Nie zaszczepi się, ale wyprodukuje lek na COVID. Djokovic właścicielem duńskiej firmy biotechnologicznej

Uważany za jednego za najlepszych tenisistów na świecie, Serb Novak Djokovic stał się bohaterem ostatnich dni. Po tym, jak sportowiec został wydalony z Australii w mediach wybuchła gorączka. Teraz okazuje się, że sportowiec, który odmawia zaszczepienia się przeciwko COVID-19 jest właścicielem 80 proc. akcji duńskiej firmy biotechnologicznej zajmującej się opracowaniem leku na koronawirusa.

BELGRADE, SERBIA - MAY 25: Novak Djokovic of Serbia speaks to the media at a news conference on the upcoming Adria Tour tennis tournament at Novak Tennis Centre on May 25, 2020 in Belgrade, Serbia. (Photo by Srdjan Stevanovic/Getty Images)Novak Djokovic nie zaszczepi się na COVID-19, ale pracuje nad własnym lekiem
Źródło zdjęć: © Getty Images | Srdjan Stevanovic

Serbski tenisista Novak Djokovic jest właścicielem 80 procent akcji w duńskiej firmie biotechnologicznej QuantBioRes. Spółka zajmuje się m.in. opracowaniem leku na COVID-19 — poinformował dyrektor generalny QuantBioRes Ivan Loncarevic.

Zamieszki w Melbourne. Fani Novaka Djokovicia potraktowani gazem pieprzowym przez policję

Djokovic odmawia szczepienia, ale pracuje nad własnym lekiem

Jak informuje Loncarevic, jeden z najbardziej utytułowanych światowych tenisistów stał się głównym udziałowcem w czerwcu 2020 roku. Kwota, jaką Serb musiał zapłacić za akcje firmy nie jest znana.

Według Loncarevica, QuantBioRes zatrudnia nieco ponad 10 naukowców pracujących w Danii, Australii i Słowenii, którzy obecnie zajmują się opracowaniem skutecznego leku na COVID-19. Jak dodaje Loncarevic, lek ten nie ma mieć postaci szczepionki.

Preparat — jak wskazuje Polska Agencja Prasowa — ma bazować na peptydach, czyli naturalnych związkach chemicznych. Zdaniem firmy mają one powstrzymywać koronawirusa przed infekowaniem komórek ludzkich. Firma planuje, że latem w Wielkiej Brytanii rozpocznie badania kliniczne.

Sportowiec został deportowany

Agencja Reutersa zwróciła się do rzecznika Djokovica z prośbą o komentarz, ale ten nie odpowiedział.

Uznawany za jednego z najlepszych i najbardziej utytułowanych tenisistów w historii stał się w ostatnim czasie bohaterem zamieszania. W związku z tym, że sportowiec nie jest osobą zaszczepioną przeciwko koronawirusowi i nie ma wskazań medycznych, by takiego szczepienia nie dokonał, odmówiono mu wjazdu na teren Australii na turniej Wielkiego Szlema. W niedzielę Serb, zgodnie z decyzją australijskiego Sądu Najwyższego, został deportowany.

Wybrane dla Ciebie