Nadchodzi nowy obowiązek dla dostawców prądu. Rząd przyjął projekt

Rada Ministrów podczas pierwszego posiedzenia w 2026 roku przyjęła projekt zmian w Prawie energetycznym, zawierającym m.in. reformę procesu przyłączania nowych źródeł energii do sieci elektroenergetrycznej. Szykują się też nowe obowiązki dla operatorów i dostawców.

Miłosz Motyka, minister energiiMiłosz Motyka, minister energii
Źródło zdjęć: © East News | Lukasz Gdak
Paweł Gospodarczyk
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Projektowana ustawa ma zobowiązać operatorów systemów dystrybucyjnych (DSO) i przesyłowego (TSO) do tworzenia dostępnych publicznie platform z informacjami m.in. o dostępnych zdolnościach przyłączeniowych, złożonych wnioskach o określenie warunków przyłączenia, statusie rozpatrywania wniosku, wnioskach odrzuconych wraz z uzasadnieniem, czy też kryteriach stosowanych do obliczania przepustowości sieci dostępnej dla nowych przyłączeń. Jak podkreśla się w uzasadnieniu, zapewni to większą przejrzystość i efektywność procesu przyłączania, ponieważ obecnie podmioty ubiegające się o przyłączenie nie mają dostępu do informacji na temat innych wniosków złożonych do tych samych stacji elektroenergetycznych.

Projekt przewiduje rozszerzenie koncepcji i formuły cable pooling, czyli współdzielenia jednego przyłącza przez kilka różnych źródeł. Obecnie współdzielić przyłącze mogą jedynie OZE; propozycja przewiduje, że będą mogły to być różne źródła, w tym i magazyny energii elektrycznej.

W proponowanej ustawie znajdują się też zapisy dotyczące tzw. strażnika mocy, czyli zabezpieczenia zdolności technicznych do nieprzekraczania mocy przyłączeniowej; w przypadku niepoprawnej pracy strażnika mocy czy przekroczenia mocy przyłączeniowej, DSO lub TSO będzie mógł wstrzymać wprowadzanie energii do sieci lub jej pobór przez podmiot przyłączony.

Minister uderza w Nawrockiego. "Nie zdawał sobie sprawy"

Wzrosnąć ma kwota zaliczki na poczet opłaty za przyłączenie: z 30 zł na 60 zł za każdy kilowat wnioskowanej mocy przyłączeniowej. Maksymalna kwota zaliczki wyniesie 6 mln zł. Zaliczkę będą musiały wnosić wszystkie podmioty ubiegające się o przyłączenie do sieci o napięciu wyższym niż 1 kV. Pojawi się bezzwrotna opłata za rozpatrzenie wniosku o określenie warunków przyłączenia, w wysokości 1 zł za każdy kilowat wnioskowanej mocy przyłączeniowej, jednak nie więcej niż 100 tys. zł. Dodatkowo podmioty ubiegające się o przyłączenie do sieci o napięciu powyżej 1 kV będą musiały składać zabezpieczenie, np. w formie kaucji: 30 zł za każdy kilowat mocy przyłączeniowej do 100 MW, oraz 60 zł dla źródeł powyżej 100 MW.

Projekt przewiduje też likwidację wymogu realizacji przyłączenia OZE w terminie 48 miesięcy od zawarcia umowy o przyłączenie. Okres ważności warunków przyłączenia spadnie z 2 lat do roku. Będzie też możliwość ponownej weryfikacji warunków przyłączenia na etapie zawierania umowy o przyłączenie i odmowy jej zawarcia w przypadku stwierdzenia braku warunków. Zmiany te mają na celu rozwiązanie problemu "blokowania mocy przyłączeniowych" w związku z wydanymi, a nie realizowanymi warunkami przyłączenia - stwierdza się w uzasadnieniu. Umowy o przyłączenie do sieci o napięciu wyższym niż 1kV będą wygasały w przypadku, gdy podmiot przyłączany do sieci w określonym terminie nie wykaże, że zdobył odpowiednie pozwolenie na budowę.

