Minister: awaria BLIK-a w Polsce była spowodowana cyberatakiem Rosji
Mamy podstawy do stwierdzenia, że (awaria BLIK-a w Polsce - red.) to nie był atak wewnętrzny, tylko spoza Rzeczypospolitej. Możemy powiedzieć, że wszystkie ataki bootów były z Rosji i Białorusi - poinformował w środę w programie Tłit w Wirtualnej Polsce minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.
W każdej takiej sprawie służby działają od zgłoszenia incydentu. Możemy powiedzieć, że wszystkie ataki bootów były z Rosji i Białorusi - potwierdził wicepremier i minister cyfryzacji w rozmowie z dziennikarzem Michałem Wróblewskim.
Do awarii systemu BLIK doszło 1 listopada. Użytkownicy w całej Polsce zgłaszali problemy z tą formą płatności - mnie mogli wygenerować kodów ani wysłać przelewu telefonem. Od poranka niemożliwe było wygenerowanie kodów ani wysłanie przelewów na telefon. Minister Gawkowski informował o ataku DDoS "na polską infrastrukturę rozliczeniową".
Dlaczego Niemcy nie chcą BLIKa? "Płatności wiążą się z geopolityką"
Przemysław Barbrich, dyrektor zespołu Komunikacji i PR Związku Banków Polskich podkreślił dla money.pl, że awaria została szybko usunięta, a środki klientów pozostały bezpieczne.
- Taki jest czas, trzeba się z tym liczyć, trzeba być ostrożnym. Tu jest też ważny apel do klientów, żeby oni w tego typu sytuacjach zachowali się powściągliwie. W każdej sytuacji może się coś takiego zdarzyć, ale te awarie – co pokazują przykłady z ostatnich tygodni – najczęściej bardzo szybko są lokalizowane i usuwane i to, co najważniejsze – środki klientów są bezpieczne, bo system jest bezpieczny, tak jak każdy jego element – podsumował.