Nowa twarz korporacji. Kontrolujące wszystko firmy przechodzą do lamusa

Przyszłość będzie należała do organizacji ze spłaszczoną strukturą, nastawionych na współpracę i dzielenie się pomysłami. Największym wyzwaniem dla firm przyszłości będzie budowanie zaufania klientów. Bo bez niego nie firmy będą się rozwijać.

- U nas hierarchia jest płaska, dzielimy się z pracownikami odpowiedzialnością – zapewniła prezes IKEA Retail Polska Carolina Garcia Gomez.
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe
Agata Kalińska

Takie wnioski płyną z debaty „Koniec korporacji. Co dalej?”, która odbyła się podczas Europejskiego Forum Nowych Idei 2019 w Sopocie. Ale spokojnie, te zmiany nie dokonają się natychmiast. Zwłaszcza, że przyzwyczajenia biznesowego świata są bardzo mocno zakorzenione.

– Ale już widać oznaki, że idzie zmiana – uważa prezes Siemens Polska Dominika Bettman.

Czym w ogóle jest korporacja? - Korporacje mają trzy zasadnicze cechy charakterystyczne. Są to: zarządzane hierarchiczne, kontrola pracowników i zamknięcie organizacji. A to zupełnie nie przystaje do tego co dzieje się poza nimi, do świata, który je otacza i zmienia się bardzo szybko, na naszych oczach – zauważyła szefowa Siemensa na Polskę.

Jej zdaniem wszystkie te trzy cechy są w dzisiejszych realiach nie do utrzymania.

70 proc. millenialsów nie potrzebuje korporacji

Po pierwsze nowe pokolenia pracowników nie chcą pracować w sztywnych hierarchicznych organizacjach, gdzie pokazuje się im palcem co mają robić i nakazuje, w jaki sposób.

Przy obecnym tempie przepływu informacji i upowszechnieniu technologii również kontrola nad pracownikami jest trudniejsza, ponieważ szybciej niż organizacja wymieniają się informacjami i szybciej dostosowują do zmian zachodzących w świecie. W tego samego powodu przestają mieć rację bytu organizacje zamknięte. Szczególnie, że wysoko wykwalifikowani pracownicy nie wiążą już całego zawodowego życia, od studiów do emerytury, z jedną firmą. Dlatego, jeśli firmy chcą wykwalifikowanych i kreatywnych ludzi, muszą się otworzyć.

To wymusi też zmianę ich struktury. Te z wieloma szczeblami zarządzania będą odchodziły do lamusa. Konieczne stanie się spłaszczenie struktury.

- Za dużo się dzieje w obecnym świecie. Mamy millenialsów, którzy w 2025 będą stanowić 70 proc siły roboczej. Nie wierzę, że ci ludzie będą chcieli pracować w tego typu organizacjach, jakimi są tradycyjne korporacje – dodaje Magdalena Rogalska, wiceprezes Deutsche Bank.

Jak wskazała, są dwie możliwe drogi rozwoju korporacji. Pierwsza to ta, jaką znamy z filmów science fiction: molochy kontrolujące każdy aspekt życia pracowników, bezwzględne, śledzące, podsłuchujące. Takich korporacji nikt nie chce. Drugi model to korporacje odpowiedzialne społecznie, próbujące łączyć prowadzenie biznesu z szeroko rozumianą odpowiedzialnością społeczną. - Już teraz są przykłady korporacji, gdzie się to dzieje – wskazała.

Lider musi pozwolić pracownikom próbować

Przykładem firmy, która mocno stawia na właśnie taką odpowiedzialność społeczną może być IKEA. Jak wyjaśniła prezes IKEA Retail Polska Carolina Garcia Gomez, firma stawia sobie trzy cele: transformację cyfrową, by stać się bardziej transparentną i dostępną dla klientów, inwestycje związane z ochroną klimatu i przedefiniowanie przywództwa.

- U nas hierarchia jest płaska, dzielimy się z pracownikami odpowiedzialnością – zapewniła prezes IKEA Retail Polska Carolina Garcia Gomez.

