Mały ZUS pomoże tysiącom osób. Jednak nie każdy zapłaci mniej
Pani Patrycja sama prowadzi małą gastronomię. Robi kanapki, małe przyjęcia. Przez dwa lata korzystała z preferencyjnego ZUS-u, ale teraz będzie musiała płacić 1,3 tys. zł. Na mały ZUS się nie załapie, bo nowe prawo jest wybiórcze. - Będę musiała zamknąć firmę - przyznaje. Problemów z ZUS-owską rewolucją jest więcej.
Źródło zdjęć: © PAP | Jakub Kamiński