Kryzys dotarł do skarbówki. Będą cięcia pensji

Brak premii i podwyżek w przyszłym roku dla pracowników skarbówki - to jeden z elementów planu oszczędnościowego, który zamierza wprowadzić Ministerstwo Finansów. Urzędnicy nie kryją wściekłości.

W skarbówce jest coraz goręcej. Szykują się cięcia pensji i zatrudnieniaW skarbówce jest coraz goręcej. Szykują się cięcia pensji i zatrudnienia
Źródło zdjęć: © Ministerstwo Finansów
Jakub Ceglarz

Nastroje w aparacie skarbowym opisuje "Puls Biznesu". Atmosfera jest gorąca, bo urzędnicy już usłyszeli o sporych cięciach w najbliższych miesiącach.

Związkowcy spotkali się z szefową Krajowej Administracji Skarbowej Magdaleną Rzeczkowską, a pod koniec miesiąca zobaczą się jeszcze z ministrem finansów Tadeuszem Kościńskim.

- Minister Rzeczkowska na spotkaniu poinformowała nas, że w przyszłym roku pracownicy nie będą dostawać premii kwartalnych. Byłby to duży ubytek w dochodach osób uprawnionych do premii, bo obecnie taka premia wynosi kilkaset złotych, a nawet 1 tys. zł brutto na kwartał. Zamrożony ma też być jakikolwiek wzrost wynagrodzeń - mówi "Pulsowi Biznesu" Dominik Lach ze skarbowej "Solidarności".

Zwolnienia w urzędach. "Będą działały szybciej i sprawniej"

Zdaniem związkowców zadziała to demotywująco na pracowników aparatu skarbowego. Nie przekonuje ich trudna sytuacja budżetowa i konieczność szukania oszczędności. Szczególnie, że rząd często chwalił się uszczelnianiem systemu podatkowego, czyli pracą urzędników skarbówki.

Co więcej, resort przebąkuje nie tylko o cięciach pensji, ale również o zmniejszaniu zatrudnienia. A na to zgody związkowców nie ma. Szczegóły mają pojawić się na spotkaniu z ministrem Kościńskim.

- Jeżeli na tym spotkaniu nie dostaniemy konkretnych informacji, to nastąpi eskalacja konfliktu. W skarbówce już wrze i ludzie domagają się od związkowców rozpoczęcia akcji protestacyjnych. Jeżeli dojdzie do cięcia płac i zatrudnienia, to je rozpoczniemy - mówi "PB" Dominik Lach.

Wybrane dla Ciebie