Lekarz punktuje rząd: nie rozumiem niektórych obostrzeń

- Nowe restrykcje powinny pomóc w zahamowaniu rozprzestrzeniania się koronawirusa, pod warunkiem, że wszyscy będą się do nich stosować, ale niektórych idei nie rozumiem – przyznała w rozmowie z PAP dr Lidia Stopyra, specjalista ds. chorób zakaźnych i pediatra. - Jeśli restrykcje mają być skuteczne, to nie mogą być połowicze - dodała.

Ludzie na ulicach
Źródło zdjęć: © Pixabay | pixabay

Zgodnie z nowymi wytycznymi rządu od poniedziałku do szkół pójdą tylko najmłodsze dzieci, do klas trzecich. Dzieci od czwartej klasy przejdą na tryb nauczania zdalnego. Uczniów szkół średnich taki tryb obowiązuje już od tygodnia.

- Nie do końca rozumiem niektórych idei – przyznała w rozmowie z PAP dr Lidia Stopyra, ordynator Oddziału Chorób Infekcyjnych i Pediatrii w Szpitalu im. Stefana Żeromskiego w Krakowie. Jej zdaniem do szkół nie powinny chodzić nie tylko dzieci od czwartej klasy, ale i te młodsze.

- Rozumiem, że trudno zorganizować zdalne zajęcia dla najmłodszych dzieci, ale jeśli restrykcje mają być skuteczne, to nie mogą być połowicze. Dla młodszych dzieci przestrzeganie obostrzeń, noszenie maseczek, zachowywanie dystansu społecznego jest trudniejsze niż dla starszych. One wciąż będą się zarażać – powiedziała lekarz dodając, że w szkołach i przedszkolach jest wiele ognisk zakażenia.

Nauczanie zdalne dla wszystkich uczniów. Zdaniem Pawła Grzesiowskiego to jedyne wyjście

Od tponiedziałku 26 października dzieci i młodzież w godz. od 8 do 16 nie będą mogły przemieszczać się bez opieki dorosłego. Zasada ta nie obowiązuje, kiedy dziecko idzie do szkoły lub wraca z niej do domu, a także w weekendy i dni wolne od nauki.

Zdaniem dr Stopyry ten zapis też może dziwić, gdyż nasili gromadzenie się młodzieży po godz. 16, czyli po szkole. A przed godz. 16 godz. raczej mało młodych ludzi wyjdzie, ponieważ będą się uczyć zdalnie.

– Z drugiej strony zapis uniemożliwi im np. zrobienie zakupów, pomoc starszej osobie – przecież są różne sytuacje rodzinne. Wprowadzając restrykcje nie unikniemy pewnych uciążliwości, ale nie może być tak, że uciążliwości przewyższają korzyści – mówi lekarz.

Podkreśliła także, że w sytuacji znacznego wzrostu liczby zakażeń i braku personelu medycznego potrzebne są radykalne obostrzenia, które będą skuteczne tylko wtedy, jeśli wszyscy będą się do nich stosować.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Warszawa siedzibą nowego urzędu UE? Domański potwierdza: duże poparcie
Warszawa siedzibą nowego urzędu UE? Domański potwierdza: duże poparcie
Merz pod presją. Media: w Chinach był jak "przedstawiciel handlowy"
Merz pod presją. Media: w Chinach był jak "przedstawiciel handlowy"
Zaskakujący ruch Orbana. Opublikował list otwarty do Zełenskiego
Zaskakujący ruch Orbana. Opublikował list otwarty do Zełenskiego
Przeszukanie w Allegro. Jest ruch UOKiK
Przeszukanie w Allegro. Jest ruch UOKiK
Bosch zamyka fabrykę w Niemczech. Duże zwolnienia
Bosch zamyka fabrykę w Niemczech. Duże zwolnienia
"Drastyczny wzrost kosztów". Branża: firmy walczą o przetrwanie
"Drastyczny wzrost kosztów". Branża: firmy walczą o przetrwanie
Administracja Trumpa blokuje fundusze zdrowotne dla Minnesoty. Vance grozi kolejnym stanom
Administracja Trumpa blokuje fundusze zdrowotne dla Minnesoty. Vance grozi kolejnym stanom
Oto najbogatsi Polacy. Na liście "Forbesa" 2026 tajemniczy debiutant
Oto najbogatsi Polacy. Na liście "Forbesa" 2026 tajemniczy debiutant
"Kombinatorstwo podatkowe". Minister bije na alarm: mamy problem
"Kombinatorstwo podatkowe". Minister bije na alarm: mamy problem
"Rosyjski gaz jest niezastąpiony". Europejski kraj przedłuża umowę
"Rosyjski gaz jest niezastąpiony". Europejski kraj przedłuża umowę
Indie i Kanada podpiszą "ogromną" liczbę umów. Na stole atom, ropa i minerały
Indie i Kanada podpiszą "ogromną" liczbę umów. Na stole atom, ropa i minerały
Amazon planuje ogromną inwestycję w OpenAI. W grze 50 mld dol
Amazon planuje ogromną inwestycję w OpenAI. W grze 50 mld dol