Korzystasz z pomocy publicznej? Nie zarobisz dużo. Ustawa uchwalona

W czwartek wieczorem Sejm uchwalił ustawę o pomocy publicznej. W ostatniej chwili wpisano do niej poprawkę autorstwa Lewicy, która ogranicza wynagrodzenia dla prezesów i dyrektorów w firmach, które z pomocy skorzystały.

Sejm uchwalił ustawę o pomocy publicznej wraz z poprawką Lewicy, która wprowadza limit wynagrodzeń dla zarządzających firmami, korzystającymi z pomocy państwa
Źródło zdjęć: © PAP
Jakub Ceglarz
oprac.  Jakub Ceglarz

"Sejm przyjął właśnie moją poprawkę do ustawy o pomocy publicznej. W firmach ratowanych przez budżet obscenicznie wysokie pensje prezesów będą zakazane. Jeśli firma bierze publiczne środki, nie może ich przehulać na wydatki szefa!" - napisał na Twitterze jeden z posłów Lewicy i lider partii Razem Adrian Zandberg.

Dodał również nie bez ironii, że "czasem siła argumentów działa nawet w Sejmie". A to dlatego, że jego poprawka była głosowana jako wniosek mniejszości. Poparło ją jednak 227 posłów PiS, 5 Koalicji Obywatelskiej, cały klub Lewicy oraz jeden poseł PSL-Kukiz'15.

Co to oznacza w praktyce? W ustawie znajdzie się zapis, który postawi sprawę jasno: bierzesz pomoc od państwa, to przez rok nie zarabiasz więcej niż 4-krotność średniej krajowej.

Obejrzyj: Tarcza finansowa zwiększy dług publiczny. Prezes PFR: "to się opłaci"

Taki zapis ma dotyczyć wszystkich osób zarządzających w firmie, niezależnie od formy zatrudnienia czy wielkości przedsiębiorstwa: prezesów, dyrektorów, kierowników oraz wszystkich ich zastępców.

Według dzisiejszych danych (w I kwartale średnia krajowa wyniosła ok. 5367 zł brutto) oznaczałoby to, że taki kierownik nie mógłby zarabiać przez rok więcej niż 21 468 zł brutto. W wielu dużych firmach taka pensja oznacza sporą obniżkę dla osób zarządzających.

Warto jednak zauważyć, że ustawa o pomocy publicznej nie ma nic wspólnego z koronawirusem czy tarczami antykryzysowymi, proponowanymi przez rząd. Dotyczy firm objętych restrukturyzacją lub tych, które tą restrukturyzacją nie zostały jeszcze objęte.

Zwracał na to uwagę poseł sprawozdawca Krzysztof Tchórzewski.

- Ustawa daje duże możliwości ratowania, wsparcia restrukturyzacyjnego i restrukturyzacji przedsiębiorstw w formie pomocy publicznej - mówił Tchórzewski.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Drugie polskie miasto chce mieć metro. Powstał specjalny zespół
Drugie polskie miasto chce mieć metro. Powstał specjalny zespół
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"