Narzekają na "podatek od wagi" w amerykańskich liniach
Pasażerowie linii Southwest Airlines alarmują o nowej fali restrykcji, nazywając je "podatkiem od wagi". Przewoźnik coraz częściej wymaga od osób o dużych gabarytach wykupienia dodatkowego miejsca, jeśli personel uzna, że nie mieszczą się w jednym fotelu, co budzi oskarżenia o dyskryminację.
Nowa polityka Southwest Airlines dotycząca pasażerów o większych gabarytach wywołała falę niezadowolenia. Według doniesień, przewoźnik zmusza takie osoby do nabycia dodatkowego miejsca, jeśli ich obecność w standardowym fotelu zostanie uznana za nieodpowiednią przez personel pokładowy. To posunięcie nazwane „podatkiem od wagi” wzbudziło liczne kontrowersje i komentarze w mediach społecznościowych.
Pasażerowie samolotów narzekają na "podatek od wagi ciała"
Kari McCaw, jedna z pasażerek, przyznała, że poczuła się zawstydzona decyzją personelu, którą uznała za bezzasadną ocenę jej fizyczności.
Inwestują w naszym kraju. "Polska jest jednym z kluczowych rynków"
Według SFGATE zaostrzenie kursu jest elementem szerszej transformacji przewoźnika. Southwest Airlines wycofały się z dotychczasowych, uznawanych za najbardziej przyjazne w branży, rozwiązań. Przez lata linia oferowała zwrot kosztów za drugie miejsce lub bezpłatne przydzielanie dodatkowej przestrzeni w miarę dostępności.
Znana aktywistka Tigress Osborn z amerykańskiego stowarzyszenia na rzecz akceptacji osób o większej wadze (NAAFA) podkreśliła, że większość tych sprawiedliwych rozwiązań została cofnięta mimo sprzeciwu organizacji społecznych. Z kolei influencerka Samyra Miller wprost nazywa nowe zasady uderzaniem w portfele konkretnej grupy klientów, wskazując na przymus płacenia za samą możliwość lotu.
Zgodnie z nowym regulaminem, osoby zajmujące przestrzeń sąsiedniego fotela muszą wykupić dodatkowe siedzenie. Decyzja zależy od pracowników linii, którzy mogą ją uzasadniać względami bezpieczeństwa. Krytycy zwracają jednak uwagę, że niejasne i uznaniowe stosowanie tych przepisów "prowadzi do ogromnego stresu i poczucia wykluczenia wśród podróżnych".