Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
Jacek Frączyk
Jacek Frączyk
|
aktualizacja

Najtańsze turystycznie kraje Europy. Tam Polak poczuje się jak Niemiec w Polsce

106
Podziel się:

Z roku na rok wakacje w Polsce kosztują coraz więcej, ale wciąż należymy do najtańszych krajów w Europie. Przeciętny Niemiec zapłaci u nas o jedną trzecią mniej niż u siebie. Ale spokojnie, my też znajdziemy na kontynencie takie kraje, które pozwolą na tanie wakacje.

Albania to najtańszy dla Polaka kierunek w Europie według danych Eurostatu
Albania to najtańszy dla Polaka kierunek w Europie według danych Eurostatu (Shutterstock.com)

Polska turystycznie jest coraz droższa. Tak pokazują najnowsze badania Eurostatu, który analizuje relacje cenowe pomiędzy krajami. W 2018 roku ceny restauracji i hoteli w Polsce były już tylko o 25,5 proc. niższe niż średnia w Unii Europejskiej. Jeszcze pięć lat temu ceny były o 26,7 proc. niższe niż średnio w Unii, w 2017 roku o 26,2 proc.

Na fali coraz liczniej przyjeżdżających do nas obcokrajowców, ale i rosnących dochodów ludności, hotelarze i restauratorzy liczą sobie najwyraźniej coraz więcej. Skoro popyt rośnie, to rynek się dostosowuje.

Płacić i płakać? Zawsze można się wybrać w podróż do krajów, które są tańsze niż Polska. A jest ich w Europie aż dwanaście.

Albania mekką oszczędnych

W kolejności od tych najtańszych są to: Albania, Północna Macedonia, Bułgaria, Serbia i Turcja. Tańsze turystycznie od Polski są też Węgry i Czechy, a prawie idealnie równe ceny jak u nas są w Chorwacji. Dane Eurostatu nie obejmują Ukrainy, Białorusi czy Rosji.

Albania położona jest między Grecją a Czarnogórą, warunki geograficzne ma więc podobne. Brakuje może wysp, których pełno jest w Grecji, a wybrzeże morskie nie jest tak długie jak w Chorwacji, ale turyście atrakcyjnych widoków na pewno nie powinno brakować.

Dwie osoby dorosłe z dwójką dzieci w czterogwiazdkowym hotelu w Sarandzie na Wybrzeżu Jońskim (Albania) zapłacą w ofercie last minute nawet 1399 zł za osobę za 10 dni pobytu all inclusive - wynika z zapytania w serwisie wakacje.pl. "Wypasiony" apartament w tejże samej Sarandzie z wyżywieniem da się wynająć za nawet 799 zł za osobę na 9 dni, czyli po 89 zł dziennie od osoby.

- Albania jest siódmym najczęściej wybieranym kierunkiem na zagraniczne wakacje w lecie 2019 - mówi money.pl Klaudyna Fudala z wakacje.pl. Pierwsze miejsce zajmuje Grecja.

Według danych Eurostatu w Albanii ceny w ubiegłym roku nieznacznie wzrosły i wynoszą 42,2 proc. średniej z UE. Być może w tym roku okaże się, że jest tam nieco drożej niż w Północnej Macedonii, ale to wciąż mało.

- Średnia wartość rezerwacji wynosi za tydzień pobytu około 2,1 tys. zł za osobę, i jest to jedna z tańszych opcji na zagraniczne wakacje - informuje Fudala. - W przypadku własnego auta lub autokaru, tygodniowe pakiety hotelowe z wyżywieniem (dwa razy dziennie lub all inclusive) możemy rezerwować już za nieco ponad 1 tys. złotych za osobę. Z przelotami w obie strony koszt wzrasta o około 500 zł - dodaje.

Tania Turcja

Dramatycznie staniały w ostatnich latach wakacje w Turcji. Szlak jest już dawno przetarty przez Polaków - według danych wakacje.pl drugi najczęstszy kierunek na wakacje 2019 - a koszt urlopu w złotówkach jest coraz niższy. Średnie ceny hoteli i restauracji są tam obecnie o 31 proc. niższe niż w Polsce. Jeszcze pięć lat temu było drożej.

Usługi turystyczne są dziś w Turcji (oraz w Serbii i Rumunii) dla nas proporcjonalnie tak tanie, jak dla Niemca w Polsce.

