Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
Marcin Walków
Marcin Walków
|
aktualizacja

Nie będzie skoku cen paliw po 1 stycznia 2023 r.? Jest na to jeden sposób

43
Podziel się:

Od 1 stycznia 2023 r. ma wrócić 23-proc. podatek VAT na paliwa. Ekonomiści ostrzegają, że cena diesla może podskoczyć do 9,5 zł za litr, ale premier próbuje uspokajać nastroje. - Chcemy, aby przywrócenie stawek VAT nie wiązało się z jakimiś podwyżkami na stacjach paliw - powiedział ostatnio Mateusz Morawiecki. Analityk rynku paliw zwraca uwagę, że taki scenariusz jest możliwy.

Nie będzie skoku cen paliw po 1 stycznia 2023 r.? Jest na to jeden sposób
- Zrobimy wszystko, żeby Polacy jak najmniej poczuli kwestię powrotu VAT do poprzedniego poziomu - powiedział w środę prezes PKN Orlen Daniel Obajtek. Zdjęcie ilustracyjne (Adobe Stock, Fotokon)

Komisja Europejska ma zastrzeżenia do tarczy antyinflacyjnej i nakazała przywrócenie stawki podatku VAT w pełnej wysokości m.in. na paliwa. Dotychczas Bruksela przymykała na to oko, ale dla rządu w Warszawie, który zapowiadał przedłużenie tzw. tarcz, to sygnał, że taki stan rzeczy nie może trwać dłużej.

- Od 1 stycznia 2023 r. zapłacimy więcej za paliwa, bo nie będzie już obniżki VAT z 23 do 8 proc. I to dotkliwa zmiana dla Polaków. Za paliwo, które kosztuje obecnie 7 zł za litr, od nowego roku zapłacimy ok. 8,40 zł za litr. Olej napędowy, który obecnie dochodzi do 8 zł, bez tarczy będzie kosztować 9,50 zł - mówił ekonomista dr Rafał Mundry w programie "Newsroom" Wirtualnej Polski.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: 9,50 zł za litr diesla? Rząd szykuje zmiany, które mocno uderzą w portfele Polaków

Podwyżki cen paliw na stacjach po 1 stycznia 2023? Premier: nie chcemy tego

Rząd przekonuje jednak, że po 1 stycznia nie grozi nam skokowa podwyżka i tak już wysokich cen na stacjach paliw.

Chcemy, aby przywrócenie stawek VAT nie wiązało się z jakimiś podwyżkami na stacjach paliw - powiedział we wtorek premier Mateusz Morawiecki.

Gdy rząd obniżył od 1 lutego tego roku podatek VAT na paliwa z 23 do 8 proc., z dnia na dzień ceny paliw zauważalnie spadły o kilkadziesiąt groszy na litrze, co sprawdzaliśmy w money.pl.

- Podatki zawsze mają bezpośrednie przełożenie na ceny paliw. Kluczowe jest pytanie, do jakiego poziomu będziemy dodawać normalną stawkę VAT od przyszłego roku? - mówi Grzegorz Maziak, analityk e-petrol.pl w rozmowie z money.pl.

Potwierdza, że tendencje na rynkach światowych, czyli ceny ropy naftowej, paliw gotowych i relacja dolara do złotego na ten moment są sprzyjające.

Przypomnijmy: podatek VAT to tylko jedna ze składowych ceny paliwa, którą kierowcy płacą na stacjach. Największy udział ma oczywiście cena produktu kupowanego w rafineriach, potem akcyza i właśnie VAT. Do tego mamy jeszcze opłatę paliwową i opłatę emisyjną.

I jeden składnik, na który bezpośredni wpływ mają właściciele stacji paliw - marżę.

Dlatego analitycy rynku paliw zwracają uwagę, że jest jeden sposób, aby rzeczywiście udało się uniknąć podwyżki cen paliw po podniesieniu stawki VAT do poprzedniego poziomu.

Marża detaliczna jest obecnie bardzo wysoka, co wynika z ostatniego spadku cen ropy naftowej, paliw na rynku ARA ((Amsterdam-Rotterdam-Antwerpia) i umocnienia złotego. Wyższa jest też marża hurtowa. Redukcja tych marż od nowego roku pozwoli na pewno zredukować wzrost cen z tytułu wzrostu VAT - mówi money.pl Rafał Zywert, analityk rynku paliw z BM Reflex.

To, że sprzedawcy dysponują takim "buforem", ma swoją cenę. W najbliższym czasie kierowcy nie powinni spodziewać się większych obniżek, mimo doniesień o taniejącej ropie naftowej na światowych rynkach. - Mówiąc wprost: teraz ceny paliw nie spadają, aby od nowego roku wzrosły w mniejszym stopniu. Przy sprzyjającej sytuacji na rynku światowym mogą utrzymać się na obecnym poziomie - dodaje Zywert.

Marcin Walków, dziennikarz i wydawca money.pl

Jeśli chcesz być na bieżąco z najnowszymi wydarzeniami ekonomicznymi i biznesowymi, skorzystaj z naszego Chatbota, klikając tutaj.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(43)
Ali
miesiąc temu
Rząd myśli, że Polacy nie potrafią liczyć. Skoro w styczniu benzyna ma kosztować np. 7,00 zł a obecnie kosztuje 6,50 tak żeby skok był minimalny i mało zauważalny w okresie np tygodnia to oznacza, że przez ostatni miesiąc czy półtora miesiąca przepłacaliśmy po ok 50 gr. na litrze! Bo wzrost VATu to skok o złotówkę na litrze i tu cudów nie ma. Innymi słowy rząd (Orlen) a w konsekwencji choć na mniejszą skalę i pozostałe firmy posiadające stacje paliw okradli miliony Polaków bo sztuczne zawyżanie cen paliw przez tak długi czas to złodziejstwo. Ale za rok są wybory. Polacy będą to pamiętali.
Perszing
miesiąc temu
Ktoś tutaj nie umie liczyć - nie wiem czy to pomyłka Pana dr ekonomii czy redaktora ale jeśli cena paliwa przy podatku 8% jest obecnie 7zł to po zmianie na 23% będzie wynosić 7.97zł. Prosta matematyka: 7zł/1.08=6.48zł 6.48złx1.23=7.97zł
DZIADEK
miesiąc temu
Aby obnożyć ceny to wywalić pis od władzy .80 % Oleju napędowego Duda bepłatnie wysyła ukraińcom to u nas za to Polacy muszą zapłacić.
Rolnik
miesiąc temu
Obniżyć VAT do min unijnej czyli 15 % i będzie ok
Byłypolak
miesiąc temu
Ludzie pęknięcie się w czapki ! Przecież wy macie podatek VAT 22% a nie 23 ! Ten podatek 23 wprowadził Tusk w 2010 roku jako tymczasowy a wy co jestescie cicho ?? Przed 2010 rokiem mieliście podatek VAT o ole pamiętam 19 % . Dlaczego nie przypomnienie tego Tuskowi PO ?
...
Następna strona