Koniec z ofertą dla wszystkich. Orange dopasowuje się do twojej branży
Mała firma to niekoniecznie mały biznes. To pełen etat, często dwa, czasem trzy – i to w jednej osobie. Księgowy, handlowiec, specjalista od IT i od wszystkiego innego. A do tego jeszcze trzeba jakoś ogarnąć telefon, internet, stronę i cyfrowo to wszystko zabezpieczyć. Przez lata każdą z tych rzeczy musieliśmy załatwiać osobno, u kogoś innego, na odmiennych warunkach. Orange zebrał to wszystko w jednym miejscu i pozwolił przedsiębiorcy samemu zdecydować, czego jego firma potrzebuje najbardziej.
Przez lata rynek traktował małego przedsiębiorcę jak kłopotliwego klienta. Był za mały na korporacyjne kontrakty, za duży na ofertę dla Kowalskiego. W efekcie dostawał coś pośrodku, czyli abonament skrojony pod statystyczną firmę, która w rzeczywistości… w zasadzie nie istnieje.
Weźmy na tapet dwie bardzo popularne jednoosobowe działalności gospodarcze, które w ostatnim czasie obrodziły w naszym kraju jak grzyby po deszczu. Fotografa i mechanika samochodowego. Przecież te JDG mają zupełnie inne potrzeby.
Jeden czeka na klientów w warsztacie, drugi goni za nimi po całym mieście. Inaczej pracują, inaczej komunikują się z klientami, inaczej wyglądają ich ryzyka. Mechanik boi się, że padnie system i nie przyjmie zlecenia. Grafik, że straci pliki, nad którymi siedział trzy tygodnie. Dobra oferta dla firm powinna rozumieć te niuanse.
Orange postanowiło wziąć sobie to do biznesowego serca i w ten sposób powstały Zestawy dopasowane. To oferta, w której przedsiębiorca sam decyduje, czego mu potrzeba.
Do wyboru są między innymi: KlikAI, czyli kreator strony internetowej oparty na sztucznej inteligencji, kopia zapasowa danych w chmurze, serwis telefonu z naprawą door-to-door czy Wsparcie IT. Każdy dobiera to, czego faktycznie potrzebuje.
Fotograf jest zawsze w trasie, zawsze pod telefonem
Bartek fotografuje śluby od siedmiu lat. Latem ma po trzy sesje tygodniowo, zimą dorabia sesjami produktowymi i portretami dla firm. Firma to on, jego aparat i telefon, który służy jednocześnie jako biuro, kalendarz i jedyny punkt kontaktu dla klientów w dniu ceremonii.
Fundamentem jest Plan Firmowy, czyli mobilny abonament z nielimitowanymi rozmowami, SMS-ami i internetem, dostępny w wariantach M, L i XL. Im wyższy plan, tym wyższy rabat może uzyskać (nawet 20 zł + VAT miesięcznie).
Bartek, do abonamentu dobiera dwie usługi dodatkowe, które w jego przypadku mają sens szczególny. Pierwsza to Serwis telefonu. Orange naprawi sprzęt w autoryzowanym serwisie lub wymieni go na nowy.
Awaria aparatu przed zleceniem to dla niego mały dramat. Awaria telefonu to kolejny poziom chaosu. Dlatego Bartek dba o sprzęt zawczasu. Serwis telefonu daje mu gwarancję, że jeśli cokolwiek się stłucze lub posypie, Orange naprawi urządzenie w autoryzowanym serwisie albo wymieni je na nowe. Dotyczy to też uszkodzeń mechanicznych. Kurier przyjedzie po sprzęt i odwiezie go pod wskazany adres.
Drugą usługą jest KlikAI. Kreator stron internetowych oparty na sztucznej inteligencji, który tworzy gotową witrynę firmową w kilka minut. Wystarczy podać nazwę firmy, adres e-mail i kilka zdań opisu działalności, a algorytm generuje układ strony, treści i grafiki.
W cenie jest hosting z przestrzenią 10 GB, certyfikat SSL, domena i firmowa poczta e-mail. Portfolio online to dla fotografa wizytówka numer jeden, a Bartek do tej pory odkładał jej zrobienie, bo nie miał ani czasu, ani budżetu na webmastera. KlikAI rozwiązuje oba problemy jednocześnie.
Grafik. Gigabajty, deadline’y i strona, której wciąż nie ma
Kasia projektuje najróżniejsze grafiki dla agencji, dla małych marek i dla kilku stałych klientów, których zdobyła przez lata. Zdarza jej się też montować filmy i pisać teksty. Pracuje z domu, czasem z kawiarni, czasem z drugiego końca Polski. Do swoich kontrahentów dociera przez wideokonferencje, pliki wysyła przez chmurę, a faktury wystawia o północy, kiedy skończy ostatnią poprawkę. Klasyczny freelancing.
Co może wybrać dla siebie Kasia z oferty Orange, żeby pracowało jej się lepiej? Fundamentem jest Plan Firmowy XL z nielimitowanym internetem w smartfonie, do którego dobiera 3 usługi dodatkowe.
Pierwsza to Kopia zapasowa danych. Projekty waży się u niej w gigabajtach, a backup to nie kwestia przezorności, lecz elementarna higiena pracy. Jeden zgubiony dysk (w tym przypadku żadna usługa nie pomoże) albo jeden atak ransomware i Kasia traci nie tylko pliki, ale zlecenia, terminy i reputację budowaną przez lata.
