Władza mówi o przełomie. Koreański tankowiec ominął cieśninę Ormuz

Pierwszy południowokoreański tankowiec z ropą ominął zablokowaną cieśninę Ormuz, korzystając z trasy przez Morze Czerwone - poinformowały w piątek władze w Seulu. W ocenie rządu jest to przełom i "cenne osiągnięcie" w staraniach o zabezpieczenie dostaw energii w trakcie konfliktu na Bliskim Wschodzie.

Prezydent Korei Płd. Li Dze MjungPrezydent Korei Płd. Li Dze Mjung
Źródło zdjęć: © Getty | © 2026 Bloomberg Finance LP
Malwina Gadawa

Wcześniej w tym miesiącu władze w Seulu ogłosiły wysłanie pięciu statków pod południowokoreańską banderą do saudyjskiego portu Janbu nad Morzem Czerwonym w celu wytyczenia nowych szlaków. W piątek ministerstwo ds. oceanów i rybołówstwa potwierdziło udane opuszczenie akwenu przez pierwszą z tych jednostek.

Do Korei płynie pierwszy statek z ropą z pominięciem Ormuzu

Tankowiec transportuje surowiec z Arabii Saudyjskiej.

Prezydent Li Dze Mjung nazwał w piątek w serwisie X bezpieczny tranzyt tankowca "cennym osiągnięciem", które było możliwe dzięki ścisłej koordynacji ministerstw oraz poświęceniu marynarzy w trudnych warunkach.

"Iran jest w bardzo złej sytuacji". Dobitne komentarze Trumpa po fiasku w Islamabadzie

"Rząd mobilizuje wszystkie dostępne zasoby, aby poradzić sobie z kryzysem wynikającym z wojny na Bliskim Wschodzie" – dodał południowokoreański przywódca, deklarując ochronę interesów narodowych.

Szef gabinetu prezydenta Kang Hun Sik przekazał w środę, że Korea Płd. zabezpieczyła do końca roku 273 mln baryłek ropy transportowanej z pominięciem zablokowanej cieśniny Ormuz.

Stanowi to równowartość ponadtrzymiesięcznego zapotrzebowania kraju na surowiec. W celu znalezienia nowych źródeł dostaw Kang odwiedził niedawno Kazachstan, Oman, Arabię Saudyjską i Katar.

Rozpoczęte 28 lutego ataki amerykańsko-izraelskie na Iran i działania odwetowe Teheranu doprowadziły do paraliżu ruchu tankowców w cieśninie Ormuz, co skutkowało gwałtownym wzrostem cen ropy i gazu na całym świecie. Korea Południowa importuje około 70 proc. ropy naftowej z krajów regionu Zatoki Perskiej.

Sytuację komplikuje też wprowadzona w poniedziałek przez Stany Zjednoczone blokada statków, kursujących do i z irańskich portów.

Wybrane dla Ciebie