Zastrzegła jednocześnie, że korporacje same w sobie nie są dobre, ani złe. Wszystko zależy od tego, jak są zarządzane. A ten model zarządzania właśnie się zmienia.

– Szef musi się odważyć zaufać pracownikom. Jego rolą pozostanie wyznaczenie celu, który firma ma osiągnąć, ale to jak to zrobić, będzie już określane inaczej niż obecnie. Lider musi pozwolić zespołowi próbować. Nie zawsze od razu się uda, ale jak się nie uda, to uczymy się na błędach i idziemy dalej – mówiła.

- Spłaszczenie struktury firmy wcale nie oznacza, że liderzy przestaną być potrzebni. Bo do podejmowania decyzji i brania odpowiedzialności trzeba pewnego rodzaju odwagi, której na przykład specjaliści nie muszą mieć – wtórował Ralf Knegtmans.

Nowe możliwości rozwoju

Carolina Garcia Gomez zauważyła, że to spłaszczenie struktury zmieni też zasady awansu.

– Dzisiaj wspinamy się po kolejnych szczebelkach, żeby wejść jak najwyżej i zarabiać coraz więcej. Ale awans może być nie tylko pionowy. IKEA mogą też dawać możliwość rozwoju horyzontalnego – możemy rozwijać się w różnych funkcjach na różnych rynkach, uczymy się nowych rzeczy, nabywamy nowych kompetencji. To wszystko będzie wpływać też na naszą wartość jako pracownika – wyjaśniła Carolina Garcia Gomez.

Nawiązała też do zaufania, które szef musi mieć do swojego zespołu.

- Trzeba być maksymalnie przejrzystym i to zaufanie konsekwentnie budować. Każdego dnia, swoimi działaniami na to zaufanie pracować – oceniła szefowa IKEA.

Wybrane dla Ciebie
Zwrot ws. ceł USA nie uspokoił firm z Europy. "Nowa runda niepewności"
Zwrot ws. ceł USA nie uspokoił firm z Europy. "Nowa runda niepewności"
Cła wrócą. Trump nie zrezygnuje z tak kuszącego narzędzia szantażu [OPINIA]
Cła wrócą. Trump nie zrezygnuje z tak kuszącego narzędzia szantażu [OPINIA]
Cła Trumpa unieważnione. Macron komentuje. Nie obyło się bez złośliwości
Cła Trumpa unieważnione. Macron komentuje. Nie obyło się bez złośliwości
Współpraca m.in. w kwestii ropy i gazu może rozkwitnąć. "Znaczenie strategiczne"
Współpraca m.in. w kwestii ropy i gazu może rozkwitnąć. "Znaczenie strategiczne"
Cła Trumpa unieważnione. Władze Korei zwołały pilne posiedzenie
Cła Trumpa unieważnione. Władze Korei zwołały pilne posiedzenie
Trump leci do Chin. Chodzi o cła. Jest data
Trump leci do Chin. Chodzi o cła. Jest data
Oto zawód przyszłości. Tworzy się gigantyczna luka. Groźna dla inwestycji
Oto zawód przyszłości. Tworzy się gigantyczna luka. Groźna dla inwestycji
Cła Trumpa unieważnione. Firmy ruszyły do walki o zwrot pieniędzy. W grze 170 mld dol.
Cła Trumpa unieważnione. Firmy ruszyły do walki o zwrot pieniędzy. W grze 170 mld dol.
Nowe cła Trumpa też są nielegalne? Ekspert punktuje politykę prezydenta
Nowe cła Trumpa też są nielegalne? Ekspert punktuje politykę prezydenta
Media: maksymalnie 35 mln dol. dla ofiar Epsteina
Media: maksymalnie 35 mln dol. dla ofiar Epsteina
"Economist" analizuje sytuację na wojnie w Ukrainie. Tygodnik pisze o strachu Putina
"Economist" analizuje sytuację na wojnie w Ukrainie. Tygodnik pisze o strachu Putina
"Po prostu bezprawie". Wiceprezydent USA reaguje na wyrok sądu ws. ceł
"Po prostu bezprawie". Wiceprezydent USA reaguje na wyrok sądu ws. ceł