, Węgry, Słowacja, częściowo Czechy, które wciąż korzystają z rosyjskiego surowca.

Jeśli państwa członkowskie zdecydują się na dalszy import rosyjskiego gazu, i to nawet powyżej mocy umownych, lub jeśli będą chciały podpisać nowe umowy na nowe moce, to chcę jasno powiedzieć: nie jest to konieczne. To wybór polityczny i niebezpieczny – powiedziała Kadri Simson.

Jak pisaliśmy w money.pl, Ukraina od miesięcy powtarza, że z końcem 2024 r. wygasa umowa z Gazpromem na tranzyt rosyjskiego gazu przez jej terytorium i kolejnych negocjacji z najeźdźcą nie będzie. To oznacza, że gaz ze Wschodu nie popłynie do Słowacji, Węgier, Austrii i Czech poprzez południową magistralę "Przyjaźń".

gazociągi w Europie
Gazociągi w Europie © money.pl | money.pl

W lipcu wicepremier Aleksander Nowak powiedział, że Rosja jest gotowa kontynuować dostawy gazu do Europy Środkowo-Zachodniej, ale dostawy po 2024 roku zależą od Ukrainy - przypomina "Kommiersant".

Rosyjski gaz rugowany

Rosyjski gaz jest zastępowany stopniowo przez surowiec z Norwegii i USA. Kraje te stały się największymi dostawcami tego paliwa do UE, zapewniając 34 proc. i 18 proc. importu gazu do Wspólnoty w pierwszej połowie 2024 roku.

W odpowiedzi na zakłócenia na globalnym rynku energii spowodowane inwazją Rosji na Ukrainę, Komisja Europejska uruchomiła plan REPowerEU, mający na celu stopniowe wycofywanie rosyjskiego importu paliw kopalnych.

Przedsięwzięcie zainicjowane w maju 2022 roku ma pomagać UE w oszczędzaniu energii, dywersyfikowaniu jej dostaw oraz produkowaniu energii z ekologicznych źródeł.

Import LNG znów wzrósł

Komisarz UE przyznała, że wolumen dostaw rosyjskiego gazu do Europy w tym roku może przekroczyć dane z 2023 roku. Jej zdaniem w październiku wzmógł się trend zwiększania dostaw "nie jest za późno, aby przerwać". - Od 2022 roku co roku ograniczamy ten import. Nie możemy pozwolić, aby rok 2024 przełamał ten trend – powiedziała.

Wciąż istotnym problemem jest import skroplonego gazu LNG. Rosja korzystała z europejskich portów, aby przeładowywać gaz na inne statki, a potem transportować surowiec w inne miejsca, np. do Azji. Przyjęty w czerwcu 14. pakiet sankcji UE zakazał takiego przeładunku. Ograniczenia nie doprowadziły jednak do zakazu importu rosyjskiego LNG.

Mimo tego z raportu opublikowanego we wrześniu przez Komisję Europejską wynika, że udział gazu z Rosji w imporcie UE, który w ostatnich dwóch latach znacznie spadł, w 2024 roku znów rośnie.

Udział błękitnego paliwa w unijnym imporcie wyniósł od stycznia do czerwca 2024 roku 18 proc., a więc wzrósł w porównaniu do całego roku 2023, kiedy ten wskaźnik wynosił 15 proc. Gaz LNG z Rosji nie został też w pełni objęty sankcjami.

Wiceminister ds. środowiska Krzysztof Bolesta przekazał w poniedziałek podczas posiedzenia unijnych ministrów ds. energii w Luksemburgu, że import rosyjskiej energii do Unii Europejskiej wzrasta i jest to zły znak. W jego ocenie, UE powinna rozwiązać tę sprawę. To czas, aby znaleźć alternatywę - zaapelował.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
6 mld zł zobowiązań giganta chemicznego. Jest propozycja układu
6 mld zł zobowiązań giganta chemicznego. Jest propozycja układu
Powroty polskiej bandery na statki. Jest projekt. Oto warunki do przyspieszenia
Powroty polskiej bandery na statki. Jest projekt. Oto warunki do przyspieszenia
Rozsierdzony Trump podwyższa stawkę. "W pełni dozwolone 15 proc."
Rozsierdzony Trump podwyższa stawkę. "W pełni dozwolone 15 proc."
Anonimowy darczyńca przekazał miastu fortunę w złocie. "Odebrało mi mowę"
Anonimowy darczyńca przekazał miastu fortunę w złocie. "Odebrało mi mowę"
Domański ujawnił, ile Polska zaoszczędzi dzięki SAFE. "Nie ma tańszego źródła"
Domański ujawnił, ile Polska zaoszczędzi dzięki SAFE. "Nie ma tańszego źródła"
Zwrot ws. ceł USA nie uspokoił firm z Europy. "Nowa runda niepewności"
Zwrot ws. ceł USA nie uspokoił firm z Europy. "Nowa runda niepewności"
Cła wrócą. Trump nie zrezygnuje z tak kuszącego narzędzia szantażu [OPINIA]
Cła wrócą. Trump nie zrezygnuje z tak kuszącego narzędzia szantażu [OPINIA]
Cła Trumpa unieważnione. Macron komentuje. Nie obyło się bez złośliwości
Cła Trumpa unieważnione. Macron komentuje. Nie obyło się bez złośliwości
Współpraca m.in. w kwestii ropy i gazu może rozkwitnąć. "Znaczenie strategiczne"
Współpraca m.in. w kwestii ropy i gazu może rozkwitnąć. "Znaczenie strategiczne"
Cła Trumpa unieważnione. Władze Korei zwołały pilne posiedzenie
Cła Trumpa unieważnione. Władze Korei zwołały pilne posiedzenie
Trump leci do Chin. Chodzi o cła. Jest data
Trump leci do Chin. Chodzi o cła. Jest data
Oto zawód przyszłości. Tworzy się gigantyczna luka. Groźna dla inwestycji
Oto zawód przyszłości. Tworzy się gigantyczna luka. Groźna dla inwestycji