Usługa działa automatycznie, dane przechowywane są w chmurze z szyfrowaniem SSL-256 bit i AES-265 bit, a dostęp możliwy jest z komputera, strony WWW lub smartfona.
Druga to Microsoft 365. Kasia pisze, projektuje i montuje, często na kilku urządzeniach jednocześnie. Ma do dyspozycji Word, Excel, Teams i PowerPoint dostępne z każdego miejsca, tej legendarnej kawiarni też,. Dokumenty, projekty i korespondencja z klientami zawsze pod ręką, bez żonglowania dyskami zewnętrznymi.
Wybór trzeciej paczki padł na Wsparcie IT Pełne. Kasia, jako typowa przedstawicielka JDG-ów, nie ma działu IT. Ba! Nie ma nikogo oprócz siebie samej. Ma za to komputer, na którym stoi całe jej portfolio, i świadomość, że każda poważna awaria w środku projektu to problem, którego nie da się przełożyć na później.
Wsparcie IT Pełne działa dwuetapowo. Najpierw technik próbuje rozwiązać problem zdalnie, statystycznie w kwadrans. Jeśli się nie uda, przyjeżdża osobiście. A na czas naprawy zostawia komputer zastępczy. Dla freelancera takie rozwiązanie plus chmurowy dostęp do własnych plików to zdecydowanie spokojniejszy sen.
Telefon jak klucz nasadowy
Małe przedsiębiorstwa to jednak nie tylko JDG. Firm zatrudniających kilku lub kilkunastu pracowników też jest sporo, a jedną z nich - warsztat samochodowy – od dwunastu lat prowadzi Marek.
Trzech pracowników, stała klientela i bardzo dobre opinie na Google zbierane przez lata. Firma działa sprawnie, ale jest jeden warunek: Marek musi być osiągalny. Klienci umawiają się z tygodniowym wyprzedzeniem, przypominają dzień przed, a dzwonią rano, żeby potwierdzić swój przyjazd. A jak coś się posypie znienacka – żeby odwołać.
Do tego dochodzi księgowość. Faktury online, program do obsługi zleceń, dane klientów w systemie. Warsztat Marka to już dawno nie tylko smary i klucze. To też spora porcja danych do zaopiekowania i zabezpieczenia. Ktoś te dane mógłby chcieć przejąć albo zaszyfrować i zażądać okupu. Brzmi abstrakcyjnie, ale jest to rzeczywistość wielu polskich działalności.
I wcale nie trzeba być wielką firmą, żeby paść ofiarą ataku. W jednym z branżowych raportów możemy przeczytać, że w 2025 roku Polska stała się trzecim najczęściej atakowanym cybernetycznie krajem w Unii Europejskiej.
Na szczęście przed tymi atakami można się bronić, i to bronić skutecznie. W ochronnym arsenale Orange przedsiębiorcy znajdą CyberTarczę, dostępną bezpłatnie w każdym Zestawie dopasowanym, niezależnie od wybranego planu.
Wykrywa ona i blokuje zagrożenia, zanim dotrą do firmowych urządzeń, chroni przed ransomware, phishingiem i malware, nie wymaga instalacji i nie obciąża sprzętu. Marek nie musi o niej myśleć. Tarcza działa w tle.
Natomiast jako swoją usługę dodatkową Marek wybiera Wsparcie IT Podstawowe. Co się kryje za tym hasłem? Certyfikowany informatyk dostępny przez telefon, który zdalnie łączy się z komputerem w warsztacie i rozwiązuje problemy. Nie napiszę, że zrobi to w kwadrans, ale na pewno szybciej niż zrobiłby to każdy z nas. I wszystko jest na swoim miejscu. Marek naprawia samochody, a ktoś inny naprawia jego software.
Coś dla każdej firmy
Bartek, Marek i Kasia prowadzą zupełnie różne firmy. Łączy ich jedno. Każde z nich potrzebuje czegoś innego i każde z nich może to coś innego znaleźć w jednej, kompleksowej ofercie Orange dla firm.
A jeśli przy okazji wybiorą jeden z oferowanych smartfonów, na przykład Samsung Galaxy S26, iPhone 17 Pro, Motorolę Moto G86 Power czy Xiaomi Redmi Note 15 Pro, Orange doliczy rabat na cały okres umowy. Przy Planie M to 180 zł netto oszczędności przez 36 miesięcy, przy L 360 zł netto, przy XL 720 zł netto.
Przedsiębiorcy szukający telefonu w dobrej cenie znajdą coś dla siebie również w akcji Cenowe Smartokazje dla firm, gdzie cyklicznie pojawiają się urządzenia z każdej półki cenowej w promocyjnych ofertach.
A dla tych, którzy prowadzą firmę stacjonarnie – bo przecież nie każdy ma tyle szczęścia, żeby pracować z domu – Orange ma w promocji Internet Firmowy ze światłowodem.
Co tam można znaleźć? Dwanaście miesięcy za 0 zł przy prędkości do 8 Gb/s albo 6 miesięcy za 0 zł przy niższych prędkościach, z paczkami usług S lub L i opcjonalnym pakietem Extra TV z dostępem do Polsat Super Sport, HBO z HBO Max oraz CANAL+.
Żadnych podsumowań pisać nie trzeba, bo oferta doskonale broni się sama. Jest elastyczna, niedroga i dobrze przemyślana. Zupełnie jakby tworzył ją ktoś, kto sam prowadził kiedyś mały biznes. Trzeba to docenić. I małe firmy najpewniej to zrobią.