Kolejna cieśnina staje się realnym problemem. IEA: ryzyko dla ropy i gazu

Międzynarodowa Agencja Energetyczna (IEA) poinformowała, że uważnie monitoruje sytuację na rynku naftowym po nasileniu działań zbrojnych na Bliskim Wschodzie. Dodatkowym źródłem niepewności są zagrożenia dla cieśniny Bab al-Mandab, która stała się ważnym alternatywnym szlakiem transportowym.

Cieśnina Bab al-Magab
Cieśnina Bab al-Mandab odpowiada za przepływ prawie 3 mln baryłek dziennie
Źródło zdjęć: © Unsplash | Fredrick F. (Unsplash) | ZipZapic.com
Przemysław Ciszak

Według Agencji poważnym źródłem niepewności są zagrożenia dla cieśniny Bab al-Mandab w południowej części Morza Czerwonego. Przesmyk ma szerokość zaledwie 27 km i podobnie jak Ormuz jest podatny na paraliż. Obecnie cieśnina Bab al-Mandab stała się ważnym alternatywnym szlakiem transportowym - podała IEA w oświadczeniu.

IEA ocenia jednak, że rynek ropy nadal korzysta z kilku czynników łagodzących skutki zakłóceń.

Do odbiorców nadal trafiają znaczące dostawy z państw Zatoki Perskiej, głównie dzięki działaniom Arabii Saudyjskiej i Zjednoczonych Emiratów Arabskich wykorzystujących alternatywne trasy eksportowe - napisano.

Według Agencji eksport z regionu pozostaje wyraźnie wyższy niż w okresie od początku marca do połowy czerwca, mimo że jest niższy od poziomów notowanych pod koniec czerwca.

IEA podała, że część utraconych dostaw została również zrekompensowana przez wzrost eksportu od innych producentów, w tym ze Stanów Zjednoczonych, Brazylii, Wenezueli i Kazachstanu. Po stronie popytu stabilizująco działa natomiast spadek importu ropy przez Chiny, który według IEA jest obecnie niemal o połowę niższy niż przed wybuchem konfliktu.

Ormuz
Ormuz © Licencjodawca | Opracownie money.pl

Agencja podkreśliła, że ważnym elementem stabilizacji rynku pozostają nadzwyczajne uwolnienia zapasów ropy przez kraje członkowskie.

Od ogłoszenia 11 marca wspólnej akcji udostępnienia 400 mln baryłek na rynek uwolniono już około 290 mln baryłek. Kraje IEA nadal dysponują ponad 1 mld baryłek państwowych zapasów interwencyjnych.

Według Agencji rynki produktów rafineryjnych, takich jak olej napędowy i benzyna, są obecnie znacznie bardziej napięte niż sam rynek ropy naftowej, ponieważ aktywność rafinerii nie wzrosła w takim stopniu jak dostawy surowca.

Zwiększone dostawy gazu z USA

W odniesieniu do rynku gazu ziemnego IEA wskazała, że zwiększone dostawy LNG z USA i Kanady zrekompensowały około 70 proc. utraconych wolumenów transportowanych przez cieśninę Ormuz.

Agencja zaznaczyła jednak, że dalsze opóźnienia w przywracaniu eksportu z państw Zatoki mogą utrzymywać napiętą sytuację na rynku, wpływając m.in. na Europę przygotowującą się do uzupełniania magazynów gazu przed kolejną zimą.

Wybrane dla Ciebie