Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. Jakub Ceglarz
|
aktualizacja

Milionowe przekręty za unijne pieniądze. Tak działały start-upowe inkubatory

206
Podziel się:

Milionowe dotacje, które częściowo się rozpływały. Znajomi i krewni "wciskani" do zarządów z gigantycznymi pensjami. A wszystko za pieniądze z Unii Europejskiej. Tak, zdaniem dziennikarzy "Superwizjera" TVN, wyglądała współpraca wynalazców z "inkubatorami przedsiębiorczości".

Inkubatory przedsiębiorczości miały pomóc młodym firmom w rozwoju. Często jednak przyczyniały się do ich upadku
Inkubatory przedsiębiorczości miały pomóc młodym firmom w rozwoju. Często jednak przyczyniały się do ich upadku (East News, Wojciech Strozyk/REPORTER)

Sobotnie wydanie "Superwizjera" TVN odsłoniło kulisy funkcjonowania tzw. inkubatorów czy aniołów biznesu, pomagającym młodym firmom w rozwoju biznesu za pieniądze z Brukseli.

Mechanizm w założeniu miał działać następująco: innowacyjny przedsiębiorca przychodzi do Unii po pieniądze. W przekazywaniu dotacji pośredniczy Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości oraz prywatne fundacje i stowarzyszenia.

Młoda firma działała na początku pod skrzydłami właśnie takiej fundacji lub stowarzyszenia, czyli w "inkubatorze". W zamian fundacja otrzymywała część udziałów w spółce na kilka lat.

Obejrzyj: Podatek handlowy? Nie łudźmy się: będzie drożej

Tak właśnie wyglądała historia pana Tomasza Gładkowskiego, opisana przez TVN. Stworzył on firmę zajmującą się cyberbezpieczeństwem, na którą dostał 800 tys. zł z Unii. Musiał tylko podpisać umowę z konkretną fundacją. Otrzymała ona w zamian 25 proc. udziałów.

- Umowa była niezwykle niesymetryczna, oczywiście na moją niekorzyść. W efekcie, inkubator miał i ma możliwość wpływania na skład zarządu, w szczególności może mnie jako pomysłodawcę w każdej chwili z takiej spółki odwołać – twierdzi biznesmen w rozmowie z dziennikarzami "Superwizjera".

Jego firma odniosła sukces i notuje obroty na poziomie 30 mln zł rocznie. - Inkubator, wykorzystując niektóre zapisy, w momencie, kiedy osiągnęliśmy jako spółka najlepszy wynik w historii, wprowadził do zarządu kolejne dwie osoby z astronomicznymi pensjami rzędu 30 tysięcy złotych – opowiada dziennikarzom "Superwizjera" pan Tomasz.

Wobec wygasającej z końcem 2019 roku umowy, biznesmen chciał odkupić od fundacji wspomniane 25 proc. udziałów i działać na własną rękę. Ale fundacja sprzedała udziały komu innemu. Nowy udziałowiec odwołał pomysłodawcę z funkcji prezesa i zastąpił go znajomym. Teraz nowy prezes próbuje przejąć biznes Tomasza Gładkowskiego.

"Superwizjer" wskazuje, że działalność inkubatorów często była pełna nieprawidłowości. Firmy "inkubowane" były często zmuszane do dzielenia się pieniędzmi z podmiotami zewnętrznymi. Część pieniędzy przeznaczana była z kolei na "działalność inkubatora". W efekcie przedsiębiorcy nie mieli do dyspozycji tych pieniędzy, które dostali od Unii.

Jak informuje Polska Agencja Rozwoju Przemysłu, nie dopatrzyła się żadnych nieprawidłowości w kontaktach firmy Tomasza Gładkowskiego z fundacją.

W sprawie działalności inkubatorów trwają śledztwa m.in. w Warszawie i Lublinie, są też zatrzymywani pierwsi podejrzani. Szczegółów jednak nie znamy.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

inwestycje
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(206)
DAS
3 lata temu
PO co Moron podpisywał niekorzystną umowę? Na co liczył? Nie ma szans na wygranie.
Agata
3 lata temu
Piprzony POwski inkubator
...
3 lata temu
Główny bochater - prezes fundacji - Jacek Bzdurski przynajmniej nazwisko ma adekwatne do swoich działań...
Chce a nie mo...
3 lata temu
Ja pisalam projekt na swoj start up, swoj biznesplan ale padlam na ekonomii bo sie na tym nie znam. Nie dostalam dotacji ale za to nie caly miesiac pozniej okazalo sie ze ktos inny w tym samym miejscu oywiera taki sam biznes... A nikomu o tym nie mowilam.Zbieg okolicznosci? czy
kiedy piszeci...
3 lata temu
to napiszcie coś o kosztach a nie pomijajcie wyników tj zysków, bo obroty to tylko przetwarzanie pieniędzy m in. cudzych. tak dla jasności.
...
Następna strona