Koronawirus: szpitalom kończą się środki do odkażania. Za kilka dni może ich już nie być

Szpitalom w Polsce może zabraknąć płynu do odkażania - dowiaduje się money.pl. Jeśli urzędnicy szybko nie zmienią przepisów, polskim szpitalom grozi paraliż.

 Koronawirus w Polsce. Polskim szpitalom grozi paraliż
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/Jakub Kaczmarczyk

- To, co robią inne firmy, to bardzo fajne inicjatywy. Świetnie, że te produkty są dostępne dla klientów indywidualnych. Niestety nie ma to nic wspólnego z tematem kompleksowej dezynfekcji dla szpitali – tłumaczy w rozmowie z money.pl Przemysław Śnieżyński, prezes Mediseptu. To polski producent całej gamy środków dezynfekujących i odkażających.

Obejrzyj i dowiedz się, jak chronić się przed koronawirusem

Środki dezynfekujące można z grubsza podzielić na trzy kategorie. Jedna to wyrafinowane specyfiki, będące mieszanką alkoholu etylowego i izopropylowego. Druga to etanol z domieszką ok. 10 proc. izopropanolu, stanowiącego raczej formę skażalnika. Chodzi o to, by zapewnić lepszą skuteczność niż ma sam etanol, a przy okazji uczynić go niemożliwym do konsumpcji. Trzecia kategoria to po prostu skażony etanol – i taki płyn produkują obecnie na potęgę różne firmy.

Ostatnio każdy chce robić płyny do odkażania, to świetny biznes. W obecnej sytuacji cała produkcja zejdzie na pniu. Niewielu producentów ma jednak wiedzę i możliwości by produkować dobre środki wirusobójcze.

W przypadku szpitali wszystko rozbija się jednak o atesty, certyfikaty i pozwolenia. Żaden szpital nie może po prostu użyć płynu z supermarketu do odkażenia sali operacyjnej, bo naraziłby zdrowie i życie swoich pacjentów. Szpitali w Polsce jest ok. 850. Ponad dwieście z nich korzysta z usług i produktów Mediseptu.

- W tej chwili dzwonią do nas zarówno przedstawiciele tych 200 szpitali, jak i 650 pozostałych. Doskonale wiemy, że sytuacja jest w nich katastrofalna. Kończą się im środki do dezynfekcji. A my – bez prostych zmian w prawie – nie możemy wyprodukować więcej i zaspokoić ich popytu – mówi Śnieżyński.

Dodaje, że tzw. dezynfekcja alkoholowa to tylko część produkcji jego firmy. Szpitale mają bardzo szerokie potrzeby i wymagania. Potrzebują różnych specyfików – chodzi o płyny, żele na bazie alkoholi oraz dezynfekcję wodną – produkty do rozcieńczenia w wodzie służące do dezynfekcji narzędzi medycznych i powierzchni.

Śnieżyński mówi, że jego firma ma problemy z dostawami zarówno etanolu, jak i izopropanolu. Alkohol izopropylowy o odpowiednich parametrach i certyfikatach produkują w Europie dwie firmy. Jedna to holenderski koncern Shell. W ostatnich tygodniach przestał sprzedawać izopropanol, zaspokaja jedynie potrzeby krajów Beneluksu.

Druga firma to niemiecki Ineos, który stara się realizować zakontraktowane dostawy. Ale i to źródło wysycha, bo Niemcy same potrzebują olbrzymich ilości tego alkoholu.

- W tej chwili mamy zakontraktowane dostawy kilku cystern. To wystarczy nam na kilka dni. Co będzie dalej? Nie wiem, bo nasi dostawcy po prostu tych towarów nie mają – mówi nam Przemysław Śnieżyński. Na dodatek na granicy z Niemcami rośnie kolejka TIR-ów i obawy o terminowość dostaw są coraz większe.

Jeden problem udało się rozwiązać. Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych w pilnym trybie zezwolił Mediseptowi na używanie alkoholi od szerszej grupy producentów. Ale pozostała druga sprawa: niedostępność nawet takich produktów, czyli choćby spirytusu medycznego. Ten problem dałoby się rozwiązać, gdyby Ministerstwo Zdrowia i Ministerstwo Finansów zezwoliły firmie na produkcję środków na bazie tzw. alkoholu spożywczego. Tak właśnie – dzięki przeprocesowanej w ekspresowym trybie specustawie – mogły zrobić inne firmy.

Śnieżyński chciałby, by rząd pozwolił mu na to samo. By przedłużyć działanie ustawy i umożliwić mu produkcję z alkoholu spożywczego. Spotkał się z jednoznaczną reakcją – to możliwe, ale pod warunkiem, że od produktu zostanie odprowadzona akcyza.

- Ja naprawdę nie chcę z tego robić wódki. Jeśli ministerstwo chce, może przy każdej linii produkcyjnej postawić funkcjonariusza z bronią – mówi wyraźnie rozżalony.

- Zupełnie zapomnieli o takim producencie jak my, o firmie która dostarcza środki dezynfekujące dla szpitali - dodaje.

Mówi też, że firma jest do tego w pełni gotowa, podobnie jak miejscowy urząd celny. To tylko kwestia przepisów. Medisept bardzo chce zmniejszyć skalę problemu i rozpocząć produkcję z innych rodzajów alkoholi.

- Żeby była jasność – ja mogę dziś podnieść ceny pięciokrotnie, a i tak sprzedamy całość produkcji – choćby do Rumunii, Czech czy Węgier. Mamy taką sytuację, że firmy najpierw wpłacają zaliczkę na konto, a potem robią zamówienie. Ale tego nie zrobimy, nie akceptujemy takiej myśli. Ba, do poniedziałku byliśmy dumni z tego, że nie podnieśliśmy cen na nasze produkty – mówi nam Śnieżyński.

Dodaje, że niektóre składniki do produkcji odkażaczy podrożały ponad dwukrotnie, więc ceny gotowych środków musiały nieco iść w górę. Marża pozostała jednak niezmienna a na przykład szpitale ze stałymi umowami płacą tyle samo, co wcześniej.

- Nie jest też tak – jak nam się zarzuca - że boimy się konkurencji. My od lat opracowujemy i rejestrujemy nasze produkty, w ofercie mamy ich ok. 20. Wdrożenie jednego produktu trwa nawet 3 lata. Inne firmy robią jeden rodzaj płynu przeznaczony do czegoś zupełnie innego. Zresztą bardzo dobrze, że pojawiają się ogólnodostępne produkty, to jest fantastyczna wiadomość – mówi prezes Mediseptu.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"