Szczegóły planowanego wsparcia nie zostały jeszcze uzgodnione przez niemiecki rząd. Merz, szef rządzącej krajem partii CDU, przedstawił plany we wtorek podczas Dnia Przedsiębiorców zrzeszenia handlowego BGA w Berlinie.
Uważam, że musimy podjąć działania – powiedział kanclerz Niemiec. Zapewnił również, że gabinet w niedługim czasie ogłosi instrumenty, które mają obniżyć obciążenia ponoszone przy zakupie paliwa.
DLA CIEBIEMorning Run Club by Opel Astra
Merz ocenił, że wydatki na tankowanie osiągnęły dla wielu kierowców graniczny poziom. Z danych niemieckiego automobilklubu ADAC wynika, że średnia cena litra benzyny Super E10 (odpowiednik Pb-95) wzrosła w zeszłą niedzielę do poziomu 2,273 euro (9,86 zł). Diesel kosztował średnio 2,321 euro (ponad 10 zł) za litr.
Podjęcie działań na szczeblu federalnym zapowiedział również wicekanclerz Lars Klingbeil, reprezentujący socjaldemokratów. Polityk opowiedział się za wprowadzeniem podatku od nadzwyczajnych zysków firm energetycznych. Rząd Niemiec nie wskazał dotąd terminu wdrożenia ulg ani ich ostatecznej formy. Z zapowiedzi kanclerza wynika, że konkretne propozycje mają pojawić się w najbliższym czasie.