Nie mają wyjścia. Wydobycie ropy w Iraku spadło o 80 procent
Produkcja ropy w Iraku spadła o 80 procent, a poziom zapełnienia krajowych magazynów osiągnął krytycznie wysokie wartości - podaje w środę Reuters, powołując się na trzy źródła z sektora energetycznego tego kraju. Irak, podobnie jak większość państwa Zatoki Perskiej, nie jest w stanie eksportować ropy przez Cieśninę Ormuz.
Wydobycie ropy naftowej w Iraku spadło do poziomu 20 procent produkcji sprzed wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie. Wskutek blokady cieśniny Ormuz przez Iran państwa Zatoki Perskiej, poza Arabią Saudyjską, straciły możliwość eksportu ropy i gazu. Wojenna zawierucha zmusiła tamtejsze przemysły wydobywcze do mocnego wyhamowania produkcji.
Irak bez wyjścia. Tak spada wydobycie ropy
Reuters podaje 25 marca, że po blisko miesiącu wojny, wydobycie z głównych południowych pól naftowych w Iraku spadło do poziomu około 800 tys. baryłek dziennie. Przed wojną wydobycie z irackich pól naftowych wynosiło około 4,3 mln baryłek dziennie.
Zdając sobie sprawę z niemożliwości eksportowania, Irak zdecydował na początku marca o dalszym ograniczaniu produkcji. Teraz Reuters podkreśla, że "cięcia" widać zarówno na wielkim złożu naftowym Rumaila (o 100 tys. baryłek dziennie mniej), jak i Zubair (o 70 tys. baryłek).
Zatankowaliśmy na rządowej stacji paliw. Tyle zapłaciliśmy
"Ze względu na wysoki i krytyczny poziom zapasów w magazynach, prosimy o zmniejszenie wydobycia i pompowania z North Rumaila do 350 000 baryłek dziennie z obecnego poziomu, począwszy od godziny 9 czasu lokalnego 24 marca" – napisano w oficjalnym piśmie wydanym przez państwową firmę Basrah Oil Company, do którego dotarł Reuters.
Basrah Gas Company (BGC) to iracka spółka joint venture założona w 2013 roku, której celem jest wykorzystanie zasobów gazu ziemnego Basry i przekształcenie go w niezbędną energię dla mieszkańców Iraku.
Iraccy urzędnicy ds. energii ostrzegli, że w najbliższych dniach mogą zostać ogłoszone dalsze cięcia produkcji, jeśli kryzys w Cieśninie Ormuz pozostanie nierozwiązany. Mimo kolejnych deklaracji prezydenta USA ws. doprowadzenia do końca wojny ceny ropy utrzymują się na wysokim poziomie. Baryłka Brent kosztuje obecnie 96 dol., a amerykańskiej WTI 88,5 dol.
źródło: Reuters