Nowe świadczenie dla rodziców. Ekonomiści obliczyli, kto najbardziej skorzysta

Najbardziej skorzystają rodziny o wyższych dochodach. Tak twierdzą eksperci z think tanku CenEA, którzy policzyli, jak rozłożą się korzyści z "babciowego" dla poszczególnych rodzin. O ostatecznym rozkładzie korzyści i budżetowych kosztów zdecyduje to, ilu rodziców program zmobilizuje do pracy.

Ministerstwo Rodziny o pomocy dla gmin bez ??obk�w
Fot. Anita Walczewska/East News, Warszawa, 25.07.2024.  Konferencja prasowa wiceministry rodziny, pracy i polityki spolecznej Aleksandry Gajewskiej (n/z) nt. nowego programu dla gmin bez opieki zlobkowej w ramach Aktywnego Malucha ? "Pierwszy Dzienny Opiekun w Gminie".
Anita WalczewskaWiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej Aleksandra Gajewska
Źródło zdjęć: © Licencjodawca | Anita Walczewska
Grzegorz OsieckiTomasz Żółciak

Tzw. babciowe, czyli oficjalnie program "Aktywny rodzic", to trzy świadczenia w jednym, skierowane do rodziców dzieci w wieku 12-35 miesięcy. Przypomnijmy:

  • "Aktywni rodzice w pracy" to 1500 zł na każde dziecko we wskazanym wieku, o ile oboje rodzice pracują. By je otrzymali, łącznie odprowadzane od ich pensji składki mają być nie niższe niż pensja minimalna.
  • "Aktywnie w żłobku" to 1500 zł na pokrycie kosztów opieki w żłobku lub innym miejscu opieki.
  • "Aktywnie w domu" to 500 zł dla rodzin, które wychowują dziecko w domu.

Jak szacują ekonomiści z think tanku CenEA, w tym roku uprawnionych do skorzystania z "babciowego" będzie 557 tys. rodzin.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Kto zapłaci akcyzę za elektryki? Adam Sikorski w Biznes Klasie.

Żyje w nich łącznie 992 tys. dzieci w wieku poniżej 18 lat, a 96 proc. ojców i 59 proc. matek jest aktywnych zawodowo. Badacze podzielili rodziny na dziesięć grup w zależności od dochodu na rodzinę.

Np. w przypadku rodziny z dwójką dzieci z pierwszej grupy górną granicą dochodu jest 5057 zł, a w ostatniej - dziesiątej - zaczyna się od 15 tys. 880 zł.

Około 31 tys. dzieci w wieku 12-35 miesięcy tj. 5,4 proc. jest w najbiedniejszej grupie, a 73 tys. czyli 12,6 proc. należy do ostatniej grupy o najwyższych dochodach.

Kto skorzysta z "babciowego"?

W analizie CenEA pokazała nie tylko, jak wyglądałoby wejście w życie programu w obecnym stanie. Spróbowała także oszacować, jak będą się zmieniać koszty programu, jeśli część rodziców zachęcona wyższym świadczeniem pójdzie do pracy.

Eksperci szacują, że dziś do "Aktywnego rodzica w pracy" i "Aktywnie w żłobku" kwalifikuje się 322 tys. rodzin, natomiast 500 zł z "Aktywnie w domu" trafi do 236 tys. rodzin.

Obecnie przeciętnie najwyższe miesięczne korzyści z programu kwotowo odniosą rodziny z górnych przedziałów dochodowych. Dlatego, że tam najwięcej rodzin będzie kwalifikowało się do wzięcia 1500 zł świadczenia, ponieważ oboje rodzice pracują.

Ale jeśli odnieść korzyści z programu do osiąganych dziś dochodów, to proporcjonalnie najbardziej skorzystają rodziny z pierwszej grupy, czyli o najniższych dochodach, wśród których duża część to rodziny prowadzące gospodarstwa rolne (i tym samym uprawnione do otrzymania wsparcia w ramach świadczenia "Aktywni rodzice w pracy").

Dla nich miesięczny przeciętny efekt to 688 zł, ale to aż 17 proc. ich dochodu, gdy w przypadku innych - to kilka procent. Rozkład korzyści widać na grafice.

Korzyści finansowe z "babciowego"
Korzyści finansowe z "babciowego" © money.pl | CenEA
To na pewno zmiana filozofii wsparcia rodzin z dziećmi w kierunku docenienia zatrudnienia obojga rodziców. Jednak ponieważ w przypadku "Aktywnego rodzica" nie ma progów dochodowych, gros środków trafi do rodzin o wysokich dochodach, gdzie już dziś oboje rodzice pracują - mówi Michał Myck dyrektor CenEA.

- Koszty dla budżetu ograniczone będą tym, że wąski jest zakres wieku dzieci, których rodzice będą do tych świadczeń uprawnieni. Alternatywą byłby system, w którym transfery warunkowane zatrudnieniem dodatkowo ograniczane są niskimi dochodami, tak jak funkcjonuje to w USA czy w Wielkiej Brytanii - dodaje Myck.

Sukces programu i dla rodzin, i dla budżetu będzie zależał od tego, ile rodzin z grupy, która dziś kwalifikuje się do najniższego świadczenia, czyli "Aktywnie w domu", przejdzie do dwóch pozostałych grup, co wiąże się z podwyżką transferu.