Projekt wprowadza też możliwość wyznaczenia w planach rozwoju DSO i TSO stref bez możliwości przyłączania nowych instalacji, wraz z obowiązkiem uzasadnienia wyznaczenia takiej strefy oraz zaproponowania warunków poprawy możliwości przyłączania tam nowych instalacji w kolejnych edycjach planu rozwoju.

Jako pilotaż projekt przewiduje mechanizm przydzielania mocy przyłączeniowych dla OZE w formie konkursów organizowanych przez TSO. Pilotaż ma potrwać do roku 2028.

W proponowanej ustawie znajduje się też przepis gwarantujący odbiorcy prawo do zawarcia umowy na zakup energii elektrycznej na czas oznaczony, ale nie krótszy niż rok, po stałej cenie. Umowy takie będą musieli oferować wszyscy sprzedawcy, obsługujący powyżej 200 tys. odbiorców końcowych. Jeden odbiorca będzie mógł zawrzeć więcej niż jedną umowę kompleksową lub sprzedaży energii elektrycznej, w ramach jednego przyłącza. Pojawi się też obowiązek dostarczenia odbiorcy końcowemu streszczenia kluczowych warunków umowy w przystępnej i zwięzłej formie.

Projekt przewiduje też wprowadzenie definicji ubóstwa energetycznego, zgodnej z przepisami unijnymi, oraz zawiera zapisy dotyczące ochrony przed wstrzymaniem dostaw energii elektrycznej odbiorców dotkniętych ubóstwem energetycznym.

Wybrane dla Ciebie
Meksyk zmieni kluczową decyzję? Oto co zyska Kuba
Meksyk zmieni kluczową decyzję? Oto co zyska Kuba
Elektryki w odwrocie? Zdecydowana zmiana na rynku
Elektryki w odwrocie? Zdecydowana zmiana na rynku
Prezes JP Morgan ostrzega: obecna sytuacja na rynku kredytowym przypomina rok 2008
Prezes JP Morgan ostrzega: obecna sytuacja na rynku kredytowym przypomina rok 2008
Tyle trzeba mieć w portfelu na jeden metr mieszkania. Nowa statystyka GUS
Tyle trzeba mieć w portfelu na jeden metr mieszkania. Nowa statystyka GUS
Rynek mieszkań w 2040 r. Eksperci nie mają wątpliwości. Oto co nas czeka
Rynek mieszkań w 2040 r. Eksperci nie mają wątpliwości. Oto co nas czeka
Podatek zdrowotny zamiast składki? Minister finansów zabrał głos
Podatek zdrowotny zamiast składki? Minister finansów zabrał głos
Nawrocki zabrał głos ws. SAFE. Ma jedną wątpliwość
Nawrocki zabrał głos ws. SAFE. Ma jedną wątpliwość
Minister odpowiada na krytykę SAFE. "Paranoja prezesa Kaczyńskiego"
Minister odpowiada na krytykę SAFE. "Paranoja prezesa Kaczyńskiego"
Przeciętne wojskowe emerytury dwa razy wyższe niż te z ZUS. Komu przysługują?
Przeciętne wojskowe emerytury dwa razy wyższe niż te z ZUS. Komu przysługują?
Niemiecka gospodarka łapie oddech. Wzrost PKB rzutem na taśmę
Niemiecka gospodarka łapie oddech. Wzrost PKB rzutem na taśmę
Trump w orędziu o stanie państwa: Gospodarka ma się świetnie, inflacja spada
Trump w orędziu o stanie państwa: Gospodarka ma się świetnie, inflacja spada
Niemcy stawiają na biznes z Chinami. Kanclerz w drodze do Pekinu
Niemcy stawiają na biznes z Chinami. Kanclerz w drodze do Pekinu