Mateusz Morawiecki o cenach prądu. "Tam, gdzie mamy wpływ na ceny, nie ma podwyżek"

- W gospodarstwach domowych, czyli tam, gdzie rząd ma wpływ na ceny prądu, nie ma żadnych podwyżek - powiedział premier Mateusz Morawiecki na antenie TVN 24.

Premier Mateusz Morawiecki zapewnia, że rząd ma zabezpieczone pieniądze na rekompensaty
Źródło zdjęć: © PAP | Piotr Nowak
Witold Ziomek

Premier był pytany o podwyżki cen prądu, w kontekście faktur ujawnionych przez przedsiębiorców z Jeleniej Góry. Rząd obiecał zamrożenie cen energii, tymczasem na fakturech jest kwota o 100 proc. wyższa, niż dotychczas.

- Tam, gdzie rząd ma bezpośredni wpływ na ceny prądu, tam żadnych podwyżek nie ma - mówił premier w "Faktach po Faktach", na antenie TVN 24. - Proszę zwrócić uwagę na to, że w gospodarstwach domowych koszty nie wzrosły.

Premier zapewniał też, że rząd ma przygotowane pieniądze na wypłatę świadczeń kompensacyjnych dla przedsiębiorców, którzy płacą wyższe rachunki.

Oglądaj też: 2,5 tys. zł może zostać w gospodarstwie domowym. Minister wylicza, jak to zrobić

- Mamy na to przynajmniej 6 miliardów złotych - mówił premier. - Czekamy tylko na zgodę unijnych komisarzy.

- A jak tej zgody nie będzie? - dopytywała prowadząca program Anita Werner.

- Jestem dobrej myśli, uważam, że minister Tchórzewski to wynegocjuje - odpowiedział Morawiecki.

Obowiązująca od 1 stycznia ustawa ws. cen prądu zakłada obniżenie akcyzy na energię elektryczną z 20 do 5 zł/MWh, obniżenie opłaty przejściowej dla wszystkich odbiorców energii elektrycznej o 95 proc. i ustalenie poziomu cen i stawek opłat za przesył i dystrybucję energii na poziomie nie wyższym niż poziom z końca 2018 r. oraz cen energii na poziomie nie wyższym niż poziom z dnia 30 czerwca 2018 r.

Przedsiębiorstwa, które z tego tytułu miałyby ponieść stratę, mają otrzymać odpowiednie środki z Funduszu Wypłaty Różnicy Ceny.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie