Miliardowe straty w górnictwie. Kopalnie nadal na minusie
Polskie górnictwo węglowe nadal notuje miliardowe straty, choć wyniki są nieco lepsze niż rok wcześniej. Sektor tnie koszty i zatrudnienie, a ceny węgla wróciły do poziomów sprzed rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Jednocześnie rośnie sprzedaż surowca i maleją zapasy - opisuje energetyka24.
Wynik finansowy netto sektora górnictwa węgla kamiennego w pierwszym kwartale 2026 r. wyniósł minus 1,75 mld zł — podała Agencja Rozwoju Przemysłu. To nieco lepszy niż rok wcześniej, gdy strata sięgnęła 2,179 mld zł.
Przychody sektora spadły do 8,06 mld zł wobec 8,486 mld zł rok wcześniej. Niższe były także przychody ze sprzedaży węgla — wyniosły 5,17 mld zł wobec 5,38 mld zł w analogicznym okresie 2025 r.
Jednocześnie branża ograniczyła koszty działalności. W pierwszym kwartale wyniosły one 9,896 mld zł wobec 10,886 mld zł rok wcześniej. Poprawił się również wynik EBITDA, który nadal pozostaje ujemny, ale zmniejszył się z minus 1,498 mld zł do minus 795,8 mln zł.
Rozwód, dzieci i auta premium. Ekspert: tak Polacy tracą pieniądze
Górnictwo tnie zatrudnienie
Problemy sektora widać także na rynku pracy. Jak opisuje portal Energetyka24, odnotowano największy spadek zatrudnienia w górnictwie od czterech lat — o ponad tysiąc etatów. Liczba pracowników spadła poniżej 70 tys. osób i wyniosła 69 969.
Fundacja Instrat zwraca uwagę, że państwowe spółki górnicze rozpoczęły już oferowanie programów osłonowych zgodnych ze znowelizowaną ustawą o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego. Zdaniem ekspertów może to jeszcze przyspieszyć redukcję zatrudnienia w branży.
Tylko w Polskiej Grupie Górniczej liczba pracowników ma zmniejszyć się w tym roku o około 5 tys. osób. Część skorzysta z pakietów osłonowych, a część przejdzie na emeryturę.
Sprzedaż rośnie, ceny spadają
Mimo trudnej sytuacji finansowej w marcu wzrosły zarówno wydobycie, jak i sprzedaż węgla kamiennego. Wydobycie było o 8 proc. wyższe niż w lutym i o 5 proc. większe niż rok wcześniej. Z kolei sprzedaż wzrosła o 5 proc. miesiąc do miesiąca oraz aż o 17 proc. względem marca 2025 r.
Na koniec sezonu grzewczego zmniejszyły się także zapasy węgla. Łącznie spadły poniżej 9 mln ton i wyniosły 8,91 mln ton. To najniższy poziom od 2022 r.
Jednocześnie wyraźnie spadły ceny krajowego węgla. Po raz pierwszy od czterech lat cena węgla dla energetyki zeszła poniżej 300 zł za tonę i wyniosła 294 zł za tonę. Oznacza to powrót do poziomów sprzed rosyjskiej inwazji na Ukrainę.
Tańszy był również węgiel dla ciepłownictwa — jego cena spadła do 392 zł za tonę. Jednocześnie drożał węgiel importowany z portów ARA, którego cena wzrosła do 16,43 zł za gigadżul.
Źródło: PAP, Energetyka24