WAŻNE
TERAZ

Zbigniew Ziobro potwierdził, że jest w USA. "To nasz sojusznik"

Największa polska prywatna firma zbrojeniowa z gigakontraktem

WB Electronics, największa prywatna firma zbrojeniowa w Polsce, podpisał umowę ze spółką Huta Stalowa Wola. Jej wartość sięga 1,2 mld zł. Firma dostarczy komponentów składowych Systemu Kierowania Ogniem ZSSW.

 Systemy Kierowania Ogniem ZSSW Systemy Kierowania Ogniem ZSSW
Źródło zdjęć: © Licencjodawca | WB
Przemysław Ciszak
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

WB Electronics podpisał umowę ze spółką Huta Stalowa Wola, na podstawie której zobowiązał się do dostawy komponentów składowych Systemu Kierowania Ogniem ZSSW, w tym realizacji prac inżynieryjnych oraz szkoleń - poinformowała spółka.

Wynagrodzenie firmy z tytułu realizacji tej umowy wyniesie ok. 1,2 mld zł brutto. Strony planują doprecyzować zamówienie w kontrakcie wykonawczym.

To niejedyny kontrakt, jaki firma podpisała w ostatnim czasie. Na początku listopada informowała, że ma umowę ze spółką Rosomak na dostawy i implementację swoich rozwiązań w zakresie systemów teleinformatycznych.

Wartość tej umowy wyniosła 980 mln zł brutto i dodatkowo 4 mln dol. brutto - informowało WB w komunikacie. Będzie realizowana w latach 2025-2028.

Największa polska prywatna firma zbrojeniowa

WB Electronics to największa prywatna firma zbrojeniowa w Polsce. Od zera do 3 mld zł przychodów osiągnęła w niecałe 20 lat.

Flagowym produktem firmy jest dron FlyEye, który skutecznie walczy na Ukrainie.

Firma miała w 2024 roku prawie 3 mld zł przychodów, co stanowi dwukrotny wzrost w porównaniu z rokiem poprzednim (1,4 mld zł). Jej zysk netto wyniósł 622,8 mln zł wobec 234,1 mln zł rok wcześniej.

Polacy sprzedają drony w Ukrainie. "Tysiące"

Adam Bartosiewicz, współzałożyciel firmy zdradził w Biznes Klasie, że spółka dotychczas sprzedała kilka tysięcy tych dronów, a w Ukrainie mają specjalnie strzeżoną, tajną produkcję.

- FlyEye to prawdziwa rewolucja. Nasz dron łączy cechy szybowca z możliwością startu praktycznie z ręki. Co więcej, jego system lądowania jest wyjątkowy, zapewniając dużą przeżywalność maszyny, która w tradycyjnych dronach może ulec zniszczeniu po każdym lądowaniu - mówił Bartosiewicz w Biznes Klasie.

- To są już tysiące - dodał, odpowiadając na pytanie o skalę sprzedaży do Ukrainy.

Źródło: money.pl, PAP

Wybrane dla Ciebie