Największe w historii uwolnienie rezerw ropy. Sensacyjne doniesienia mediów
Międzynarodowa Agencja Energetyczna (MAE) zaproponowała największe w historii uwolnienie rezerw ropy naftowej, by obniżyć ceny surowca, które gwałtownie wzrosły w wyniku wojny USA i Izraela z Iranem - poinformował we wtorek "Wall Street Journal", powołując się na urzędników zaznajomionych ze sprawą.
Według amerykańskiego dziennika planowany wolumen miałby przekroczyć 182 miliony baryłek. Tyle właśnie kraje członkowskie MAE skierowały na rynek w ramach dwóch transz w 2022 roku, tuż po rozpoczęciu inwazji Rosji na Ukrainę na pełną skalę.
"Nikt sobie nie uświadamia". Porównał Polskę i USA
Agencja zwołała w tej sprawie nadzwyczajne spotkanie, a ostateczna decyzja spodziewana jest w środę - ujawnia "WSJ". Plan zostanie przyjęty, o ile żaden z krajów członkowskich nie zgłosi formalnego sprzeciwu.
Jak przypomina Bloomberg, redukcje zapasów strategicznych przeprowadzono dotychczas tylko pięć razy, dwa razy w odpowiedzi na inwazję Rosji na Ukrainę w 2022 roku. Wcześniej sięgano po nie, aby poradzić sobie z zakłóceniami w dostawach do Libii, po huraganie Katrina i podczas pierwszej wojny w Zatoce Perskiej.
Ceny ropy naftowej mocno zniżkowały we wtorek po tym, gdy prezydent USA Donald Trump ocenił, że konflikt na Bliskim Wschodzie może wkrótce się zakończyć. Dzień wcześniej ceny tego surowca osiągnęły poziomy nienotowane od czerwca 2022 r.
"Cena ropy pozostanie bardzo zmienna"
Jak zwraca uwagę agencja Reutera, rynki zareagowały natychmiast na doniesienia "WSJ", notując spadki cen.
- Nadal spodziewamy się, że cena ropy naftowej pozostanie bardzo zmienna, napędzana nagłówkami prasowymi, utrzymując się w szerokim przedziale między 75 a 105 dol. w nadchodzących sesjach - ocenił cytowany przez agencję Tony Sycamore, analityk rynku z IG w Sydney.