KE wzywa Polskę do przestrzegania unijnego prawa. Ma uwagi w trzech kwestiach

Komisja Europejska ma uwagi do Polski w kwestii egzekwowania przepisów dotyczących delegowania pracowników. KE wezwała nasz kraj do usunięcia uchybienia. Oprócz tego swoje uwagi Komisja zgłosiła również do przestrzegania przez Polskę praw dotyczących wyszkolenia marynarzy oraz gospodarowania odpadami promieniotwórczymi.

transport, tir, tiry, ciężarówka, ciężarówki, logistyka, firmy przewozoweDelegowanie pracowników. Komisja Europejska wezwała Polskę do uchylenia uchybień (zdj. ilustracyjne).
Źródło zdjęć: © Pixabay
oprac.  KRO

Komisja Europejska zawezwała Polskę i 23 inne państwa do usunięcia uchybień w sprawie egzekwowania przepisów dotyczących delegowania pracowników. KE uważa, że część państw unijnych (w tym nasz kraj) wciąż nie dostosowała krajowych przepisów do unijnej dyrektywy.

Wezwanie do usunięcia uchybienia zostało skierowane również do Belgii, Bułgarii, Czech, Danii, Niemiec, Estonii, Irlandii, Grecji, Francji, Chorwacji, Włoch, Cypru, Łotwy, Litwy, Luksemburga, Węgier, Malty, Holandii, Austrii, Rumunii, Słowenii, Słowacji i Finlandii.

Komisja prowadzi dialog z 24 państwami członkowskimi UE, które nie dokonały prawidłowej transpozycji niektórych lub wszystkich przepisów dyrektywy. Mają one dwa miesiące na przyjęcie niezbędnych środków, w przeciwnym razie KE może podjąć decyzję o wysłaniu uzasadnionych opinii.

"Polska" szczepionka na Covid. "Mam nadzieję, że w tym roku produkcja ruszy"

Kim są pracownicy delegowani?

O co chodzi? Zacząć należy od tego, kim w ogóle są pracownicy delegowani. To osoby wysłane przez firmę na rynek zagraniczny, zatrudnieni na zasadach obowiązujących w kraju, z którego przyjechali. Innymi słowy, to pracownicy oddelegowani tymczasowo do pracy zagranicznej przez polską firmę albo przez pośrednictwo pracy.

Unijna dyrektywa zakłada, że pracownicy delegowani będą mogli pracować do roku (w szczególnych przypadkach - do półtora roku) na zasadach przewidywanych przez państwo, z którego zostali oddelegowani. Po upłynięciu tego okresu zatrudniony powinien przejść na zasady zatrudnienia obowiązujące w kraju, w którym świadczy pracę.

To oznacza, że np. polska firma delegująca pracownika do Francji, przez rok może płacić za niego różne składki zdrowotne, ubezpieczeniowe itd. w wysokości takiej, jak płaciłaby w kraju nad Wisłą. Po upływie 12 miesięcy pracodawca za oddelegowanego pracownika musi płacić tyle, ile przewiduje francuskie prawo.

Nowe zasady delegowania pracowników do pracy na terenie Unii Europejskiej były solą w oku polskiego rządu. Polska nieskutecznie domagała się stwierdzenia nieważności tych zmian przed Trybunałem Sprawiedliwości UE.

Ostatecznie po fiasku negocjacji polskich, prezydent RP Andrzej Duda w sierpniu 2020 roku podpisał ustawę wdrażającą unijną dyrektywę do polskiego prawodawstwa.

Komisja zwróciła się do Polski w kilku kwestiach

Kwestia pracowników delegowanych nie jest jedyną, co do której KE wystawiła oficjalne wezwanie do Polski. Komisja domaga się również usunięcia uchybienia z powodu nieprzestrzegania przepisów UE w sprawie minimalnego poziomu wyszkolenia marynarzy oraz w sprawie gospodarowania wypalonym paliwem jądrowym i odpadami promieniotwórczymi.

W kwestii marynarzy KE w komunikacie tłumaczy, że przepisy uchwalone przez organy UE mają na celu zapewnić przestrzeganie norm "wyszkolenia oraz zapewnienie zgodności tych norm z normami już uzgodnionymi na szczeblu międzynarodowym".

"Komisja uważa, że wymogi dotyczące wydawania świadectw marynarzom pełniącym służbę na statkach odbywających 'rejsy krajowe' nie są zgodne z minimalnymi wymogami w zakresie wydawania świadectw określonymi w dyrektywie" - czytamy w komunikacie.

Natomiast dyrektywa dotycząca gospodarowania odpadami promieniotwórczymi ma na celu ochronę pracowników i ogółu społeczeństwa przed promieniowaniem jonizującym. Państwa członkowskie były zobowiązane do dokonania jej transpozycji do 23 sierpnia 2013 roku i do powiadomienia Komisji o krajowych programach po raz pierwszy do 23 sierpnia 2015 roku.

Uzasadniona opinia w sprawie transpozycji tej dyrektywy została skierowana także do Holandii i Chorwacji.

"Dyrektywa ustanawia ramy wspólnotowe w zakresie odpowiedzialnego i bezpiecznego gospodarowania wypalonym paliwem jądrowym i odpadami promieniotwórczymi. W szczególności wymaga ona od państw członkowskich opracowania i wdrożenia krajowych programów gospodarowania całym wypalonym paliwem jądrowym i odpadami promieniotwórczymi powstałymi na ich terytorium, aż do etapu składowania" - czytamy w komunikacie.

W przypadku tych dwóch dyrektyw Polska otrzymała również ten sam termin na wdrożenie przepisów, co w przypadku dyrektywy o pracownikach delegowanych. Nasz kraj ma na to dwa miesiące.

Wybrane dla Ciebie
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Cła na pomagających Grenlandii. Kallas: Chiny i Rosja muszą się świetnie bawić
Cła na pomagających Grenlandii. Kallas: Chiny i Rosja muszą się świetnie bawić
Trump zamierza kupczyć miejscami w Radzie Pokoju. Po 1 mld dol za członkostwo
Trump zamierza kupczyć miejscami w Radzie Pokoju. Po 1 mld dol za członkostwo
Umowa z Mercosuru. Dla nich to korzystny układ
Umowa z Mercosuru. Dla nich to korzystny układ