Trwa ładowanie...
Zaloguj
Notowania
Przejdź na
oprac. MZUG
|
aktualizacja

Koniec ze "śmieciówkami", wyższa płaca i dłuższy urlop. Lewica przedstawia program

231
Podziel się:

Podczas sobotniej konwencji w Poznaniu, Lewica przedstawiła swój program. Postulaty partii dotyczące przede wszystkim pracy oraz wynagrodzenia, które ma być wyższe. Lewica chce podnieść płace w budżetówce, a także skończyć z tzw. umowami śmieciowymi.

Koniec ze "śmieciówkami", wyższa płaca i dłuższy urlop. Lewica przedstawia program
Lewica zapowiada walkę o prawa pracownicze (East News, Oleg Marusic/REPORTER)

Podczas sobotniej konwencji Lewica przekazała swoje postulaty dotyczące pracy oraz wynagrodzenia. Partia zwróciła uwagę na pensję w budżetówce, która, jak zaznaczają, jest niedofinansowana.

Kandydaci Lewicy z Wielkopolski ogłosili, że pierwszym postulatem będzie odmrożenie płacy w budżetówce i podniesienie jej o 20 proc. Oprócz tego ma ona być waloryzowana dwa razy do roku o wskaźnik inflacji. Kandydaci dodali także, że płaca w budżetówce ma wynosić 130 proc. płacy minimalnej.

Koniec z umowami śmieciowymi

Zdaniem Lewicy problemem są tzw. umowy śmieciowe. Kandydaci do Sejmu podkreślili, że w momencie, w którym zachodzi stosunek pracy, powinny być podpisywane umowy o pracę, a nie zlecenie, czy dzieło. Jak zaznaczają, umowa o pracę gwarantuje wszelkie świadczenia, L4, płatny urlop, a w przyszłości emeryturę — dlatego "śmieciówki" powinny być zniesione.

Partia chce walczyć o prawa pracowników, wprowadzając m.in. 100 proc. płatne L4, likwidując bezpłatne staże. Ponadto Lewica chce skończyć z "kredytem na koszt pracowników". Adrian Zandberg zapowiedział, że za każdy dzień opóźnienia wypłaty będzie nakładana kara w wysokości 0,5 proc. miesięcznego wynagrodzenia.

Krótszy tydzień pracy

Włodzimierz Czarzasty zapowiedział, że Polacy powinni mieć czas na życie. Jak tego dokonać? Lewica proponuje 35-godzinny tydzień pracy. - Zaczniemy od skrócenia czasu o dwie godziny w tygodniu, a potem o pięć. To marzenia czarodzieja z Lewicy. Polityk dodał, że wynagrodzenie będzie identyczne, jak przy 40-godzinnym czasie pracy.

Dodatkowo Lewica chce wprowadzić "prawo do odłączenia". Prawo to ma skończyć z telefonami od pracodawcy po godzinach pracy — dodaje Włodzimierz Czarzasty. Jak wskazuje, pracownik powinien móc po pracy odpocząć bez telefonów po godzinie 22:00.

Włodzimierz Czarzasty zapowiedział także przedłużenie urlopu do 35 dni w roku. Aktualnie wynosi on 20 lub 26 dni w zależności od stażu pracy. Polityk podkreślił, że jest to możliwe, a dla pracowników — potrzebne.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(231)
Kraken
3 miesiące temu
Przez ponad trzydzieści lat, kolejne rządy pozwały na bezkarne zatrudnianie ludzi na smieciówkach a teraz ZUSy i trybunały powinny im to zrekompensować 💰
Kraken
3 miesiące temu
Miliony Polaków, jak niewolnicy we własnym kraju, od ponad trzydziestu lat pracują po 12-16 godzin na płacy minimalnej, a drugą część wypłaty na tym samym stanowisku w lipnej spółce na śmieciówce 🙃
Aleksander
3 miesiące temu
Lewica ma mój głos - niestety jestem za bogaty na mieszkanie z miasta i za biedny na kredyt, a rodzina biedna więc muszę łożyć na czynszojada. Czytając komentarze ze oni jeszcze narzekają - no bardzo wam źle jak inni na was pracują 🤣🤣
Lewak
3 miesiące temu
Bardzo dobrze, lewica reprezentuje moje interesy jako pracownika. Jeśli kogoś nie stać na pracowników to niech nie prowadzi przedsiębiorstwa januszexu
Banialuki
3 miesiące temu
Typowe pasożytnictwo. Najłatwiej obiecywać za cudze pieniądze, czyli pracodawców. Postulaty lewicy - mieszkanie prawem, nie towarem. Płaca minimalna dla wszystkich nie chcących pracować. 4 dni pracy i podwyżki, na koszt pracodawców. Podniesienie pensji w budżetówce, czyli dla lewicowych posłów, prezesów, sędziów i ministrów. W państwowym BGK oracownicy zarabiają o 1000-2000 zł więcej, niż na pofobnych stanowiskach, w prywatnych bankach. Najwięcej umów śmieciowych jest w ochronie, gdzie firmy tworzyli postkomuniści.
...
Następna strona