WAŻNE
TERAZ

Zbigniew Ziobro potwierdził, że jest w USA. "To nasz sojusznik"

Ponad 40 instalacji zniszczonych. Kryzys energetyczny narasta

Ponad 40 kluczowych instalacji energetycznych na Bliskim Wschodzie zostało poważnie uszkodzonych w wyniku wojny - poinformowała Międzynarodowa Agencja Energetyczna. Skala zakłóceń jest porównywana do największych kryzysów energetycznych ostatnich dekad - podkreśla Bloomberg.

Iraqi Oil Industry Disrupted Due To Fighting In Strait Of Hormuz
ERBIL, IRAQ - MARCH 17: A view of the oil refinery on March 17, 2026 in Erbil, Iraq. Recent drone attacks in the region have forced some oil refineries here to cease operation, while others continue. More broadly, Iraq, a member of OPEC, has had to sharply reduce oil production as its main export route, through the Strait of Hormuz, has been block due to the war between Iran and the U.S., Israel and their regional allies. On March 12, two oil tankers were attacked in Iraqi waters offshore from its main port of Basrah, allegedly by Iranian forces. Meanwhile, Baghdad and the government of semi-autonomous Iraqi Kurdistan are negotiating to try to increase exports through the Iraq-Turkey Pipeline, which has been a source of political and legal tension. (Photo by Sedat Suna/Getty Images)
Sedat SunaNajwiększy kryzys od dekad? Wojna na Bliskim Wschodzie niszczy energetykę
Źródło zdjęć: © Getty Images | SEDAT_SUNA
Magda Żugier
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Wojna na Bliskim Wschodzie uderza w globalny system energetyczny z niespotykaną siłą. Jak poinformował dyrektor wykonawczy Międzynarodowej Agencji Energetycznej (IEA) Fatih Birol, ponad 40 instalacji energetycznych w dziewięciu krajach zostało "poważnie lub bardzo poważnie" uszkodzonych.

Zniszczenia obejmują m.in. pola naftowe, rafinerie, rurociągi oraz porty. Oznacza to, że przywrócenie pełnej zdolności produkcyjnej i transportowej może zająć dużo czasu, nawet po zakończeniu działań wojennych.

Kryzys na skalę dekad

Zdaniem Birola skutki obecnych zakłóceń można porównać do największych kryzysów energetycznych ostatnich dekad. "Efekt obecnych zakłóceń jest równoważny dwóm kryzysom naftowym z lat 70. i kryzysowi gazowemu z 2022 r. razem wziętym" - ocenił.

"Marka to przewaga". Wspomina o największym przełomie w swoim biznesie

Wojna USA i Izraela z Iranem doprowadziła do niemal całkowitego wstrzymania ruchu przez cieśninę Ormuz - jeden z najważniejszych szlaków transportu surowców na świecie. W efekcie czwarty tydzień rosną ceny ropy, gazu i paliw.

Zakłócenia nie dotyczą tylko ropy i gazu. Problemy obejmują również handel petrochemią, nawozami, siarką czy helem, co może mieć szerokie konsekwencje dla światowej gospodarki.

Azja na pierwszej linii

Najbardziej narażona na skutki kryzysu jest Azja, która w dużym stopniu zależy od dostaw ropy z regionu. Szef Międzynarodowej Agencji Energetycznej zwrócił uwagę, że teraz - w obliczu kryzysu - kluczowa jest współpraca międzynarodowa.

- Każdy kraj najpierw patrzy na własny interes, ale poważne ograniczenia eksportowe bez uzasadnienia nie będą dobrze postrzegane - zaznaczył, odnosząc się m.in. do decyzji Chin o ograniczeniu eksportu paliw.

IEA już na początku marca ogłosiła uwolnienie rekordowych 400 mln baryłek ropy z rezerw strategicznych, aby złagodzić skutki szoku podażowego. Organizacja zapowiada, że w razie potrzeby może sięgnąć po kolejne zasoby.

Jednocześnie eksperci podkreślają, że to rozwiązanie ma ograniczony wpływ. Kluczowe znaczenie ma przywrócenie żeglugi przez cieśninę Ormuz.

Źródło: Bloomberg

Wybrane dla Ciebie