Młodzi Ukraińcy jadą do Polski. Kolejna fala migracji. Oto powód
Od sierpnia do listopada aż 49,7 tys. Ukraińców złożyło wnioski o ochronę w Polsce. Tym razem dominują młodzi mężczyźni, co jest efektem zmian w ukraińskim prawie, zezwalającym na wyjazd mężczyznom w wieku 18-22 lat – informuje "Rzeczpospolita".
Rządowe dane pokazują, że między 26 sierpnia a 10 listopada br. liczba Ukraińców występujących o status ochronny w Polsce związany z numerem PESEL (tzw. UKR) sięgnęła prawie 50 tys. Dla porównania, w początkowych miesiącach tego roku było ich jedynie 16 tys.
Zmiany te wynikają ze zmienionych przepisów prawnych na Ukrainie, które umożliwiły młodym mężczyznom w wieku 18-22 lat opuszczenie kraju. Cezary Przybył, doradca z Polskiego Instytutu Ekonomicznego, wskazuje na znaczący wzrost przyjazdów tej grupy do Polski.
"Próbują przetrwać, a nie żyją". Co się dzieje w Chersoniu?
Ruch na granicy ukraińsko-polskiej. Nowe dane
Od końca sierpnia do końca listopada granicę polsko-ukraińską przekroczyło ponad 121 tys. młodych mężczyzn, choć około połowy z nich już powróciła na Ukrainę lub udała się do innych krajów Europy. Władze ukraińskie twierdzą, że celem zmian jest umożliwienie młodym ludziom nauki i pracy za granicą.
– Pod koniec sierpnia 2025 r. nastąpiła zmiana przepisów w Ukrainie, która umożliwiła legalny wyjazd z kraju mężczyznom w wieku 18-22 lat. Pierwsze dane wskazują na duży wzrost przyjazdów mężczyzn w tym wieku do Polski – podkreśla Cezary Przybył, doradca w zespole analiz procesów społecznych Polskiego Instytutu Ekonomicznego, cytowany przez "Rz".
Eksperci pytają o integrację
"Rzeczpospolita" powołuje się na badania Polskiego Instytutu Ekonomicznego nad imigracją z Ukrainy, z których wynika, że młodzi mężczyźni "jest to grupa, która dobrze integruje się ekonomicznie, ale gorzej pod względem kulturowym, społeczno-politycznym i tożsamościowym".
- Kobiety pracują głównie w usługach, a więc wymagających kontaktu, znajomości języka. Młodzi mężczyźni z Ukrainy pracują "w swoich bańkach" gdzie nie wymaga się ani znajomości języka ani kontaktów na zewnątrz. Stąd ich integracja kuleje - ocenił Przybył. Wskazał na budowlankę, transport i przemysł jako branże, w których przede wszystkim znajdują oni zatrudnienie. Dodał, że pracę podejmuje 39 proc. z Ukraińców w grupie wiekowej 18-22 lat, którzy przyjeżdżają do Polski.
"Rzeczpospolita" zaznacza, że obecna sytuacja wpływa na struktury demograficzne w Polsce.
– Nie przewiduję, aby był to "game changer" migracji w Polsce. Nim może stać się po zakończeniu wojny na Ukrainie i przybyciu do naszego kraju byłych żołnierzy, nierzadko straumatyzowanych, potrzebujących pomocy. Z drugiej strony, akurat ta młoda grupa wiekowa jest najbardziej skłonna do ryzykownych zachowań przestępczych, ale dotyczy to każdej narodowości, a nie tylko ukraińskiej. Istotna jest nie liczba przyjezdnych, ale to – kim są. O tym dowiemy się za pół roku, może rok – powiedział "Rz" Tomasz Safjański, były policjant CBŚ, ekspert od przestępczości cudzoziemskiej, obecnie zastępca dyrektora Centrum Badań nad Bezpieczeństwem Transgranicznym Akademii WSB.
Polski Instytut Ekonomiczny zwraca uwagę, że w jego badaniach czterech na 10 młodych Ukraińców deklaruje chęć pozostania w Polsce. – Jednak te poglądy się zmieniają, ale im dłużej potrwa wojna, tym więcej obywateli Ukrainy, którzy wyemigrowali z kraju, już nie wróci – dodaje Przybył.
Źródło: Rzeczpospolita