Niższe czynsze, koniec chaosu prawnego. Czeka na to nawet milion Polaków
Około miliona mieszkańców w Polsce czeka na rozwiązanie problemu nieuregulowanych gruntów w spółdzielniach mieszkaniowych. Projekt resortu finansów i gospodarki ma zakończyć chaos prawny i "uwolnić" właścicielsko mieszkania. Otworzy to drogę do niższych czynszów i zakładania ksiąg wieczystych.
Resort finansów i gospodarki przedstawił projekt ustawy, który ma zakończyć impas w blokach spółdzielczych stojących na gruntach bez uregulowanej własności. "Fakt" podaje, że w skali kraju dotyczy to ok. miliona osób, z czego ok. 300 tys. w samej Warszawie. Ci właściciele mieszkań nie mogą założyć księgi wieczystej, co zamyka im dostęp do kredytu hipotecznego i podbija koszty utrzymania mieszkania.
Ustawa przewiduje również mechanizmy bonifikat i preferencyjnych opłat, które zmniejszą obciążenia finansowe spółdzielni i ich członków, jednocześnie zapewniając ochronę interesu publicznego - mówi "Faktowi" Tomasz Błeszyński, doradca rynku nieruchomości.
Po zmianach spółdzielnie uzyskają najpierw użytkowanie wieczyste na preferencyjnych warunkach. To ma umożliwić przeniesienie własności budynków i współwłasność gruntu na rzecz mieszkańców. Dzięki temu dołączą do grona milionów Polaków z bloków spółdzielczych o uregulowanym statusie gruntów, którzy wraz z reformą z 2019 roku stali się właścicielami mieszkań - po przekształceniu z użytkowania wieczystego. Nad projektem będzie pracowało Ministerstwo Rozwoju i Technologii.
Zatrudnia 10 tys. osób. Mówi, jak rozwiązać problem umów
Kluczowym skutkiem ma być obniżenie obciążeń. Obecnie spółdzielnie płacą wysokie kwoty za bezumowne korzystanie z gruntu lub dzierżawę, a te koszty trafiają do czynszów. Projekt przewiduje bonifikaty i preferencyjne opłaty, co według rozmówców serwisu może przełożyć się na realne oszczędności dla lokatorów.
Po uregulowaniu gruntu łatwiejsze stanie się wyodrębnienie własności lokalu i założenie księgi wieczystej. Trzeba jednak uwzględnić koszty notarialne rzędu ok. 1 tys.–1,5 tys. zł. Jak podkreśla serwis, najważniejszy efekt finansowy miałby stanowić wzrost wartości mieszkania nawet o 15–20 proc. Lokale z tak uregulowanym statusem staną się "pewne", a tym samym bardziej atrakcyjne dla banków i kupujących na kredyt.
W przeszłości, zwłaszcza w dobie intensywnej urbanizacji w latach 70. i 80. spółdzielnie realizowały inwestycje mieszkaniowe na gruntach stanowiących własność państwową. Po zmianach ustrojowych grunty zostały przekazane samorządom, wraz z transformacją otworzyła się droga do zwrotu mienia przejętego wcześniej przez państwo z naruszeniem prawa. Pomimo podejmowanych prób, problem regulacji stosunków własnościowych na tych gruntach dotąd nie został kompleksowo rozwiązany.
Źródło: "Fakt", gov.pl