Krajowy Plan Odbudowy. Minister wyjaśnia, dlaczego premier będzie rozmawiał z lewicą, a nie z KO 

- Trzeba odróżnić Lewicę od KO. Lewica przedstawiła konkretne uwagi do Krajowego Programu Odbudowy. Zaprosiliśmy Borysa Budkę do rozmów i nie zareagował – powiedział Waldemar Buda, minister funduszy europejskich. Prowadzący rozmowę wskazał, że KO również zgłosiła uwagi, ale minister określił je mianem "politycznych" i mających tworzyć przekonanie, że KO jest skłonna do kompromisów.

Waldemar Buda uważa, że KO nie wykazała odpowiedniego zrozumienia dla Krajowego Programu OdbudowyWaldemar Buda uważa, że KO nie wykazała odpowiedniego zrozumienia dla Krajowego Programu Odbudowy
Źródło zdjęć: © Twitter
Martyna Kośka

Rząd we wtorek zajmie się projektem ustawy ws. ratyfikacji decyzji Rady Europejskiej z 14 grudnia 2020 r. dotyczącej systemu zasobów własnych Unii Europejskiej. W Zjednoczonej Prawicy nie ma jednak w tej kwestii zgody. Solidarna Polska konsekwentnie zapowiada głosowanie przeciw, wobec czego premier Mateusz Morawiecki musi szukać poparcia wśród opozycji. We wtorek spotka się w tej sprawie z Lewicą.

Konrad Piasecki zapytał w TVN24 Waldemara Budę, ministra funduszy europejskich, dlaczego dopiero w ostatniej chwili postanowił budować sojusz z Lewicą i dlaczego zupełnie odrzucał współpracę z Koalicją Obywatelską w tej materii.

- Trzeba odróżnić Lewicę od KO. Lewica przedstawiła konkretne uwagi do Krajowego Programu Odbudowy. Zaprosiliśmy Borysa Budkę do rozmów i nie zareagował – powiedział Buda.

Krajowy Plan Odbudowy. Sikorski: to nie są pieniądze na drogi i mosty

Na uwagę prowadzącego, że to nieprawda, bo 18 marca KO przedstawiła swoje propozycje, minister odparł, że były one "nie do zrealizowania" i miały charakter polityczny. Przekonywał, że KO postawiła warunki tylko po to, by następnie mieć pretekst, by odmówić poparcia w sytuacji, gdy jej uwagi zostaną jednak odrzucone.

- KO i tak będzie musiała zagłosować za KPO, bo ich wyborcy nie zaakceptują innej sytuacji. W każdej sytuacji będą przegrani. Dziwi mnie ich upór i radykalne nastawienie – mówił dalej Buda.

Ostatnie słowa wywołały zdziwienie u prowadzącego, który zapytał, gdzie jest radykalizm w oczekiwaniu, by 40 proc. środków było dystrybuowane przez samorządy. Buda odparł, że Lewica proponuje, by było to 30 proc. i dał do zrozumienia, że takie "obniżenie wymagań" PiS jest już w stanie zaakceptować.

Piasecki zwrócił uwagę, że KO nie chce głosować przeciwko KPO jako takiemu (w przeciwieństwie do Solidarnej Polski), lecz jej zastrzeżenia budzi sposób wydawania pieniędzy. "To gigantyczne pieniądze, które można roztrwonić lub wydać zgodnie z kluczem partyjnym – lub wydać je dobrze" – powiedział Piasecki. Nawiązał do funduszu inwestycji lokalnych, w ramach którego pieniądze otrzymali przede wszystkim samorządowcy związani z PiS. Buda zapewnił, że o nieprawidłowościach nie ma mowy.

- Jakby miał 15 minut, to był to wyjaśnił. To środki krajowe, które są wydawane w inny sposób. A przy środkach unijnych, gdzie jest kontrola OLAF (Europejskiego Urzędu ds. Zwalczania Nadużyć Finansowych – red.) i KE, nikt sobie nie pozwoli na nietransparentne wydatkowanie środków – powiedział.

Dodał, że premier zgodził się, by w ramach kontroli włączyć do komitetu monitorującego samorządowców, NGO-sy, przedsiębiorców oraz, co nie jest jeszcze przesądzone, związki zawodowe.

Czym jest Krajowy Fundusz Odbudowy

Krajowy Plan Odbudowy to wsparty środkami z Europejskiego Funduszu Odbudowy plan odbudowy gospodarki po kryzysie wywołanym przez COVID-19. Każde państwo członkowskie musi przygotować taki dokument i łożyć Komisji Europejskiej do 30 kwietnia.

W 2020 r. przywódcy państw członkowskich na unijnych szczytach w Brukseli wynegocjowali kształt unijnego budżetu na lata 2021-2027 oraz zupełnie nowego instrumentu finansowego UE, Funduszu Odbudowy. Fundusz ma być reakcją na kryzys gospodarczy wywołany przez pandemię COVID-19. Jego wielkość, 750 mld euro, została ustalona w trakcie żmudnych negocjacji przywódców państw członkowskich. Kością niezgody był stosunek grantów i pożyczek w ramach funduszu. Ostatecznie zdecydowano, że 390 mld z 750 mld euro, to bezzwrotne granty, a reszta to pożyczki.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Cyberatak na ciepłownię na Mazurach. Uderzono w dwa kotły
Cyberatak na ciepłownię na Mazurach. Uderzono w dwa kotły
Trump wysłał jasny sygnał ws. szefa Fed. Chciałby lojalisty
Trump wysłał jasny sygnał ws. szefa Fed. Chciałby lojalisty
Fikcyjne firmy, szkoły i muzea. Tak przemycani są do Polski cudzoziemcy
Fikcyjne firmy, szkoły i muzea. Tak przemycani są do Polski cudzoziemcy
Obniżki na stacjach paliw nie hamują. Oto nowe stawki
Obniżki na stacjach paliw nie hamują. Oto nowe stawki
ZUS rusza z wysyłką PIT-ów. Trafią do ponad 10,5 mln Polaków
ZUS rusza z wysyłką PIT-ów. Trafią do ponad 10,5 mln Polaków
Ponad godzina dziwacznej przemowy, ale inwestorzy odetchnęli. Giełdy reagują
Ponad godzina dziwacznej przemowy, ale inwestorzy odetchnęli. Giełdy reagują
Zamiast USA będą Chiny. Kanada odpowiada na szantaż Trumpa
Zamiast USA będą Chiny. Kanada odpowiada na szantaż Trumpa
Trump o Grenlandii: Nie użyję siły. Proszę o kawałek lodu
Trump o Grenlandii: Nie użyję siły. Proszę o kawałek lodu
Komisarz UE apeluje o dialog handlowy z USA. "Uniknijmy równi pochyłej"
Komisarz UE apeluje o dialog handlowy z USA. "Uniknijmy równi pochyłej"
Trump o cudzie gospodarczym w USA. "Gdy u nas dzieje się źle, ciągniemy was za sobą"
Trump o cudzie gospodarczym w USA. "Gdy u nas dzieje się źle, ciągniemy was za sobą"
Nie 2, a nawet 8 dni płatnej opieki nad dzieckiem. Inicjatywa w Sejmie
Nie 2, a nawet 8 dni płatnej opieki nad dzieckiem. Inicjatywa w Sejmie
Wall Street z najgorszym dniem od trzech miesięcy. Niepewność napędza spadki
Wall Street z najgorszym dniem od trzech miesięcy. Niepewność napędza spadki