Maseczki od instruktora narciarstwa. Od początku było wiadomo, że to nie jest wyrób medyczny
Źródło zdjęć: © PAP
W marcu Ministerstwo Zdrowia kupiło za ponad 5 mln zł maseczki od instruktora narciarstwa z Zakopanego. Dzięki dziennikarzom wyszło na jaw, że nie spełniały norm. Po upublicznieniu tego faktu ministerstwo zgłosiło sprawę do prokuratury. Tyle że od początku wiedziało, że kupuje coś, co nie jest wyrobem medycznym.