"Nie oszukujmy się". Tusk mówi, co stało się na Bałtyku

- Miało miejsce już kilka bardzo masywnych zdarzeń zniszczenia infrastruktury podwodnej, więc te zagrożenia nie są abstrakcyjne - powiedział premier Donald Tusk podczas specjalnej narady w Centrum Operacji Morskich w Gdyni, która odbyła się w związku z rosyjskim statkiem, który manewrował który manewrował na Bałtyku w pobliżu kabla łączącego Polskę i Szwecję. - Cały czas badamy, czy nie doszło do podłożenia jakichś ładunków - dodał.

Donald Tusk na odprawie z kierownictwem Marynarki Wojennej w Gdyni
22.05.2025 Gdynia Centrum Operacji Morskich - Dowodztwo Komponentu Morskiego Odprawa premiera Donalda Tuska z kierownictwem Marynarki Wojennej po wczorajszym incydencie ze statkiem rosyjskiej floty cieni wykonujacym podejrzane manewry w poblizu kabla energetycznego lacz?cego Polske i Szwecje
Fot. Wojciech Strozyk/REPORTER
N/z: Donald Tusk
Wojciech Strozyk/REPORTERPremier Donald Tusk podczas specjalnej narady w Centrum Operacji Morskich w Gdyni
Źródło zdjęć: © East News | Wojciech Strozyk/REPORTER
Katarzyna Kalus

W czwartek premier i wiceminister obrony Cezary Tomczyk w Centrum Operacji Morskich wzięli udział w odprawie z kadrą dowódczą Marynarki Wojennej. W środę szef rządu poinformował na X, że rosyjski statek z "floty cieni", objęty sankcjami, wykonywał podejrzane manewry w pobliżu kabla energetycznego łączącego Polskę ze Szwecją; po interwencji wojska odpłynął.

Po skutecznej interwencji naszego wojska statek odpłynął do jednego z rosyjskich portów - przekazał premier.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Spór o dom jednorodzinny z 30 pokojami. Deweloper: to jest normalna inwestycja

Swoje czwartkowe wystąpienie na odprawie w Gdyni Tusk rozpoczął od podziękowań.

- Chciałem zacząć od podziękowania, bo nie jesteśmy przeczuleni, przewrażliwieni. Miało miejsce już kilka bardzo masywnych zdarzeń zniszczenia infrastruktury podwodnej, więc te zagrożenia nie są abstrakcyjne - stwierdził premier. - Jestem bardzo usatysfakcjonowany, że w sposób bardzo skuteczny, dyskretny, udało się zniechęcić statek do jakichś działań kinetycznych, które mogłyby spowodować uszkodzenia kabla energetycznego - dodał.

- Cały czas badamy, czy nie doszło do podłożenia jakichś ładunków, wiadomo, że trzeba to sprawdzić bardzo dokładnie - przyznał. Dodał, że na razie nie ma żadnych złych sygnałów.

Szef rządu podkreślił przy tym, iż musimy zdawać sobie sprawę, że incydenty z udziałem rosyjskich sabotażystów mogą w przyszłości powtarzać się coraz intensywniej. - Z tym się krzyżuje nasze działanie, czyli bardzo poważne inwestycje - na brzegu i na morzu -powiedział, dodając, chodzi m.in. o farmy wiatrowe offshore czy gazociągi.

Bałtyk jak wschodnia granica. Tusk ostrzega

Tusk podkreślił też, że nieprzypadkowo natowska inicjatywa Baltic Sentry, w ramach której patrolowane są najważniejsze instalacje na Bałtyku, "okazała się czymś koniecznym".

- Nie oszukujmy się. Bałtyk stanie się być może miejscem - tak jak dzisiaj wschodnia granica Polski - permanentnej konfrontacji hybrydowej - powiedział Tusk. Przyznał, że słowo "hybrydowe" nie jest do końca na miejscu, jeśli ktoś po prostu "wysyła jednostki, żeby niszczyć infrastrukturę". - To jest wprost agresja wymierzona w rzeczy dotyczące naszego bezpieczeństwa, nie tylko energetycznego - powiedział.

"Flota cieni" składa się ze starych, zdezelowanych statków, pływających pod banderami państw trzecich - najczęściej afrykańskich - i wykorzystywanych przez Rosję do omijania sankcji. Statki te sprzedają rosyjską ropę po cenach przekraczających ustalony pułap, zazwyczaj bez ubezpieczenia, co oznacza brak odpowiedzialności w razie katastrofy ekologicznej. Zachód, w tym Unia Europejska i Wielka Brytania, stopniowo obejmuje je dodatkowymi sankcjami.

We wtorek UE i Wielka Brytania ogłosiły nowe sankcje wobec Rosji, które mają objąć kolejne statki "floty cieni".

Wybrane dla Ciebie
Kolejny kraj chce ograniczyć dostęp do mediów społecznościowych
Kolejny kraj chce ograniczyć dostęp do mediów społecznościowych
Blackout w Buenos Aires. Milion mieszkańców stolicy bez prądu
Blackout w Buenos Aires. Milion mieszkańców stolicy bez prądu
Azoty Puławy chcą produkować komponenty do amunicji. Związkowcy piszą do Tuska
Azoty Puławy chcą produkować komponenty do amunicji. Związkowcy piszą do Tuska
Sekretny plan Europejczyków. Cios paraliżujący. Ma zepsuć machinę wojenną Putina
Sekretny plan Europejczyków. Cios paraliżujący. Ma zepsuć machinę wojenną Putina
Drony uderzyły w ważną bazę paliw w Rosji. "Z chirurgiczną precyzją"
Drony uderzyły w ważną bazę paliw w Rosji. "Z chirurgiczną precyzją"
Nagły zwrot ws. nowych uprawnień inspekcji pracy. Rząd przystopował projekt
Nagły zwrot ws. nowych uprawnień inspekcji pracy. Rząd przystopował projekt
Dom Development zawiadamia prokuraturę. "Zaawansowany cyberatak na serwery"
Dom Development zawiadamia prokuraturę. "Zaawansowany cyberatak na serwery"
Rosja zbliża się do "ponurego punktu". Putin ma tego świadomość
Rosja zbliża się do "ponurego punktu". Putin ma tego świadomość
Były minister rolnictwa z aktem oskarżenia
Były minister rolnictwa z aktem oskarżenia
Uszkodzenia kabla między Finlandią a Estonią. Zatrzymano podejrzany statek
Uszkodzenia kabla między Finlandią a Estonią. Zatrzymano podejrzany statek
Oto giełdowa czołówka miliarderów. Twórca Dino wciąż numerem jeden
Oto giełdowa czołówka miliarderów. Twórca Dino wciąż numerem jeden
Chcą ponad 200 mln zł odszkodowania od państwa. Wskazują, kto zyskał ich kosztem
Chcą ponad 200 mln zł odszkodowania od państwa. Wskazują, kto zyskał ich kosztem
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Money.pl