Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
Tomasz Bodył
Tomasz Bodył
|
aktualizacja

Naciągają nas na dodatkową gwarancję. Sklepy RTV/AGD pod lupą UOKIK i Rzecznika Finansowego

310
Podziel się

Oferta rozszerzenia gwarancji to już standard, gdy kupujemy sprzęt RTV lub AGD. Kusi, bo powszechna jest opinia, że elektronika czy urządzenia gospodarstwa domowego są mniej solidne niż przed laty. W praktyce jednak dodatkowa gwarancja niewiele daje. Dostrzegł to już UOKiK i Rzecznik Finansowy.

"Rozszerzona gwarancja" to najczęściej dodatkowe ubezpieczenie
"Rozszerzona gwarancja" to najczęściej dodatkowe ubezpieczenie (East News, JAKUB WOSIK/REPORTER)
bEhvNxSd

Kupujesz ekspres do kawy, gwarancja niby jest, ale miły pan sprzedawca proponuje jej wydłużenie. Myslisz sobie: "w sumie to tylko 50 zł, później będę żałował". W końcu sprzęt się psuje, szczęście w nieszczęściu - przedłużyłeś okres gwarancji. Odnosisz sprzęt, a tam: "przykro nam". Jak to możliwe?

Chociaż mowa o "gwarancji", najczęściej to, co nam oferują, jest tak naprawdę jest ubezpieczeniem, a sprzedawca sprzętu jest jedynie pośrednikiem, który nakłania nas do wykupienia polisy.

Z punktu widzenia klienta wydaje się to bez znaczenia, ale w praktyce oznacza, że w przypadku, kiedy chcemy skorzystać z wykupionej opcji, nie jest to reklamacja, a likwidacja szkody. Mało tego, okazuje się, że ubezpieczyciele są również często jedynie pośrednikami, a faktycznie jesteśmy skazani na łaskę i niełaskę zupełnie innych firm. I tu zaczynają się schody.

bEhvNxSf

Zobacz: Emilewicz o regulacjach w sprawie marek własnych. "Proszę wierzyć w nasz rozsądek"

Uwaga na haczyki!

Przy wyborze konkretnej oferty kluczowy jest zakres ochrony, jaki dostajemy w zamian. Nie wystarczy tu polegać na zapewnieniach sprzedawcy.

- Niejednokrotnie spotkałam się z sytuacją, gdy zakres ochrony ubezpieczeniowej był mylnie oceniany. Konsumenci są przekonani, że ubezpieczyli sprzęt od awarii, a z treści polisy wynikała np. ochrona przed kradzieżą z włamaniem lub tylko z tytułu przypadkowego uszkodzenia – mówi Lidia Baran-Ćwirta, rzecznik konsumenta w Lublinie, gdzie trafia wiele trudnych spraw z tego zakresu.

bEhvNxSl

Warto nie tylko czytać dokument, który podpisujemy, ale też rozumieć niuanse. - O ile w potocznym języku "awaria" i "uszkodzenie" traktujemy niemal jak synonimy, to w ubezpieczeniach są to dwa różne zdarzenia, które mają zupełnie inne przyczyny – podaje przykład Lidia Baran-Ćwirta.

Firmy odmawiając wypłaty świadczeń, powołują się na liczne wyłączenia z ochrony lub jej ograniczenia. Wiele przykładów znajdziemy w aneksie ze stycznia tego roku do specjalnego raportu, wydanego w tej sprawie przez Rzecznika Finansowego, który cytuje fragment skarg i odpowiedzi. Oto przykłady:

  • „Ubezpieczyciel podnosił brak swojej odpowiedzialności, wskazując, że zahaczenie o telewizor kablem od odkurzacza w trakcie odkurzania jest równoznaczne z używaniem telewizora niezgodnie z instrukcją obsługi”;
  • „Wnioskodawca, zgłaszając szkodę, opisał usterkę w następujący sposób: drzwi zmywarki odskakują, nie chcą się zamknąć. Ubezpieczyciel po przeprowadzeniu postępowania likwidacyjnego, powołując się na ekspertyzę serwisu naprawczego, uznał, że przyczyną zgłaszanej usterki jest zużycie eksploatacyjne zawiasów”.
bEhvNxSm

Do Rzecznika FInansowego wpływa rocznie kilkaset takich spraw od niezadowolonych klientów. Co ciekawe, w 2009 była tylko…jedna taka skarga, ale w ubiegłym roku już 432.

Najczęściej występujące problemy to np. uznanie, że nie może być mowy o nieszczęśliwym wypadku w rozumieniu umowy albo awaria została zakwalifikowana jako zużycie eksploatacyjne.

Warto też zwrócić uwagę na zapis o terminie zgłaszania szkody. Czasem warunki ubezpieczenia nakazują nam to zrobić np. w ciągu 2 lub 5 dni roboczych, mimo że przepisy ubezpieczeniowe dają nam aż 3 lata na zgłoszenie szkody majątkowej.

bEhvNxSn

Niesiesz laptopa, uważaj na psa

Sporo problemów jest też ze szkodami z udziałem dzieci lub zwierząt. Rzecznik Finansowy w swoim raporcie opisuje przypadki, kiedy np. ktoś niósł laptopa i potknął się o kota lub kiedy pies, witając swojego pana, przewrócił go, co spowodowało uszkodzenie telefonu znajdującego się w kieszeni. W obu sytuacjach zostało to zakwalifikowane jako "zdarzenie spowodowane przez zwierzęta", co skutkowało odmową wypłacenia pieniędzy. Ubezpieczyciele zmienili zdanie dopiero po interwencji rzecznika.

