WAŻNE
TERAZ

Oto "11" na dziś? Jedna niewiadoma w składzie

Miedź wchodzi w fazę hossy. Rok 2026 pod znakiem deficytu "czerwonego złota"

Nadchodzący rok 2026 ma przynieść deficyt miedzi, która jest niezbędny zarówno dla transformacji energetycznej, jak i gwałtownego rozwoju sztucznej inteligencji. To kolejny sygnał, który płynie nie tylko z branży wydobywczej.

Ceny miedzy rosnąCeny miedzy rosną
Źródło zdjęć: © East News | Deposit Photos
Robert Kędzierski
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Końcówka roku 2025 przynosi na rynkach surowcowych wyraźną zmianę nastrojów. Po miesiącach relatywnej stabilizacji, inwestorzy ponownie zwracają oczy w stronę miedzi. Impulsem do zmiany narracji stały się najnowsze analizy giganta wydobywczego BHP oraz prognozy największych banków inwestycyjnych z Wall Street. Konsensus jest jasny: era taniej miedzi dobiega końca, a światowa gospodarka musi przygotować się na strukturalny niedobór tego metalu.

Ostrzeżenie z samej góry

Mike Henry, dyrektor generalny BHP – największej firmy górniczej świata – w swoim ostatnim wystąpieniu nie pozostawił złudzeń co do kondycji rynku. Jego zdaniem, mechanizm popytu i podaży wkracza w fazę krytyczną. O ile dotychczasowe wahania cen można było tłumaczyć cyklami koniunkturalnymi, o tyle nadchodzący rok 2026 ma obnażyć fundamentalne braki w infrastrukturze wydobywczej.

Patrząc na rok 2026 i kolejne lata, widzimy zbieg okoliczności, który nieuchronnie prowadzi do wzrostu wycen. Popyt rośnie w tempie, za którym podaż nie jest w stanie nadążyć – wskazuje szef koncernu cytowany przez CNBC.

Sprzedaje setki aut miesięcznie. Zdradza, na czym zarabia dealer

Stanowisko BHP nie jest odosobnione. Analitycy bankowi, którzy jeszcze rok temu zachowywali wstrzemięźliwość, teraz rewidują swoje prognozy. Głównym argumentem za "byczym" rynkiem jest wyczerpanie się zapasów oraz brak nowych, dużych projektów górniczych, które mogłyby szybko wejść do eksploatacji. Sektor wydobywczy przez ostatnią dekadę borykał się z niedoinwestowaniem, a skutki tamtych decyzji zaczniemy odczuwać właśnie teraz.

Sztuczna inteligencja zmienia reguły gry

Aby zrozumieć skalę nadchodzącego problemu, należy spojrzeć na to, co napędza popyt. Przez lata mówiło się głównie o "zielonej transformacji" – samochodach elektrycznych, farmach wiatrowych i fotowoltaice. Te czynniki wciąż są aktualne i generują ogromne zapotrzebowanie na okablowanie. Samochód elektryczny zużywa bowiem kilkukrotnie więcej miedzi niż pojazd spalinowy.

Jednak w latach 2024-2025 do gry wszedł nowy, potężny gracz: centra danych obsługujące sztuczną inteligencję. Rozwój modeli AI wymaga gigantycznej mocy obliczeniowej, a co za tym idzie – rozbudowy sieci energetycznych i systemów chłodzenia. Miedź, jako doskonały przewodnik ciepła i prądu, jest w tej układance niezastąpiona.

Wcześniej rynek nie doszacował energochłonności rewolucji cyfrowej. Dziś analitycy wskazują, że to właśnie sektor technologiczny, ramię w ramię z sektorem OZE, będzie drenował światowe magazyny surowca.

Geopolityka i trudna rzeczywistość wydobycia

Problem leży nie tylko po stronie rosnącego apetytu gospodarki, ale przede wszystkim po stronie ograniczonej podaży. Otwarcie nowej kopalni miedzi to proces trwający średnio od 10 do 15 lat. Wymaga to nie tylko ogromnych nakładów finansowych (CAPEX), ale także przebrnięcia przez skomplikowane procedury środowiskowe i polityczne.

Kluczowi producenci, tacy jak Chile czy Peru, borykają się z własnymi problemami. Spadająca jakość rudy (tzw. ore grade) oznacza, że trzeba przerobić więcej skały, by uzyskać tę samą ilość czystego metalu. To podnosi koszty i obciąża środowisko, co z kolei prowadzi do protestów społecznych i zaostrzenia regulacji prawnych w krajach Ameryki Łacińskiej.

– Nie możemy po prostu odkręcić kurka z miedzią. Inwestycje, które powinny zostać poczynione pięć lat temu, nie miały miejsca. Teraz rynek wystawi za to rachunek – komentują eksperci rynkowi cytowani w raportach branżowych.

Co to oznacza dla globalnej gospodarki?

Wzrost cen miedzi w 2026 roku będzie miał szerokie implikacje makroekonomiczne. Miedź jest często nazywana "doktorem ekonomii", ponieważ jej cena trafnie diagnozuje stan koniunktury. Jeśli prognozy BHP i banków się sprawdzą, czeka nas fala inflacyjna w sektorach kluczowych dla rozwoju.

Droższa miedź oznacza droższą transformację energetyczną. Koszty budowy sieci przesyłowych, turbin wiatrowych czy transformatorów wzrosną, co może spowolnić tempo odchodzenia od paliw kopalnych w krajach rozwijających się. To paradoks: im bardziej świat chce być "zielony", tym bardziej potrzebuje surowców, których wydobycie jest trudne i kosztowne.

Dla inwestorów rok 2026 może być czasem żniw, ale dla decydentów politycznych i banków centralnych będzie to kolejne wyzwanie w walce z kosztami życia i utrzymaniem tempa inwestycji infrastrukturalnych.

Wybrane dla Ciebie
Niemcy chcą ułatwić naprawy sprzętu AGD i elektroniki
Niemcy chcą ułatwić naprawy sprzętu AGD i elektroniki
Konflikt USA-Iran trzęsie rynkami. Inwestorzy w pułapce sygnałów
Konflikt USA-Iran trzęsie rynkami. Inwestorzy w pułapce sygnałów
Zmiana terminu. Trump poleci do Chin w maju
Zmiana terminu. Trump poleci do Chin w maju
Najwyższa emerytura rolnicza w Polsce. Przepracował 41 lat
Najwyższa emerytura rolnicza w Polsce. Przepracował 41 lat
Nerwowa sytuacja na Bliskim Wschodzie. Oto co się dzieje z cenami ropy
Nerwowa sytuacja na Bliskim Wschodzie. Oto co się dzieje z cenami ropy
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 26.03.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 26.03.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 26.03.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 26.03.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 26.03.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 26.03.2026
100 nowych pociągów w cztery lata. Oto plan kolejowej spółki
100 nowych pociągów w cztery lata. Oto plan kolejowej spółki
Volkswagen ratuje fabrykę w Saksonii. Będzie produkować rakiety?
Volkswagen ratuje fabrykę w Saksonii. Będzie produkować rakiety?
Rosja wstrzymuje eksport kluczowego nawozu. Oto powód
Rosja wstrzymuje eksport kluczowego nawozu. Oto powód
Ukraina uderzyła w czuły punkt Rosji. Jest problem z eksportem ropy
Ukraina uderzyła w czuły punkt Rosji. Jest problem z eksportem ropy