Z kolei z punktu widzenia budżetu istotne jest, ile z mam lub ojców świadczenie "Aktywny rodzic w pracy" zmobilizuje do zatrudnienia. CenEA oszacowała budżetowe korzyści i koszty tych decyzji rodzin.

Więcej nie znaczy drożej dla budżetu

Dziś budżetowe koszty programu to 7,4 mld zł brutto. Ale jeśli uwzględnić, że pracujący rodzice odprowadzają podatki i składki, oraz że "Aktywny rodzic" wchłonął dotychczasowe programy: "Rodzinny kapitał opiekuńczy" i dopłaty do żłobka, to faktyczny koszt dla finansów publicznych sięga 5,3 mld zł.

Wyliczenia CenEA pokazują, że im więcej rodzin skorzysta z pierwszej formy wsparcia, czyli "Aktywni rodzice w pracy", tym niższe będą budżetowe koszty netto.

Np. gdy do pracy pójdzie 1/4 matek, które obecnie są z dzieckiem w domu, koszty wypłat z programu rosną do 8,1 mld zł, ale budżetowe koszty netto spadają do 3,8 mld zł.

"Z drugiej strony, większy odsetek rodzin korzystających z opieki w żłobku przekłada się na wyższe koszty programu z punktu widzenia bilansu sektora finansów publicznych"- zauważają autorzy analizy.

Jednocześnie np. wariant który zakłada, że pracę podejmie dodatkowo 25 proc. niepracujących matek (50 tys.), a dodatkowe 20 proc. rodzin (40 tys.) otrzymujących w systemie bazowym świadczenie "Aktywnie w domu" korzysta z opieki żłobkowej, pozwoli na znaczący wzrost przeciętnych miesięcznych korzyści dla rodzin.

Np. dla rodzin w drugiej, trzeciej i czwartej grupie dochodowej oznacza to wzrost przeciętnego świadczenia o ponad 250 zł miesięcznie.

Jak piszą autorzy, miarą sukcesu programu będzie również zwiększenie dostępności miejsc w żłobkach dla dzieci w wieku 12-35 miesięcy. W Polsce obecnie jedynie 33,2 proc. dzieci w tym wieku korzysta z tej formy opieki, która dostępna jest tylko w 53,5 proc. polskich gmin (dana GUS za 2022 r.).

Oczekiwane zmiany na rynku pracy będą zależały od wielu czynników, np. tego, na ile kwestie materialne i wysokość wynagrodzenia są kluczowe, jeśli chodzi o aktywność zawodową kobiet. Główne pytanie dotyczy jednak dostępności miejsc opieki dla dzieci poniżej 3 lat i ten program może w tym istotnie pomóc. Jego efektem powinno być zwiększenie liczby miejsc w żłobkach i tym samym upowszechnienie opieki formalnej dla najmłodszych, a ważną rolę w tej kwestii będą miały do odegrania zarówno samorządy, jak i prywatne firmy, dla których otwieranie miejsc opieki może stać się bardziej atrakcyjne - podkreśla Michał Myck.

Autorzy analizy postulują także, by rząd pomyślał o wsparciu młodych rodziców szukających pracy przez powiatowe urzędy pracy. Kolejny postulat na przyszłość to regularny monitoring efektów programu, jeśli chodzi o rynek pracy, system opieki nad dziećmi i materialną sytuację rodzin.

Grzegorz Osiecki, Tomasz Żółciak dziennikarze money.pl

Wybrane dla Ciebie
Umowa UE z Mercosurem podpisana. Polski minister: to nie koniec walki
Umowa UE z Mercosurem podpisana. Polski minister: to nie koniec walki
"Najlepsza praca na świecie". Przez 60 lat był dyrektorem
"Najlepsza praca na świecie". Przez 60 lat był dyrektorem
Trump grozi cłami ośmiu europejskim państwom. Za postawę wobec Grenlandii
Trump grozi cłami ośmiu europejskim państwom. Za postawę wobec Grenlandii
Awantura wokół Jantar Unity. Rząd reaguje na krytykę
Awantura wokół Jantar Unity. Rząd reaguje na krytykę
"Jasny sygnał dla świata". Umowa UE z Mercosurem podpisana
"Jasny sygnał dla świata". Umowa UE z Mercosurem podpisana
Nowy obowiązek dla wszystkich firm. Już od lutego
Nowy obowiązek dla wszystkich firm. Już od lutego
Kanada i Chiny resetują relacje. Cła na elektryki i rzepak w dół
Kanada i Chiny resetują relacje. Cła na elektryki i rzepak w dół
Musk żąda miliardów od OpenAI i Microsoftu. Sprawa trafi przed ławę przysięgłych
Musk żąda miliardów od OpenAI i Microsoftu. Sprawa trafi przed ławę przysięgłych
Musk kupi Ryanaira? Kłótnia z prezesem krąży po sieci
Musk kupi Ryanaira? Kłótnia z prezesem krąży po sieci
Prawie 4 mld zł do spłaty. Pekao wzywa spółkę od Polimerów Police
Prawie 4 mld zł do spłaty. Pekao wzywa spółkę od Polimerów Police
"Nie straszmy rolników". Ważny apel ws. Mercosur
"Nie straszmy rolników". Ważny apel ws. Mercosur
Brzoska zamieścił triumfalny wpis. Wskazał kraj. "Podwajamy liczbę"
Brzoska zamieścił triumfalny wpis. Wskazał kraj. "Podwajamy liczbę"