W raporcie jest też opis bardzo ciekawej sytuacji, kiedy niespełna 2–letnie dziecko po kąpieli wrzuciło laptopa do wanienki z wodą. Ubezpieczyciel uznał, że było to celowe działanie oraz użytkowanie komputera niezgodnie z przeznaczeniem. Tu również niezbędna okazała się pomoc rzecznika, który argumentował, że trudno mówić o świadomym działaniu kilkunastomiesięcznego dziecka, które przecież nie "użytkowało" komputera.

bEhvNxSo

- Wydaje się, że wciąż istotnym problemem jest zła sprzedaż tego typu produktów. Ze skarg klientów wynika, że sprzedawcy nadal oferują ochronę zapewniając, że zadziała ona w każdym przypadku, również gdy klient sam przypadkowo uszkodzi telefon czy komputer, np. upuści go na podłogę. Tymczasem do zniszczenia musi dojść w wyniku działania tzw. czynnika zewnętrznego – mówi Marcin Jaworski, rzecznik prasowy Rzecznika Finansowego.

Rzecznik Finansowy na wątpliwości, UOKiK sprawdza

Również sami ubezpieczyciele dostrzegli te problemy, dlatego w 2017 r. powstał dokument określający dobre praktyki w zakresie ubezpieczeń sprzętu.

- W tej chwili stosują je PZU, Warta, Ergo Hestia, Cardif Polska, Mondial Assistance, TU Europa i AXA TUiR. Intencją stworzenia dobrych praktyk było to, by każdy klient przy zakupie sprzętu miał świadomość ochrony ubezpieczeniowej i wartości tej ochrony. Naszym celem była też poprawa jakości informacji przekazywanych wszystkim klientom, którzy wraz zakupem urządzeń elektronicznych oraz sprzętów RTV/AGD otrzymują ofertę dodatkowego ubezpieczenia – mówi Marcin Tarczyński z Polskiej Izby Ubezpieczeń.

Rzecznik Finansowy zwraca uwagę, że obecnie takie ubezpieczenia wypierane są z rynku przez bliżej niesprecyzowane "umowy na usługi serwisowe". Powód jest prosty: ubezpieczenie musi spełniać rygorystyczne wymogi prawne, które jednak nie dotyczą takich umów. Zdaniem Rzecznika Finansowego nie naruszają one prawa, ale są jeszcze mniej korzystne dla klientów niż umowy ubezpieczeniowe.

Problem dostrzegł także urząd antymonopolowy.

- UOKiK prowadzi postępowanie wyjaśniające dotyczące sklepów RTV/AGD, w tym kwestii "przedłużonych gwarancji". To postępowanie wyjaśniające, czyli w sprawie, a nie przeciwko konkretnym przedsiębiorcom. Na tym etapie jeszcze jest za wcześnie na szczegóły czy wnioski – mówi Malwina Buszko z biura prasowego Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

bEhvNxSG
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(310)
babajaga58
2 tyg. temu
W mojej subiektywnej ocenie: wciskanie chińskiego patyczka do drapania po plecach.
sceptyk
miesiąc temu
uważajcie na te umowy, szczególnie z Ergo Hestia.Nie uznają szkody i już.Nie przyjmują odwołań.Każą się odwoływać do rzecznika Finansowego.Czysta kradzież.
Pimpek
4 miesiące temu
Lichwa!!!! to nie gwarancja..tylko ubezpieczenie!!! Duze sieci Media i Euro wciskają to kazdemu!!
bEhvNxSH
wiktoria
6 miesięcy temu
Gdzie jest moj komentarz?
wiktoria
6 miesięcy temu
Kupilam lodowke samsung z ubezpieczeniem na 5lat za 525zł,,,pare dni temu...Oprocz tego dodatkowa pomoc assistance za 150zł...Zepsula mi sie teraz pralka ktora kupowalam RTv-Agd dwa lata temu...i tu zaczynaja sie schody!! Pan przez telefon twierdzi ze toubezpieczenie jest tylko na ta nowa lodowke a z kolei pani w sklepie mowi ze tez na stary sprzet zakupiony u nich..za dodatkowa oplata...Wychodzi z tego ze nawet jak przyjedzie do mnie serwisant o ile przyjedzie to bede placic bo jest 1,5 miesiaca po gwarancji...!! Więc pytam sie po co te dodatkowa pomoc???po gwarancji?Coś tu smierdzi...Sa to sprzety wziete na raty..Z tym ze pralka byla ubezpieczona u innego ubezp.a lodowka w ergo hestii...Sama niewiem...Konsultant w rtv-agd...rozlaczyl sie zadzwonilam ponownie to skierowali mnie do sklepu...w sklepie dali numer do serwisu ..Wirpolla bo to pralka Indesit....nikt sie nie odezwal...Brak slow!..Po prostu chyba zrezygnuje z tych ubezpieczen...bo nie bede gadac z oszustami ..ktorzy ludzi traktuja jak powietrze..to tyle...Pozdrawiam.
...
Następna strona