"Niebezpieczny projekt". Ekonomiści alarmują ws. budżetu na 2026 rok
Projekt budżetu na 2026 rok przewiduje utrzymanie nadmiarowych wydatków państwa i najwyższy w Unii Europejskiej deficyt finansów publicznych - komentują w środowym komunikacie ekonomiści Forum Obywatelskiego Rozwoju. I przekonują, że wzrost deficytu nie wynika ze zwiększonych wydatków na zbrojenia, lecz z rosnących najszybciej w UE wydatków socjalnych.
Forum Obywatelskiego Rozwoju swoją analizę dotyczącą kondycji finansów Polski opublikowało w przeddzień posiedzenia sejmowej komisji finansów publicznych, która w czwartek ma się zająć projektem ustawy budżetowej na 2026 rok, i dwa dni po opublikowaniu przez Komisję Europejską nowych prognoz fiskalnych dla krajów UE.
FOR w tytule analizy mówi o "niebezpiecznym projekcie budżetu na 2026 rok". I wskazuje na "nadmiarowe wydatki i wymykający się spod kontroli dług publiczny".
Skąd sałata w Polsce zimą? Ujawnia swój biznes
Jak czytamy w komunikacie, projekt przewiduje "bardzo wysoki" deficyt budżetu na poziomie 271,7 mld zł (6,5 proc. PKB), który może okazać się jeszcze większy, jeśli prezydent Karol Nawrocki nie podpisze szykowanych przez rząd ustaw zwiększających CIT dla banków i akcyzę - choć akurat jest szansa, że tę pierwszą podpiszę, mówił o tym Zbigniew Bogucki, szef Kancelarii Prezydenta RP.
FOR zwraca przy tym uwagę, że wydatki państwa to nie tylko wydatki budżetu centralnego, lecz także władz lokalnych, NFZ, FUS zarządzanego przez ZUS, KRUS i wielu innych podmiotów, w tym funduszy w Banku Gospodarstwa Krajowego, których znaczenie w ostatnich latach wzrosło. "Zaplanowane w budżecie wydatki na poziomie 918 mld zł to zaledwie 42 proc. całości wydatków sektora instytucji rządowych i samorządowych, które w przyszłym roku wyniosą niemal 2,2 bln zł, czyli 52 proc. PKB" - wyliczają autorzy komunikatu.
I dodają, że w przyszłym roku "wydatki publiczne w Polsce będą najwyższe spośród krajów regionu, tj. krajów Europy Środkowo-Wschodniej, które wstąpiły do Unii Europejskiej, a także wyższe niż w słynących z rozbudowanego państwa opiekuńczego Szwecji i Danii". Tylko w czterech krajach UE wydatki państwa w stosunku do wielkości gospodarki będą wyższe niż w Polsce - podkreślają.
Dług publiczny w górę, koszty obsługi też
"W efekcie wzrostu wydatków publicznych deficyt sektora instytucji rządowych i samorządowych będzie o 3,7 proc. PKB wyższy niż w 2015 roku (tylko w trzech krajach UE saldo pogorszy się bardziej). W 2026 roku Polska będzie miała najwyższy deficyt finansów publicznych w UE (6,3 proc. PKB)" - wyliczają ekonomiści FOR. I zwracają uwagę, że skutkiem utrzymywania wysokich deficytów finansów publicznych jest wzrost długu publicznego, który wg prognoz UE, wykonywanych przy użyciu unijnej metodologii, już w przyszłym roku ma sięgnąć 60 proc. PKB. Polska oblicza ten dług według innej metodologii, zgodnie z którą w przyszłym roku ma on sięgnąć 53 proc.
"Rosnący dług publiczny kosztuje. W przyszłym roku na odsetki od całego długu publicznego polskie państwo wyda 112,5 mld zł (2,7 proc. PKB) – o ponad 17 proc. więcej niż w tym roku. Koszty obsługi długu Skarbu Państwa wzrosną o ponad 19 proc. – z 75,5 mld zł w 2025 roku do 90 mld zł w 2026 roku" - czytamy w komunikacie FOR.
FOR: bez ograniczenia wydatków socjalnych nie będzie możliwa konsolidacja finansów publicznych
Autorzy analizy podkreślają, że to nie wydatki na obronność odpowiadają za szybki przyrost wydatków sektora instytucji rządowych i samorządowych. "Obliczane zgodnie z metodyką unijną wydatki obronne będą w przyszłym roku o 1,8 proc. PKB wyższe niż w 2022 roku, gdy zaczęła się pełnoskalowa inwazja Rosji na Ukrainę. W tym samym okresie wydatki socjalne wzrosły o 2,8 proc. PKB" - zwracają uwagę.
Jak wyliczają, w przyszłym roku Polska planuje wydać 109 mld zł, czyli 2,6 proc. PKB, na wypłaty 800 plus, "trzynastki" i "czternastki" dla emerytów, wdowią rentę, babciowe, program "Dobry start" i podwyżkę zasiłku pogrzebowego.
"Projekt budżetu na 2026 rok przewiduje utrzymanie nadmiarowych wydatków państwa i najwyższy w UE deficyt finansów publicznych" - oceniają eksperci FOR. "Wbrew rządowej propagandzie budżet 2026 rok nie zapewnia stabilności finansów publicznych. Co więcej, deficyt może okazać się wyższy, jeśli Karol Nawrocki zawetuje planowane przez rząd podwyżki podatków. Wzrost deficytu wynika nie z podwyższonych wydatków na zbrojenia, lecz z rosnących najszybciej w UE wydatków socjalnych. Bez ich ograniczenia nie będzie możliwa konsolidacja finansów publicznych" - dodają.
źródło: FOR