Notowania

emerytury
09-11-2018 (11:38)

Nędzna emerytura dla właścicieli firm. IKZE to za mało

Samozatrudnieni nie będą mogli oszczędzać w Pracowniczych Programach Kapitałowych (PPK). W zamian dostaną wyższe limity wpłat w dobrowolnych IKZE. To jednak nie uratuje ich od marnych emerytur.

Podziel się
Dodaj komentarz
(East News)
Domyślny opis zdjęcia na stronę główną

Wielu samozatrudnionych w Polsce opłaca najniższe składki na obowiązkowe ubezpieczenie społeczne – zauważa piątkowa „Gazeta Wyborcza”.
Minimalna podstawa wymiaru składek wynosi 60 proc. średniej pensji. W konsekwencji ich emerytury będą bardzo niskie, często na poziomi emerytury minimalnej.
Już dziś przeciętna emerytura przedsiębiorcy jest o 18 proc. niższa od tej wypłacanej z ZUS.

- Jeśli samozatrudnieni ograniczą się wyłącznie do płacenia obowiązkowych składek, ich emerytury w przyszłości będą na poziomie zbliżonym do minimalnych świadczeń – mówi na łamach „Gazety Wyborczej” Łukasz Kozłowski, ekonomista w Federacji Przedsiębiorców.

Samozatrudnieni nie skorzystają z PPK, bo ich istotą jest współudział pracownika i pracodawcy w budowaniu długoterminowych oszczędności. W przypadku przedsiębiorców wpłaty musiałyby być realizowane wyłącznie przez nich samych.

Zobacz także: List od ZUS o przyszłej emeryturze. Jak poprawnie odczytać dokument?

Rozwiązaniem jest większy limit wpłat na indywidualne konta zabezpieczenia emerytalnego (IKZE). Limit wyniesie 1,8 –krotność przeciętnego prognozowanego wynagrodzenia brutto ustalonego w projekcie ustawy budżetowej i będzie obowiązywać od 1 stycznia 2021 r.

Czy to rozwiąże problem głodowych emerytur samozatrudnionych?
- W przypadku osób oszczędzających kilkadziesiąt lat – tak, ale w przypadku samozatrudnionych o perspektywie kilku czy kilkunastu lat do emerytury kwota kilkudziesięciu tysięcy złotych może nie wystarczyć – ocenia Marcin Wojewódka, wiceprezes Instytutu Emerytalnego.

Niskie składki emerytalne samozatrudnionych mają też drugie dno. Rząd podnosi emerytury minimalne, zwiększając dopłaty do systemu. Wpłaty do IKZE, podobnie jak do PPK zwiększają dochody samozatrudnionych ale nie będą uwzględniane w wyliczeniach ZUS.

- Jeśli ze składek wpłacanych do ZUS będzie wynikała emerytura w wysokości 700 zł, to nawet jeśli taka osoba za sprawą IKZE lub PPK będzie miała dodatkowe 600 zł, to ZUS tego nie uwzględni i podniesie emeryturę do emerytury minimalnej – tłumaczy na łamach „GW” Aleksander Łaszek, ekonomista Forum Obywatelskiego Rozwoju.

Tagi: emerytury
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
09-11-2018

bubu24Zasada powinna być jedna. Obowiązkowa składka jednakowa dla wszystkich zapewniająca po 40 latach płacenia jednakową emeryturę w wysokości minimum … Czytaj całość

09-11-2018

WSTYD ...!!!!!własnie PIS-ory ulegli presji mili/policjantów ...., coraz więcej ŚIĘTYCH KRÓW w tym kraju. i kto ma na to zapracowac ?

09-11-2018

staryno jak bedziemy dawać emerytury socjalne w wysokosci zbliżonej do pracownika ze stażem ponad 40 letnim to kto bedzie chciał pracować przecież i tak … Czytaj całość

Rozwiń komentarze (110)

Wybrane dla Ciebie