Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. Przemysław Ciszak
|
aktualizacja

Minister kultury tnie dotację dla ECS. 3 mln zł mniej w roku okrąglej rocznicy

33
Podziel się:

Minister Piotr Gliński nie da dodatkowych pieniędzy na funkcjonowanie Europejskiego Centrum Solidarności. Tnie dotacje, ale nie wszystkie. Cięcia nie dotyczą pieniędzy na Salę BHP, w której odbywały się zjazdy ONR.

Minister Piotr Gliński nie da dodatkowych pieniędzy na ECS.
Minister Piotr Gliński nie da dodatkowych pieniędzy na ECS. (PAP, Jakub Kamiński)

Podczas wtorkowej dyskusji nad budżetem w Senacie, wicemarszałek Bogdan Borusewicz postulował zwiększenie dotacji na Europejskiego Centrum Solidarności. Jak przypomina ”Wyborcza”, na działalność potrzeba 16 mln zł, a przychody ECS wynoszą 4 mln zł.

Różnicę pokrywa gdański magistrat, marszałek pomorski oraz Ministerstwo Kultury, które w 2007 rok w umowie zadeklarowało przekazywanie na Centrum 4 mln zł. Kiedy jednak w 2014 ECS przyjęło pierwszych gości, dotacja wyniosła 6 mln zł. Później wsparcie było jeszcze większe, nawet za czasów ministra Glińskiego w 2017 i 2018 na pomnik Solidarności resort przekazywał 7,1 mln zł – pisze ”Wyborcza”.

Jednak minister Gliński zdanie względem dotowania ECS zmienił w październiku i zapowiedział powrót do minimalnej zadeklarowanej kwoty 4 mln zł. Cięcia to poważny cios dla Centrum, zwłaszcza w tym roku, kiedy będą organizowane obchody 30. rocznicy upadku komunizmu.

ECS miało popaść w niełaskę szefa resortu kultury, który zarzucał Centrum ”działania o chatakterze politycznym”. Choć rzeczywiście na terenie obiektu spotykał się z dziennikarzami choćby prezydent Gdańska Paweł Adamowicz, czy też Lech Wałęsa z Grzegorzem Schetyną, to jak zaznaczał dyrektor obiektu, hol i ogród zimowy centrum są przestrzeniami ogólnodostępnymi – czytamy w ”Wyborczej”.

To nie przekonało Glińskiego, który zdecydował o ścięciu dodatkowych 3 mln zł na ECS. Ale resort nie zabrał wszystkich pieniędzy. Jak przypomniał w Senacie wicemarszałek Bogdan Borusewicz, historyczna sala BHP, należąca do Komisji Krajowej NSZZ Solidarność, która w ostatnich latach otrzymywała z resortu za pośrednictwem Centrum po 800 tys. zł, dotacje utrzymała. - Mimo, że tam odbywały się zjazdy ONR” – argumentował Borusewicz.

Zobacz także: Spór o Europejskie Centrum Solidarności:

Dodajmy, że to właśnie pytania o dotacje dla ECS zbulwersowały ministra kultury na tyle, że rzucił mikrofonem i ostentacyjnie zakończył rozmowę z studio z RMF FM.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
KOMENTARZE
(33)
Podatnik
3 lata temu
Jako podatnik proszę o jasne kryteria tych wszystkich dotacji - Rydzyk na wszystko co sobie umami , a miejsca historyczne dotacji brak - prywatne państwo PiS czy glinskiego !
Fdd
3 lata temu
I bardzo dobrze. Ten kto nie dopuszcza nawet do normalnych obchodów 2 wojny światowej musi liczyć się z konsekwencjami
Lix.
3 lata temu
Rząd ma dokładać do stowarzyszenia które organizuje imprezy antyrządowe?
sęp
3 lata temu
za to rydzykowi kilkadziesiąt mln. się należało nie mówiąc o 500 mln. dla czartoryskich
dc
3 lata temu
bo to najsłabszy człowiek na tym miejscu od II wojny . Tyli na rydza umie milionami rzucać
...
Następna strona