Najgłębszy odwiert dzieli gminę. Wójt może stracić stanowisko

W Szaflarach może dojść do referendum w sprawie odwołania wójta. Inicjatorzy wskazują na wzrost zadłużenia i przeciągającą się inwestycję geotermalną. Rafał Szkaradziński odpowiada, że gmina realizuje przedsięwzięcia warte ponad 300 mln zł.

 Do Komisarza Wyborczego trafił wniosek o referendum ws. odwołania wójta Szaflar Rafała Szkaradzińskiego
Źródło zdjęć: © East News, szaflary.pl | ZipZapic.com
Malwina Gadawa

Pełnomocnik Komitetu Referendalnego Rafał Wilkus powiedział PAP, że w ciągu dwóch tygodni zebrano 1276 podpisów mieszkańców popierających referendum. Wymagane minimum wynosiło 862 podpisy.

Najgłębszy odwiert stał się osią sporu

- We wtorek przedstawiciele Komitetu Referendalnego złożyli Komisarzowi Wyborczemu w Nowym Sączu listy z podpisami osób popierających inicjatywę przeprowadzenia referendum w sprawie odwołania Wójta Gminy Szaflary przed upływem kadencji. Pomimo uzyskania wymaganego minimum nadal zbieramy podpisy i będziemy to robić do ostatniego dopuszczalnego dnia – powiedział Wilkus.


WIDEO
Morawiecki alarmuje o „dziurze Tuska”. Pada kwota 300 mld zł


Jak wyjaśnił, jednym z głównych powodów niezadowolenia mieszkańców jest przedłużająca się realizacja projektu geotermalnego. Gmina Szaflary zasłynęła projektem najgłębszego odwiertu geotermalnego na świecie, który miał osiągnąć głębokość 7 km. Ostatecznie z powodu wyjątkowo twardych skał wykonano odwiert do około 6 km. Na gorące źródła natrafiono na głębokości 3 i 5 km. Odwiert ma zasilić sieć grzewczą.

Według Wilkusa mieszkańcy są zmęczeni wieloletnimi pracami oraz utrudnieniami związanymi z budową magistrali ciepłowniczej. Jak zaznaczył, początkowo zapowiadano możliwość podłączenia do sieci około tysiąca domów w gminie, natomiast obecnie mówi się o około 80 gospodarstwach, podczas gdy magistrala ma zostać poprowadzona w pierwszej kolejności do Nowego Targu.

- Mieszkańcy czują się zawiedzeni. Niepokoi nas także rosnący dług gminy, który wzrósł z około 8 mln zł w momencie objęcia władzy przez obecnego wójta do 31 mln zł na koniec ubiegłego roku. Spłata zadłużenia jest rozłożona do 2044 roku, a mieszkańcy nie wiedzą dokładnie, na jakie inwestycje przeznaczono tak duże środki – powiedział Wilkus.

Jak dodał, w uzasadnieniu inicjatywy referendalnej wskazano również kwestie dotyczące sposobu zarządzania gminą, prowadzonej polityki inwestycyjnej, współpracy z Radą Gminy oraz relacji z mieszkańcami i organizacjami działającymi na terenie gminy.

Wójt odpowiada mieszkańcom

Do zarzutów odniósł się pisemnie wójt Rafał Szkaradziński.

"Dzięki podjętym decyzjom gmina stała się miejscem dużych i odważnych inwestycji, które przez następne dziesięciolecia będą szansą dla dalszego rozwoju oraz zwiększenia majątku gminy" - przekazał w oświadczeniu przesłanym PAP.

Ocenił, że inicjatorzy referendum utożsamiają przejściowe utrudnienia związane z realizacją wielu inwestycji z problemami w funkcjonowaniu gminy.

Tam, gdzie oni widzą problem, strach i grozę – my widzimy rozwój, przejściowe utrudnienia i szansę na rozwój - podkreślił.

Szkaradziński wskazał, że w czasie jego kadencji gmina zrealizowała lub prowadzi szereg inwestycji, w tym rozbudowę szkół, budowę hali wielofunkcyjnej, nowej siedziby Gminnego Centrum Kultury i biblioteki, przedszkoli, pierwszego żłobka, kanalizacji, wodociągów, dróg, chodników i ścieżek rowerowych, a także rozwój geotermii. Jak zaznaczył, łączna wartość inwestycji przekroczyła 300 mln zł, co – jego zdaniem – plasuje Szaflary w krajowej czołówce pod względem wydatków inwestycyjnych na mieszkańca.

Wójt podkreślił również, że właśnie realizacja geotermii i magistrali ciepłowniczej jest główną przyczyną obecnych utrudnień drogowych.

Zgodnie z przepisami o referendum lokalnym komisarz wyborczy sprawdzi teraz poprawność złożonych podpisów i oceni, czy zostały spełnione wymogi formalne niezbędne do przeprowadzenia referendum.

Wybrane dla Ciebie