Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. MIW
|
aktualizacja

Nie będzie paraliżu polskiego nieba. PAŻP podpisała umowy z kontrolerami

9
Podziel się:

Polska Agencja Żeglugi Powietrznej podpisała ponad 100 umów z kontrolerami ruchu lotniczego, zgodnie z porozumieniem zawartym wcześniej pomiędzy PAŻP i jednym ze związków zawodowych. Jak podkreśla PAŻP w komunikacie, jest to "sukces obu stron".

Nie będzie paraliżu polskiego nieba. PAŻP podpisała umowy z kontrolerami
PAŻP podpisała umowy z kontrolerami lotów, dzięki czemu nie dojdzie do paraliżu polskiego nieba (East News, Tomasz Jastrzebowski/REPORTER)

Nie będzie paraliżu polskiego nieba. Konflikt oficjalnie zażegnany

Jak poinformowała PAŻP, w czwartek 8 lipca podpisała 181 umów z kontrolerami ruchu lotniczego, w oparciu o nowe regulaminy pracy i wynagrodzenia, wypracowane w ramach porozumienia zawartego pod koniec czerwca. "Tym samym PAŻP zachowuje ciągłość zapewnienia służb ruchu lotniczego w polskiej przestrzeni powietrznej" - podkreśla Agencja.

Podpisanie umów to zwieńczenie negocjacji obu stron, które "gwarantuje pełną kontrolę polskiego nieba". Jak podkreśla PAŻP, jest to "sukces obu stron uczestniczących w rozmowach".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Chaos na lotniskach i odwołane loty. Co robić w takiej sytuacji?

Przypomnijmy, że wstępne porozumienie między PAŻP i Związkiem Zawodowym Kontrolerów Ruchu Lotniczego, podpisano 28 kwietnia. Był to ostatni moment, aby powstrzymać odejście z pracy łącznie 180 z niewiele ponad 200 warszawskich kontrolerów ruchu lotniczego.

Odejścia te byłyby konsekwencją odrzucenia wypowiedzeń zmieniających, które jednostronnie wprowadzały nowy regulamin wynagradzania. Kontrolerzy, którzy nich nie zaakceptowali, z upływem okresu wypowiedzenia, mieli odejść z pracy.

W trakcie sporu z kontrolerami ruchu lotniczego stanowisko stracił prezes PAŻP Janusz Janiszewski.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(9)
SERIO?
3 miesiące temu
Jakiś czas temu była rekrutacja na kontrolerów - w skrócie wymagania były takie: znajomosc jezyka angielskiego, wyksztalcenie średnie, chęci do pracy. Wynagrodzenia kontrolerzy żądają kilkunastu tysięcy dla osoby w którą najpierw PAŻP musi zainwestować kilkaset tysięcy (a żeby potem mogli tym szantażować - co jest absuredem!)!!! Teraz pojawiła się rekrutacja na stanowisko techniczne: wykształcenie średnie techniczne lub wyższe techniczne (preferowane kierunki Elektronika, Elektrotechnika, Telekomunikacja, Teleinformatyka, Informatyka oraz pokrewne), staż pracy odpowiednio dla stanowisk: dla Praktykanta Wsparcia Technicznego – przy wykształceniu wyższym - brak doświadczenia zawodowego; przy wykształceniu średnim (matura) - 1 rok doświadczenia zawodowego, dla Młodszego Specjalisty - przy wykształceniu wyższym - 2 lata doświadczenia zawodowego; przy wykształceniu średnim - 4 lata doświadczenia zawodowego, znajomość języka angielskiego na poziomie min. B1, (w tym znajomość słownictwa technicznego) - potwierdzona wewnętrznym egzaminem PAŻP - warunek konieczny, prawo jazdy kat. B umiejętność posługiwania się przyrządami do pomiaru wielkości elektrycznych, znajomość zagadnień z zakresu elektroniki, teleinformatyki i fizyki, znajomość systemów operacyjnych Windows, UNIX, LINUX, programów biurowych. komunikatywność i umiejętność pracy zespołowej, umiejętność diagnozowania i rozwiązywania problemów pod presją czasu, odporność na stres, dążenie do rezultatów i poszukiwania rozwiązań, dobra organizacja czasu pracy, gotowość do uczenia się i rozwoju. Ja się pytam dlaczego osoba która musi posiadać rok!!! doświadczenia przy wykształceniu średnim na stanowisko PRAKTYKANTA (najniższa krajowa czy w ogóle bez wynagrodzenia?) ma zarabiać mniej niż kontroler bez jakiejkolwiek specjalistycznej wiedzy? Jeśli taka soba ma skonczone CIĘŻKIE studia (które trwają 5 lat - a nie jak kurs na kontrolera 2 latka. Plus to, ze studia sa bardzo kosztowne i PAŻP rzecz jasna za nie nie płaci, jak za kurs kontrolera - jeśli kończy studia w trybie niestacjonarnym to płaci za nie kandydat, a jeśli w stacjonarnym to nie ma szans pracy i jest na utrzymaniu rodziców i to oni ponoszą ogromne koszty!!!) Pomijam w ogóle fakt kto po takich CIĘŻKICH specjalistycznych studiach, a na rynku osób z takim wykształceniem brakuje, przyjdzie pracować na stanowisku PRAKTYKANTA? Albo młodszego specjalisty - nawet z wykształceniem wyższym doświadczenie min. to 2 lata! Dodatkowo na samym wstępie musi posiadać wiedze z danej dziedziny, umieć posługiwać się urządzeniami i znać kilka systemów operacyjnych! Osoby techniczne, mające duże wysze kompetencje, dbające o to, zeby wszystkie systemy wspierajace (a i pewnie takie bez których praca kontrolera jest nie do wykonania) prace kontrolerów działały mają nieporównywalnie!!! niższe zarobki? Czy to jest normalne? O supermocy kontrolerów, czyli znajomości jezyka nie wspomnę, bo w tych czasach studiów się nie ukończy bez znajomości jakiegokolwiek języka obcego na poziomie min. B2.
NieOdpuszczac
3 miesiące temu
Szkolić nowych a tym kontrolerom z ZZKRL dać wypowiedzenia przy najbliższej okazji! Innej opcji być nie powinno.
jaśniak
3 miesiące temu
kontrolerzy lotów pod Frankfurtem przy 20-krotnie większym zagęszczeniu lotów zarabiają 60% tego co ci w Warszawie. A do tego często mówią w domu po polsku... ( bo w pracy oczywiście po angielsku ).
Vss
3 miesiące temu
Należy szkolić kontrolerów nie oglądając się na to ilu potrzebują a szkolić więcej żeby było kim ich zastąpić kontrolerzy nie mogą terroryzować Polaków.
Seba
3 miesiące temu
To pewnie będą zarabiali po 100 tys zł