Koniec paraliżu Bydgoszczy. Załoga MZK odpuściła, choć negocjacje "do niczego nie doprowadziły"
Dwa tygodnie trwa już paraliż komunikacji miejskiej w Bydgoszczy. 24 czerwca z zajezdni nie wyjechały autobusy i tramwaje, bo kierowcy oraz motorniczowie komunalnego przewoźnika (MZK) rozpoczęli strajk. Miasto musiało wzmocnić współpracę z prywatnymi firmami, by transport publiczny działał. Chociaż w ograniczonym stopniu. Problemy wkrótce znikną. Pytanie, czy równie szybko nie wrócą.
Źródło zdjęć: © Agencja Wyborcza.pl | Roman Bosiacki