Powodem jest utrata zaufania do gospodarki kraju nad cieśniną Bosfor przez światowy kapitał. Turecka lira spadła w ciągu trzech ostatnich lat o aż 53 proc. do złotego, a tylko w bieżącym roku o 9 proc. Co to oznacza? Nasze 100 zł to już dla Turków o wiele więcej niż nawet jeszcze pół roku temu. Tańsze są dla nas usługi i towary wyprodukowane w tym kraju.

Najwyższa półka

Z kierunków, które znacząco obniżyły swoje ceny usług turystycznych, poza Turcją są jeszcze Szwajcaria i Szwecja. Ale umówmy się - to kraje dostępne dla 3,5 proc. Polaków, którzy zarobkami wchodzą w wyższe progi, a nie dla przeciętnego Kowalskiego.

Niby w ubiegłym roku ceny turystyczne zbliżyły się do polskich o 13,3 pkt. proc., ale nadal hotele i restauracje w Szwajcarii były trzykrotnie droższe niż w Polsce. To jeszcze więcej niż różnica w wysokość gór w obu krajach - Rysy mają 2499 m n.p.m., a szczyt Dufourspitze - 4634 m n.p.m.

W Szwecji ceny są wyższe o 186 proc. od naszych. Oba kraje na "Sz" to wciąż zabawa dla krezusów, a nie tych, którzy do tematu urlopu podchodzą oszczędnie.

Najdroższym kierunkiem w Europie jest jednak Islandia. Miłośnicy gejzerów muszą mieć odpowiednio wypchany portfel, bo ceny hoteli i restauracji są o 236 proc. wyższe niż w Polsce.

Z piątki najdroższych turystycznie krajów, cztery obniżały w ubiegłym roku ceny. Tylko Dania je utrzymała. Pisaliśmy ostatnio, że aż 35 proc. Duńczyków spędza wakacje na kempingach, które są dużo tańsze niż pozostałe formy urlopu. To najwyższy wskaźnik w Europie.

Zważywszy na to, że Dania jest czwartym najdroższym turystycznie krajem kontynentu - trudno się Duńczykom dziwić. Mało kto lubi przepłacać. Nawet Duńczycy, którzy należą do liderów w zarobkach w Europie.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

turystyka
wiadomości
KOMENTARZE
(106)
Tusiąc
2 lata temu
Z pewnością Egipt należy do takich miejsc. Zapłaciłem w Rainbow niecałe 4k za 2-osobowy pobyt w Egipcie, ponad tydzień all inclusive. Spodziewałem się tego, co dostaje się za te pieniądze w Europie, ale nie... Egipt to inny świat, jak jest hotel 5-gwiazdkowy to jest to naprawdę luksus, obsługa rozkłada ci ręczniczek na leżaku, codziennie sprząta, uśmiecha się, masz kapciuszki i szlafrok. Polecam takie doświadczenie, nawet jeśli ktoś nie rozważa Egiptu jako swój kierunek wakacyjny.
aisa
3 lata temu
Ja się wcale nie dziwię, że wolimy latać za granicę, nad polskim morzem jest tylu turystów, że trudno o odpoczynek. Ja tam lecę we wrześniu z Itaką na Kretę,udało mi się kupić wycieczkę, w bardzo obrej cenie, no i opcję all inclusive będę miała, więc o nic nie musze się martwić.
Alicja
3 lata temu
Nie dajcie się nabrać na Albanię. Ceny rzeczywiście nie są wygórowane ale jakość wszystkiego ( zakwaterowania, czystości, posiłków, żywności ) bardzo przeciętna.. Z naszej grupy dwie osoby zostały okradzione i to właśnie w hotelu a kilka innych miało nieprzyjemne zatargi z miejscowymi przy zakupach w mieście. Rezydentka prosiła by na wieczorne spacery chodzić w grupach i chociaż nie mieliśmy żadnych niemiłych przygód to jednak nie czuliśmy się zbyt bezpiecznie. Generalnie widoki i klimat nie odbiegają od Chorwacji , morze ciepłe a sklepy i kioski z pamiątkami tandetne jak wszędzie . Nie kupować tych większych muszli bo nie wolno ich wywozić.
PATOLOG
3 lata temu
Czyli lepiej być niemieckim pucybutem niż bosym Polakiem? Za młody jesteś na Heroda!!
czesio
3 lata temu
Dobrobyt w jakim żyję powala na łopatki. Dziękuję Prezesie.
...
Następna strona