Kryzys paliwowy na Kubie. Chiny deklarują pomoc

Braki paliwa paraliżują Kubę, a kryzys uderza już w transport lotniczy i turystykę. W tle pojawia się deklaracja wsparcia ze strony Chin, które zapowiadają pomoc "w miarę swoich możliwości", jednocześnie unikając konkretnych zobowiązań wobec pogrążonej w kryzysie wyspy.

Przywódca Chin Xi JinpingPrzywódca Chin Xi Jinping
Źródło zdjęć: © GETTY | Kevin Frayer
Magda Żugier

Chiny deklarują dalsze wsparcie dla Kuby w obliczu narastającego kryzysu paliwowego. Rzecznik chińskiego MSZ Lin Jian zapewnił, że Pekin "niezmiennie będzie udzielać Kubie pomocy w miarę swoich możliwości", podkreślając jednocześnie sprzeciw wobec zewnętrznych ingerencji w sprawy Hawany.

Deklaracja padła w momencie, gdy władze kubańskie poinformowały przewoźników o wstrzymaniu tankowania samolotów kerozyną. Brak paliwa zmusił zagraniczne linie lotnicze do zawieszenia połączeń, co uderza zarówno w mobilność mieszkańców, jak i w kluczowy dla gospodarki sektor turystyki.

Kryzys paliwowy i skutki dla gospodarki

Kuba znalazła się w bezprecedensowej sytuacji po ograniczeniu dostaw ropy z Wenezueli. Według dostępnych informacji stało się to pod presją Stanów Zjednoczonych, które dodatkowo grożą sankcjami i cłami wobec państw dostarczających paliwa na wyspę. W efekcie Hawana została zmuszona do wprowadzenia pakietu ostrych oszczędności.

Rząd zdecydował się m.in. na czterodniowy tydzień pracy zdalnej w administracji publicznej, ograniczenie transportu publicznego, zamknięcie części obiektów turystycznych oraz redukcję zajęć w szkołach. Te działania pokazują skalę problemu i rosnącą presję na budżet państwa.

Pekin wspiera, ale bez konkretów

Choć Chiny deklarują solidarność z Kubą, nie przedstawiono szczegółów dotyczących realnej pomocy w rozwiązaniu kryzysu paliwowego. Rzecznik MSZ odesłał pytania o konkretne działania do właściwych departamentów, podkreślając jedynie, że Pekin nie otrzymał sygnałów o chińskich obywatelach uwięzionych na wyspie.

To kolejna w ostatnich dniach deklaracja wsparcia ze strony Pekinu. Wcześniej podobne stanowisko wyraził szef chińskiej dyplomacji Wang Yi podczas rozmów z ministrem spraw zagranicznych Kuby Bruno Rodriguezem. Także wtedy mowa była o pomocy ograniczonej "możliwościami" Chin.

Źródło: PAP

Wybrane dla Ciebie