Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
AZI
|

Niemcy nie rezygnują z atomu. Większość chce utrzymania elektrowni jądrowych

10
Podziel się:

Wiele lat temu Niemcy rezygnowali z energii jądrowej. Jednak pogłębiający się kryzys energetyczny powoduje, że w Niemczech pojawiają się głosy, aby przedłużyć okres eksploatacji istniejących jeszcze elektrowni jądrowych. Najnowszy sondaż ARD DeutschlandTrend to potwierdza. Wynika z niego, że większość respondentów opowiedziała się za korzystaniem z energii jądrowej dłużej, niż tylko do końca bieżącego roku.

Niemcy nie rezygnują z atomu. Większość chce utrzymania elektrowni jądrowych
W Niemczech działają wciąż trzy elektrownie, większość Niemców chce, aby pracowały dalej. (Licencjodawca, Kadri Oliver Alkan)

Obecnie w Niemczech nadal działają trzy elektrownie jądrowe – Isar 2 w Bawarii, Neckarwestheim 2 w Badenii-Wirtembergii oraz Emsland w Dolnej Saksonii. Pierwotnie miały zostać wygaszone do końca roku.

Jednak w ostatnim czasie w Niemczech pojawia się coraz więcej głosów, aby przedłużyć ich żywotność. Powód? Ceny energii w Niemczech rosną, dodatkowo kryzys energetyczny potęgują obawy o dostępność gazu.

Większość Niemców opowiada się opcją atomową

Tymczasem jeżeli trzy wciąż działające elektrownie jądrowe miałyby dalej kontynuować działalność, konieczna byłaby zmiana ustawy o energii atomowej. Chodzi o usunięcie obecnego ograniczenia czasowego i określenie przydziału nowych ilości energii elektrycznej.

Co na ten temat myśli niemieckie społeczeństwo? Okazuje się, że tylko 15 proc. ankietowanych przez ARD DeutschlandTrend opowiada się za wyłączeniem ostatnich pracujących elektrowni atomowych, zgodnie z rządowymi planami całkowitego wycofania się z energetyki jądrowej.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: OZE czy atom? Ekspert tłumaczy

Dla porównania blisko, 41 proc. ankietowanych z zadowoleniem przyjęłoby przedłużenie pracy elektrowni o kilka miesięcy. Również 41 proc. opowiedziało się za wykorzystaniem energii jądrowej także w dłuższej perspektywie. – podaje portal dziennika "Tagesschau", który publikuje wyniki sondażu.

Wynika z niego, że za pozostawieniem elektrowni jądrowych opowiadają się nawet zwolennicy partii Zielonych, którzy dotąd byli najbardziej szczególnie krytyczni wobec energetyki jądrowej, wśród nich tylko 31 proc. opowiada się za utrzymaniem planowanego zamknięcia elektrowni atomowych pod koniec roku. Prawie dwa razy więcej, bo 61 proc. zwolenników Zielonych, opowiada się za możliwością wydłużenia pracy elektrowni tego typu, a 7 proc. – za ich długotrwałym użytkowaniem.

Większość Niemców popiera obecną politykę rządu

Okazuje się także, że Niemcy są otwarci na alternatywne źródła energii. 81 proc. uważa, że zasadne jest szybsze rozwijanie energetyki wiatrowej. 61 proc. z zadowoleniem przyjmuje wykorzystanie elektrowni węglowych w większym stopniu.

Z sondażu wynika ponadto, że polityka niemieckiego rządu, polegająca na uniezależnianiu się od importu rosyjskiej energii, jest popierana przez większość ankietowanych – aż 71 proc. uważa to za słuszne, a jedynie 24 proc. za niewłaściwe.

Wschodnie landy są bardziej krytyczne

Różnice zdań w tej sprawie są szczególnie widoczne pomiędzy zachodnimi a wschodnimi krajami związkowymi. Blisko 76 proc. ankietowanych z zachodnich landów uważa to za właściwy cel, we wschodnich regionach Niemiec akceptacja dla tej polityki wynosi tylko 54 proc.

W związku z rosnącymi cenami energii niemiecki rząd zastanawia się także nad kolejnymi środkami pomocy dla obywateli. Nie zostało jednak jeszcze przesądzone, jaką formę one przyjmą. Jednak zdaniem 56 proc. ankietowanych przyszła ulga powinna dotyczyć tylko osób o niskich dochodach. Z kolei 41 proc. chciałoby, aby wsparcie dotyczyło wszystkich.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(10)
Niemcy
1 tyg. temu
psychiczny kraj
Romek
1 tyg. temu
Polska nie bedzie miala elektrowni jadrowych
lotos
1 tyg. temu
a co z naszymi elektrowniami jądrowymi? wygaszamy?
Piotr
1 tyg. temu
Nawet wojna ma swoje pozytywne strony. Moze choć trochę zmniiiejs,y wplywy ekoterrroryzmu zielonych
khhh
1 tyg. temu
Taka gmina, taka Unia. Niemcom "kryzys energetyczny sie poglebil", wiec automatycznie zmianiaja ustalenia, swiatopoglad i polityke energetyczna i nikomu nic do tego. Jak Polsce "kryzys energetyczny sie poglebial", placila najwyzsze ceny za gaz, a polajankom za wegiel nie bylo konca. Do tego rzadzik tak sie napalil na te "obiecana zachodnia mamone", ze rok temu rozebral nowa elektrownie. Oczywista panszczyzniana prawidlowosc: dawne kraje bloku wschodniego maja elekrownie atomowe i liberalne prawo dot. posiadania broni. Polska przeciwnie.